Niestety, wygląda na to, że Rosiński trzyma sztamę z tym wydawnictwem. I oni nie wypuszczą go już nigdy, będą sprzedawali jego prace, obrazy, wydawali kolekcjonerskie komiksy, figurki, bo dla nich to jest żyła złota. Wiec można się z tym wszystkim pogodzić, albo nauczyć języka francuskiego, albo unieść honorem i zapomnieć.