Rozumiem, że żadna inna redakcja nie wydaje komiksów i książek z błędami? Niestety tak nie jest.
Ta publikacja nie miała żadnej redakcji. Zero. Nul.
Poprawki były robione „na żywca”, na podst. uwag ze strony osób, które wyłapywały błędy w sieci.
Nawet ziny są staranniej przygotowywane do publikacji

Raczej silny instynkt stadny.
Za to Tobie instynkt się wyłączył już przy „Hansie” i tak ci zostało

Jakoś dziwnie ostatnio pojawiło się tutaj kilku „nowych użytkowników”, którzy kontynuują narrację w tonie „Hansa” i najaktywniejsi są w tym temacie.
Ja mam na to coraz bardziej wywalone, ale nie ukrywam, że takie „zabawy PR” drażnią moje oko.
Inna sprawa, że zakulisowe zagrywki i „dziwne akcje” związane z tym projektem, które mają miejsce w sieci, są jeszcze bardziej kuriozalne.
Ale jak już wspomniałem, nie mój cyrk, nie moje małpy.
Miłej zabawy.