1. Ile komiksów kupiliście w tym roku?Kupione - ok. 270, odliczając sprzedane i prezenty to koło 200 przybyło na półkach…
Przeczytane - ok. 330, więcej czytam niż kupuję, jest nadzieja

Z wydanych w 2024 zostało mi jakieś 30 do przeczytania, część z premedytacją czeka na kolejne tomy. Na lekturę czekają jeszcze m.in. Pustynne Skorpiony, Kroniki barbarzyńców, Przewodnik po Astro City, X-Statix, Mutafukaz, Świat Arkadiego i Otchłań zapomnienia…
2. Jak wasze zakupy mają się do roku poprzedniego. Kupiliście więcej / mniej? Niestety więcej, zakupy porównywalne do roku 2022.
3. Noworoczne postanowienia na 2025? Skutecznie ograniczę. Praktycznie nie mam już zaległości zakupowych z poprzednich lat plus swoje robi deficyt wolnego miejsca na półkach.
4. Najlepszy komiks 2024 / największe zaskoczenie roku? Najlepszy:
- Niebo w głowie - bo ciągle mam ten komiks w głowie
- Trent - idealne połączenie obyczaju z kryminałem
- Don Kichot z Manczy - śmieszno-gorzki, świetnie narysowany
- Ostatni Blaki - lubię Blakiego + najlepsza tylna strona okładki na świecie
- Opowieści z Telguuth - pomysłowy zbiór jak człowiek może być zły i niegodny
Zaskoczenie:
- Co to za Smerf? - odświeżenie klasyki, sympatyczne i z przyjemną szatą graficzną
- Excalibur: Kroniki - epicko i krwawo, nie pozwala oderwać się od lektury
- Miasto - kolejny zbiór opowiadań (lubię zbiory opowiadań), na plus, że można czytać całość ciągiem i nie nudzi
- Siberia 56. Wydanie zbiorcze - ciekawe połączenie znanych i ogranych motywów + fajna graficznie i nieprzyjazna życiowo planeta, siadło
- Batman. Ziemia niczyja - 4 - Nowe zasady - po poprzednich stanach średnich, pojawiła się nadzieja, że będzie dobrze
- Dracula (Fernandez) - graficzna petarda
- Gannibal - początek bez rewelacji, ale im tom, tym lepiej, czyta się jednym tchem
5. Najgorszy komiks 2024 / największe rozczarowanie roku?Najgorsze:
The Midnight Order - zaczyna się jeszcze w miarę, ale potem to głupoty i nudy, ładnie opakowany pustaczek
Rozczarowania:
- Zbłąkane kule - Naiwność nihilizmu – miałem duże oczekiwania, a ledwo doczytałem do końca, nie siadło totalnie
- Joe Golem: Okultystyczny detektyw – im dalej tym gorzej, klimat znika i chęć czytania też
- Wrzaskun - nie trafił do mnie ten rodzaj humoru, ani to dla dzieci, ani dla dorosłych
- Wojownicze Żółwie Ninja: Ostatni Ronin - niby komiks kultowy, ale poza całkiem ciekawym początkiem, to taka rąbanka bez duszy
- cały tegoroczny Slaine – bleh, kiedyś to chociaż udawał, że ma fabułę
- Milenium. Wydanie zbiorcze - bo nagle się kończy, plus ten średniowieczny miszmasz nie do końca mi zagrał
- Skorpion 3 integral - straszny fabularny spadek formy po pierwszych dwóch integralach…
Specjalne nagroda za rozczarowanie:
- tempo wydawania kolorowej reedycji Dragon Ball…
6. Komiks, który chciałbym aby się ukazał w roku 2025? Jakiś nieoczywisty horror np. Walk Through Hell albo Caliban Ennisa
Stuff of Legend