Czołem! Odkopię trochę temat, bo znowu mnie naszły przemyślenia po wrzuceniu posta na FB "Komiksy bez granic".
Sam post jest oczywiście formą autoreklamy, ale również reklamy wydawców i ich komiksów. Przekrojowo jest tam prawie wszystko. Nowości z marca/kwietnia 2024, superhero, komiks amerykański, frankofony, seineny, shoneny, komiks historyczny, komiksy dla dzieci, do wyboru, do koloru.
Ale poza osobami, które zwyczajnie będą sobie chciały to obejrzeć do kotleta, znajdą coś dla siebie i pójdą dalej, albo zostawią suba i będę wracały, są jeszcze hejterzy.
Ludzie, którym zwyczajnie przeszkadza to, że miałem czelność zapostować Unboxing z własnego kanału. Przecież to jest "materiał dla kretynów", "pokazywać komiksy każdy głupi potrafi"....
Tylko czemu Ci ludzie nie widzą, ile pracy kosztuje nagranie takiego materiału? Pomijają zbieranie informacji (oczywiście nie o wszystkim i nie zawsze szczegółowe - bo to szaleństwo), przygotowanie takiego filmu to masa czasu. Rozłożenie komiksów, nagranie surowego materiału i posprzątanie to ponad 3 godziny. Montaż i spisanie "time stampów" to kolejne 3 godziny. Potem jeszcze poprawki, sprawdzenie, kolejne 0,5godziny. Myślę, że całość to spokojnie 7-8 godzin pracy. Łatwo? To czemu Ci, którzy najgłośniej krzyczą, sami tego nie robią?
Niestety tak długo jak to środowisko będzie niedoinformowane, będzie toksyczne, zapatrzone w siebie itd., to komiksy się nie rozwiną, nie wypłyną na nowych odbiorców. Tylko wzrost może zapewnić nam pluralizm tematyczny, wydawniczy, konkurencyjność cen, nowe festiwale, ciekawych gości itd.
Jest jakaś niezrozumiała zawiść osób, które nie chcą oglądać treści na YT, normalnie, jakbym ktoś ich do tego ciągnął na siłę. Zaraz pojawiają się komentarze, "a czemu piszesz: komiksów i mang"; " a to dla zasięgów, OK xD" Poważnie? Tam jest tyle jadu i niezrozumienia, że głowa mała. Szkoda, że zamiast się wspierać, ludzie robią coś takiego.
I oczywiście zawsze jest miejsce na krytykę, tyle, że Ci co mają najwięcej do powiedzenia, nawet nie weszli na kanał, nie wiedzą jakie są tam treści, nie mają pojęcia co mówię o komiksach w tym 2 godzinnym materiale. Oni tylko chcą komuś wbić szpilę. Smutne.
Gdybym chciał nagrywać filmy tylko dla wyświetleń, to leciałbym Marvel/DC i jakieś pojedyncze głośne tytuły, a nie sięgał po komiksy niezależne, komiksy dla dzieci, czy niszowe tytuły od Kultury Gniewu lub Timofa.
Dajcie znać co myślicie. Czy ja żyję w jakiejś utopii, nie sięgam wzrokiem ponad własne podwórko, czy jednak społeczność komiksowa powinna się zmienić, albo nabrać więcej dystansu i perspektywy?
Link do tematu na FB:
https://www.facebook.com/groups/komiksybezgranic/permalink/2227479624266361/Link bezpośrednio do filmu na moim kanale: