Autor Wątek: Relax magazyn opowieści rysunkowych  (Przeczytany 344904 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JonasCrow

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #960 dnia: Cz, 19 Sierpień 2021, 17:54:46 »
łudziłem się, że tego "Valeriana" wyda u nas Taurus... normalnie, w albumie, żeby postawić obok całej kolekcji klasycznej...  :-\

Offline starcek

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #961 dnia: Cz, 19 Sierpień 2021, 17:58:48 »
Zaraz wyda, normalnie, Libertago, w albumie ekskluzywnym.  ;D
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline misiokles

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #962 dnia: Cz, 19 Sierpień 2021, 18:20:14 »
Ja się nie łudziłem, gdyż Dargaurd nie wydał integrali tych albumów dodatkowych. Więc może lepiej poznać je nawet w odcinkach a kiedyś Taurus wyda coś co możnaby postawić obok siedmiu zbiorczych.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #963 dnia: Pt, 20 Sierpień 2021, 07:26:08 »
Zaraz wyda, normalnie, Libertago, w albumie ekskluzywnym.  ;D
Kupowałbym :)

Offline Death

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #964 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 13:23:00 »
nie będę kusił, ale z tego co pamiętam, to Long Johna Silvera w wykonaniu Mathieu Lauffraya chyba lubiłeś, wobec tego być może Valerian w jego wykonaniu też Cię zainteresuje.
Relax ma coraz więcej argumentów, żeby go kupować. Na razie nie mam żadnego numeru, ale na bank bym kupił jeden z poprzednich gdyby dali tego Andreasa w całości. Kupiłbym też najnowszy gdyby w całości był Valerian. To już 2 na 4 numery. Zamiast zyskać czytelnika, bo dzielimy albumy i musi kupić kilka żeby mieć całą historię sprawili, że żadnego na razie nie zamówiłem. :) Myślę że takich osób jest sporo .

Offline misiokles

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #965 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 13:41:28 »
Ale to też pokazuje dobitnie jak nam daleko do zachodniej świadomość komiksowej, w której to czasopisma komiksowe drukujące opowieści w odcinkach były/są ochoczo kupowane.

Offline Death

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #966 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 13:46:36 »
Tak, ale tam są zdaje się tworzone konkretnie do magazynu, autorzy tworzą odcinek, publikują go, tworzą kolejny i jeśli spotka się z życzliwym przyjęciem to nagrodą jest album. A u nas to sztuczne dzielenie stworzonych już albumów na odcinki, bo nostalgia. Lub bo podzielimy i sprzedamy 2-3 numery, bo ktoś będzie chciał, więc musi wydać 180 zł na jeden komiks, na którym mu zależy i zapychacze.
Ten brak świadomości jest już po stronie wydawcy.

Offline Koalar

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #967 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 13:52:45 »
Chyba ta zachodnia świadomość komiksowa podąża w kierunku polskiej, bo z tego, co kojarzę, to na Zachodzie magazyny komiksowe już dawno mają lata swojej świetności za sobą.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Dracos

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #968 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 15:17:08 »
Ale to też pokazuje dobitnie jak nam daleko do zachodniej świadomość komiksowej, w której to czasopisma komiksowe drukujące opowieści w odcinkach były/są ochoczo kupowane.

Kiedyś to i powieści były w odcinkach drukowane w dziennikach i ludzie się zachwycali, a teraz to nie dość że nikomu by to nie przyszło do głowy to i same dzienniki w wersji papierowej znikają. Czasy się zmieniają jest tyle pozycji na rynku że chcę i kupuję to co mnie interesuje, a magazyn gdzie się jakiś komiks ukazuje na łamach 3 numerów to relikt przeszłości do tego zajmujący licencję.

Pimpek

  • Gość
Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #969 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 15:39:28 »
Magazyn byłby fajny i miałby sens, gdyby wydawca pod tym szyldem skrzyknął jakąś grupę autorów, którzy pod ten konkretny tytuł tworzyli swoje autorskie serie. Wtedy by budował jakąś swoją markę i tożsamość. A tak to jest takie mydło i powidło. Jakieś albumy dzielone sztucznie na odcinki, jakieś szorty z szuflad, publicystyka bez pomysłu i polotu. Na naszym rynku "Produkt" pozostaje niedoścignionym wzorcem świetnego magazynu komiksowego. Oczywiście, styl komiksów tam prezentowanych nie musiał wszystkim się podobać, ale to było jakieś, z pomysłem, z wizją. A ten "Relax" to jest takie niewiadomoco. Nostalgiczne dziady kupują bo im się wydaje, że to ta sama woda z sokiem z saturatora, a to ani stary "Relax" ani nowoczesny magazyn komiksowy.
 

brvk

  • Gość
Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #970 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 16:04:27 »
Zgadzam się z powyższym, prócz tego, że kupiłem pierwsze trzy numery dla Andreasa, a nie dlatego, że jestem nostalgicznym dziadem.

