Autor Wątek: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube  (Przeczytany 37569 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Comzilla!

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #120 dnia: Pn, 13 Listopad 2023, 15:44:37 »
No właśnie, brakuje tego co wymieniasz i jeszcze więcej. Niech za przykład posłuży ten o to amatorski film, zamieszczony przez wydawcę Studio Lain - komiks Bezprawie. Który zmienił moją ocenę o 180 stopni. Oglądałem przykładowe strony i czytałem opis na Gildii, odrzuciły mnie rysunki, jednak na filmie wygląda to całkowicie inaczej. Tylko dlatego zdecydowałem się na zakup i jest to świetna pozycja.

O wow, dyskusja dokopała się już do 2019 😂
Mój kanał na YT Comzilla!

Offline Gieferg

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #121 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 15:42:08 »
Podrzućcie jakiś przykład dobrej waszym zdaniem, (tylko i wyłącznie pisanej) recenzji komiksu.

Jako autor beznadziejnych recenzji chciałbym się czegoś nauczyć :P
« Ostatnia zmiana: Cz, 08 Luty 2024, 15:45:49 wysłana przez Gieferg »

Offline misiokles

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #122 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:10:15 »
Nie czytałem twoich recenzji, tak tylko rzucam linka z adnotacją, że chciałbym umieć pisać recenzje tak jak Robert Piernikowski.
https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-rip-tom-4/

Offline Gieferg

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #123 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:20:31 »
Spoko, choć styl dla mnie miejscami nieco "przefajniony", dłuższy tekst pisany w taki sposób pewnie odebrałbym jako męczący.
« Ostatnia zmiana: Cz, 08 Luty 2024, 16:25:05 wysłana przez Patocelebryta Gieferg »

Offline Pocztar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #124 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:37:04 »
Podrzućcie jakiś przykład dobrej waszym zdaniem, (tylko i wyłącznie pisanej) recenzji komiksu.

Jako autor beznadziejnych recenzji chciałbym się czegoś nauczyć :P

Myślę, że każdy czytelnik uważa coś innego za "dobre". Dla jednych dobre są dłuższe, wnikliwe recenzje, pełne porównań i ciekawostek, poprzedzone researchem, a dla innych krótkie posty na Insta albo filmiki na YT gdzie jakiś "kolekcjoner" odfoliowuje i przekartkowuje komiks przed kamerą ;)

Ja na przykład lubię czytać recenzje na Paradoksie, Geeklife czy na Gotham w Deszczu. Nie lubię z kolei na portalach zasięgowych typu Dziennik, Fakt czy Onet, bo najczęściej osoba tam nie ma pojęcia o komiksie i po prostu wykonuje zadanie - ktoś dał coś do przeczytania, no to MUSZĘ coś napisać. Takie podejście jest moim zdaniem niestety widoczne w samym tekście. Nie lubię też recenzji na niektórych blogach (pominę nazwy, żeby nie wywołać gównoburzy) - krótkie, pisane od sztancy, pełne błędów merytorycznych, bo autorowi się nawet nie chce sprawdzić płci autora czy autorki, pełne literówek i pisane chyba tylko po to, by dodać od razu komentarzyk na Lubimy Czytać.

Tak sobie myślę, że recenzja, wpis, czy nawet relacja - dowolny wpis w dowolnej formie w jakiś sposób działa dla dobra naszego ukochanego medium, więc w sumie po co przepychanki?

Offline Gieferg

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #125 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:50:00 »
Zdarzało mi się trafiać na teksty, których autor pisał jakby to był traktat filozoficzny połączony z przesadnie wnikliwą analizą intencji autora, w której trzeba upchnąć możliwie najwięcej inteligentnie brzmiących słówek. Czasami po przeczytaniu takiego tekstu trudno się domyślić nie tylko o czym był dany film/komiks, ale i co właściwie o nim sądzi autor tekstu :> (trochę jak z filmami Nolana  który za każdym razem tworzy arcydzieło totalne, a ja regularnie przysypiam podczas seansu).

Offline Pocztar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #126 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:54:26 »
Zdarzało mi się trafiać na teksty, których autor pisał jakby to był traktat filozoficzny połączony z przesadnie wnikliwą analizą intencji autora, w której trzeba upchnąć możliwie najwięcej inteligentnie brzmiących słówek. Czasami po przeczytaniu takiego tekstu trudno się domyślić nie tylko o czym był dany film/komiks, ale i co właściwie o nim sądzi autor tekstu :> (trochę jak z filmami Nolana  który za każdym razem tworzy arcydzieło totalne, a ja regularnie przysypiam podczas seansu).

Zgadzam się z Tobą w 100%. Bardzo nie lubię recenzji, gdzie autor tak baaaardzo popisuje się swoją erudycją, używając łacińskich wtrąceń i zwrotów, do których bez słownika nie podchodź. Aczkolwiek w przypadku komiksów chyba na takie nie trafiłem. Natomiast bardzo często zdarzają się takie recenzje filmowe (w pewnym dużym portalu na literkę F) oraz w grach (popełnione przez autora, który w owym portalu na literkę F siedział). No więc ja tych autorów po prostu omijam ;)

P.S.
Ale Nolana to Ty szanuj! ;)
Przynajmniej przeważnie, bo jestem jednym z niewielu twierdzących, że "Incepcja" to był arcynudny gniot.

Offline Gieferg

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #127 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 16:57:26 »
Uściślijmy - uwielbiałem Nolana do TDK włącznie.

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #128 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 17:04:57 »
Przynajmniej przeważnie, bo jestem jednym z niewielu twierdzących, że "Incepcja" to był arcynudny gniot.
Film totalnie niespójny i bez sensu.

