Naprawdę - lata lecą, a tu dalej się nic nie zmienia
Wiedząc jakie to jest "wydawnictwo", widząc jakie sytuacje miały miejsce, a i tam każdy liczy, że tym razem będzie dobrze i warto "wesprzeć" inicjatywę
Co się Panowie musi stać, żeby nie brać od tego człowieka i nie wspierać tego człowieka?
Jazda na tysiąc stron, że ktoś normalnie zapyta o dodruk, że ma kontakt z czytelnikami, dyskusje, a tutaj "gość" robiący sobie jaja z każdego nas, a i tak będziecie go wspierać i dyskutować o jego wydawanych pozycjach.
Rzadko kiedy się tu udzielam, choć czytam praktycznie każdy temat, ale czasami naprawdę jest mi wstyd, jaka ta "brać komiksowa" to dno
Walka o zakładkę do komiksu, walka o dodruk, walka na argumenty, P. Garuła wystawia kolejne pozycje na które będziecie narzekać, a i tak warto dać 550 zł, czy tam ile se życzy i będziecie się cieszyć jak warto było wyłożyć pieniądze na jego pomysły.
Blast x2 + Droga + Inne pozycje < ROSIŃSKI I MOŻLIWOŚĆ EWENTUALNEJ ODSPRZEDAŻY XD