Za 180 zł dostałem fajny album Andreasa, który nabyłbym z pewnością w formie albumowej, niezłego Conana, którego być może bym wziął osobno oraz kilka ciekawych szortów. Reszta to dla mnie balast, więc finansowo wyszedłem raczej średnio.

Czy kupię kolejne numery? Nie jestem przekonany. Z jednej strony formuła dzielonych albumów "zmusza" do regularnego kupowania, z drugiej - jakość tychże nie jest warta ceny. Chętniej podjąłbym ryzyko kupna, jeśli w numerze byłyby tylko historie zamknięte w ramach jednego numeru. Część szortów była fajna i z takiej zawartości cieszyłbym się najbardziej.
« Ostatnia zmiana: Nd, 22 Sierpień 2021, 16:06:05 wysłana przez brvk »

Offline tuco

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #971 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 17:47:50 »
no tak, dzięki za dziada. zdaję sobie sprawę ze swojej dziadowskości, ale w sumie to mało kto lubi, gdy mu wytykać publicznie nie do końca zawinione ułomności.
oczywiście, macie wszyscy tutaj rację: taniej wyszłoby w albumach, każdy brałby takie, które go interesują. szkoda, że nikt się nie zainteresował przez tyle lat tym Andreasem... a może gdyby nie Relax, to nie poznalibyśmy go przez jeszcze kolejnych kilka lat? nikomu to nie przyszło do głowy?
a piękne (zagraniczne) szorty, które są główną siłą tego magazynu? nikomu ich nie żal? ja większość z nich znałem już wcześniej, ale bardzo się cieszę, że mam je po polsku na papierze i że mogli je poznać inni polscy czytelnicy. no tak, mogły zostać wydane w jakiejś antologii, których na naszym rynku co niemiara!
a, jeszcze pomysł magazynu z 1 pełnoalbumowym komiksem wewnątrz... pamiętam bieda-czasy KF, czy późny okres HM - moim zdaniem to nie były dobre rozwiązania.

trochę dziwi też fakt przeliczania ceny jakiegoś albumu z Relaxu przez osoby, które bez pierdnięcia okiem wydają naprawdę dużo na którąś już z rzędu wersję tego samego albumu w swojej kolekcji. jakoś mi się te wszystkie fakty nie spinają do kupy.

wiadomo, każdy z nas ma jakieś "wymarzoną" formę wydawanych komiksów, ale czy od razu trzeba wyklinać jakiegoś wydawcę i próbować zaczarować rzeczywistość, gdy ten wydawca robi coś po swojemu i zadawala czytelników, którzy mają podobne gusta? nie rozumiem dokąd ma zaprowadzić takie narzekactwo. może dzięki temu zniechęci się innych i magazyn padnie, a komiksy zostaną wydane w końcu po bożemu? a może będzie wyprz i kupimy Relaxy za bezcen, przeczytamy co na interesuje i będziemy dalej wyśmiewać projekt? o co kaman, ludziska?

Offline Koalar

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #972 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 17:59:34 »
o co kaman, ludziska?

Głównie kaman o to, że to forum dyskusyjne, więc ludzie chcą wyrazić swoje zdanie i to robią.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline 79ers

Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #973 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 18:23:09 »
Zastanawiam się dlaczego inicjatywa pod nazwą Relax ma rację bytu, natomiast Fantasy Komiks nie?

brvk

  • Gość
Odp: Relax magazyn opowieści rysunkowych
« Odpowiedź #974 dnia: Nd, 22 Sierpień 2021, 19:29:10 »
Zastanawiam się dlaczego inicjatywa pod nazwą Relax ma rację bytu, natomiast Fantasy Komiks nie?
Rynek rację bytu dla Fantasy Komiks wyliczył na ok. 20 numerów (+ działania wydawcy na rzecz dociągnięcia serii do końca). Ile wyniesie ta liczba dla Relaxu? W tej formule nie wierzę w długotrwały sukces.