Ja nie widzę osób plujących na Relax, widzę grupkę fanboyów która nie potrafi zaakceptować żadnej krytyki czy niepochelbnej opinii. 
aha, no tak przepraszam, rzeczywiście sami fanboje, a jeśli krytyka, to konstruktywna:
"Do twojej informacji, pytałem grzecznie na facebooku i do tej pory osoba, które promuje ten zombie magazyn nie udzieliła odpowiedzi, więc z tym empikiem nie byłbym hura optymistyczny, patrząc jak wiele wydawców odbija się od możliwości wystawienia w nim swoich książek/komiksów."
"Jakaś euro konfekcja plus przypadkowo pozbierani Polacy na zasadzie co kto miał w szufladzie na zbyciu. I nakład 3000. Już to widzę wyprzedawane za parę miesięcy. Na moje oko trzeba być sporym frajerem żeby to kupować za pełną cenę."
"Ot zebrane co było pod ręką i zrzucone do kupy. Ta inicjatywa jest mi obojętna. Jest duży wybór rzeczy do kupienia na rynku i nie sądzę żeby się to wyprzedało, szczególnie w perspektywie kilku numerów. Pożyję i zobaczę."
"Dissy to chleb i sól tego forum. Wydawca powinien się cieszyć że ludziom zależy na tyle by objechać jego magazyn."