Tak ma być, bo dzięki temu więcej osób zapłaci od razu przy zamówieniu, a nie przy odbiorze przesyłki np. po 29 dniach. Choć oczywiście bardziej podejrzewam, że to kolejne systemowe rozwiązanie narzucone przez nowy panel sklepowy. Dbają o to, żeby człowiek się nie nudził.