Zgodnie ze swoim skromnym gustem, uszeregowałem okładki wg ładności:
1] Labrum limitowana - połączenie sentymentu do klasycznej formy ze statkiem kosmicznym jest nie do odparcia. :-)
Bezkonkurencyjny debeściak.
PCA ujawniło swoje okładki dużo wcześniej, więc kwadracik z "44" jawi się nieco podejrzanie plagiatowo.
Zresztą Labrum dotąd (z jednym wyjątkiem) nie stosowało miniaturek.
W starych Relaxach w tym miejscu był rocznik, teraz wpisali numer edycji.
Z jednej strony to czytelniejsze i sensowniejsze, z drugiej odejście od tradycji.
2] PCA limitowana - lubię SF więc +10 do atrakcyjności, ponadto podoba mi się zestawienie żywych kolorów na wyszarzonym tle.
W odróżnieniu od poprzednich numerów, teraz elementy wystające poza ramki miniaturek nie zlewają się niezręcznie z obrazkiem głównym.
3] PCA specjalna - żywe kolory i ogólnie jakaś taka przyjazna z pozytywną energią.
Cyferki '23 w kwadraciku po lewej zgodne są z tradycją a właściwy numer jest w stałym miejscu, niemniej może to w pierwszej chwili kogoś zdezorientować.
Byłby to problem, gdyby oba Relaxy oferowane były w Empikach na tej samej półce.
Jak na razie ten od PCA dostępny jest raczej dla wtajemniczonych, więc ewentualny problem może mieć najwyżej klient antykwariatu.
4] PCA normalna - nie przepadam za czarnymi okładkami, ale tu jest ciekawe zestawienie kilku stopni szarości i różowy napis to ożywia.
Ponadto lubię SF i Dredda, więc ogólnie fajna.
5] Labrum specjalna - mocno się wahałem, która z dwu ostatnich okładek bardziej mi się nie podoba.
Po którą bym sięgnął, gdybym miał kupić.
Nie wiem co autor tej miał na myśli.
Dla mnie wygląda, jak niedorobiona wersja wyrwana grafikowi spod myszki przez niecierpliwego szefa.
Te mgliste kwadraty i odnośniki.
Chyba że to może ma być jakiś SF obraz z HUDa w wizjerze kosmonauty odwiedzającego tubylców?
Bez dziwnych dodatków nawet by mi się podobała.
6] Labrum normalna - Podoba mi się "ramka" i ogólny koncept poza zawartością lustra.
To, że jest potłuczone mnie nie zachwyca a odbijający się w nim monster jest w mojej ocenie bez sensu rozmyty i zdeformowany.
Gdyby wnętrze "ramki" było inne, oceniłbym okładkę wyżej.
Generalnie niezły z tymi okładkami chaos.
Dobrze, że PCA ma te swoje charakterystyczne numerki po prawej stronie tytułu.