Offline misiokles

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #129 dnia: Cz, 08 Luty 2024, 17:15:21 »
Jestem ultrasem Teneta i chciałbym, by Nolanowi wpadł w ręce nasz Alchenit!

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #130 dnia: Pn, 26 Luty 2024, 23:29:38 »

W 52 minucie ładna beka z Bazyliszka ;D ;D

Offline OokamiG

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #131 dnia: Wt, 27 Luty 2024, 05:27:04 »
Nie wiem czy gość, który mówi "Oprahan" na Cassandrę Cain i nagrywa materiały na YouTube bez sprawdzania takich podstawowych rzeczy powinien cisnąć bekę z kogokolwiek. (fragment chwilę wcześniej)

Online xanar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #132 dnia: Wt, 27 Luty 2024, 11:51:52 »
Z tego co zaobserwowałem oni tam wszyscy podobnie angielskim operują.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Wombai

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #133 dnia: Nd, 28 Kwiecień 2024, 13:32:21 »
Czołem! Odkopię trochę temat, bo znowu mnie naszły przemyślenia po wrzuceniu posta na FB "Komiksy bez granic".
Sam post jest oczywiście formą autoreklamy, ale również reklamy wydawców i ich komiksów. Przekrojowo jest tam prawie wszystko. Nowości z marca/kwietnia 2024, superhero, komiks amerykański, frankofony, seineny, shoneny, komiks historyczny, komiksy dla dzieci, do wyboru, do koloru.

Ale poza osobami, które zwyczajnie będą sobie chciały to obejrzeć do kotleta, znajdą coś dla siebie i pójdą dalej, albo zostawią suba i będę wracały, są jeszcze hejterzy.
Ludzie, którym zwyczajnie przeszkadza to, że miałem czelność zapostować Unboxing z własnego kanału. Przecież to jest "materiał dla kretynów", "pokazywać komiksy każdy głupi potrafi"....
Tylko czemu Ci ludzie nie widzą, ile pracy kosztuje nagranie takiego materiału? Pomijają zbieranie informacji (oczywiście nie o wszystkim i nie zawsze szczegółowe - bo to szaleństwo), przygotowanie takiego filmu to masa czasu. Rozłożenie komiksów, nagranie surowego materiału i posprzątanie to ponad 3 godziny. Montaż i spisanie "time stampów" to kolejne 3 godziny. Potem jeszcze poprawki, sprawdzenie, kolejne 0,5godziny. Myślę, że całość to spokojnie 7-8 godzin pracy. Łatwo? To czemu Ci, którzy najgłośniej krzyczą, sami tego nie robią?
 
Niestety tak długo jak to środowisko będzie niedoinformowane, będzie toksyczne, zapatrzone w siebie itd., to komiksy się nie rozwiną, nie wypłyną na nowych odbiorców. Tylko wzrost może zapewnić nam pluralizm tematyczny, wydawniczy, konkurencyjność cen, nowe festiwale, ciekawych gości itd.

Jest jakaś niezrozumiała zawiść osób, które nie chcą oglądać treści na YT, normalnie, jakbym ktoś ich do tego ciągnął na siłę. Zaraz pojawiają się komentarze, "a czemu piszesz: komiksów i mang"; " a to dla zasięgów, OK xD" Poważnie? Tam jest tyle jadu i niezrozumienia, że głowa mała. Szkoda, że zamiast się wspierać, ludzie robią coś takiego.
I oczywiście zawsze jest miejsce na krytykę, tyle, że Ci co mają najwięcej do powiedzenia, nawet nie weszli na kanał, nie wiedzą jakie są tam treści, nie mają pojęcia co mówię o komiksach w tym 2 godzinnym materiale. Oni tylko chcą komuś wbić szpilę. Smutne.
Gdybym chciał nagrywać filmy tylko dla wyświetleń, to leciałbym Marvel/DC i jakieś pojedyncze głośne tytuły, a nie sięgał po komiksy niezależne, komiksy dla dzieci, czy niszowe tytuły od Kultury Gniewu lub Timofa.

Dajcie znać co myślicie. Czy ja żyję w jakiejś utopii, nie sięgam wzrokiem ponad własne podwórko, czy jednak społeczność komiksowa powinna się zmienić, albo nabrać więcej dystansu i perspektywy?

Link do tematu na FB:
https://www.facebook.com/groups/komiksybezgranic/permalink/2227479624266361/

Link bezpośrednio do filmu na moim kanale:

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #134 dnia: Nd, 28 Kwiecień 2024, 14:25:59 »
Dajcie znać co myślicie.
Że nie ma to nic wspólnego z komiksem jako takim, czy tym środowiskiem, bo takie same komentarze byłyby w przypadku nagrań na jakikolwiek inny temat. Tłumaczysz się tu przed ludźmi, którzy niczego ci nie zarzucali, a tych, którzy te komentarze piszą, takie tłumaczenia i tak nie obejdą.

Tylko czemu Ci ludzie nie widzą, ile pracy kosztuje nagranie takiego materiału?
Bo nikogo to nie obchodzi. Nikt ci tych filmów nie zleca, robisz je z własnej woli, nie tworzysz ich dla kogoś, tylko dla siebie. Ktoś będzie chciał to oglądać, ktoś nie, natomiast dorabianie do tego ideologii na pewno nie pomoże w zjednaniu sobie "hejterów". Zresztą umówmy się, do nagrywania unboxingów akurat nic nie mam, ale z żadnym rozwijaniem komiksów to nie ma nic wspólnego xD