Autor Wątek: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube  (Przeczytany 37615 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online michał81

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #255 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 12:07:10 »
- "Mój daleki bliski" Poszepczyńskiej
Co ty chcesz od tej pozycji. Tym bardziej z tego co rozumiem jej nie czytałeś?

To jest komiks o samotności i szukaniu bliskiej osoby, a nie jakiś ideologiach.

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #256 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 12:13:16 »
Abstrahując od vlogerów z yt, którzy działają sobie amatorsko, dla mnie prawdziwa żenada to jest coś takiego:

https://pananimacja.pl/2022/11/10/miki-podrozuje-w-czasie-podroz-miedzy-wymiarami-recenzja-komiksu/

https://pananimacja.pl/2023/05/15/myszka-miki-miki-i-tysiac-czarnych-piotrusiow-recenzja-komiksu/

https://pananimacja.pl/2021/11/14/myszka-miki-i-kraina-pradawnych-basniowe-sekrety-cywilizacji-recenzja-komiksu/


Niby profesjonalnie wyglądająca strona, a kilka zdań napisanych w 5 minut, dużo obrazków i "recenzja" gotowa 8) Ciekawe, czy autor w ogóle te komiksy przeczytał, bo do napisania czegoś takiego raczej nie jest to konieczne. Wśród współprac wymieniony jest KŚK, więc zakładam, że przynajmniej jakiś egzemplarz recenzencki wpadł.

Pierwszy link to esencja podejścia "mam wyjebane", ale kolejne niewiele lepsze, dodatkowo zachodzi tam niezłe kopiuj-wklej.

Twórca strony natomiast określa się jako "dziennikarz i publicysta, redaktor i moderator spotkań, nauczyciel i edukator. Twórca strony PanAnimacja.pl, najpopularniejszego w Polsce portalu o animacjach. Zawodowo włada piórem i mikrofonem, analizuje, tłumaczy i ocenia fenomeny popkultury".

Offline xanar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #257 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 12:50:45 »
Widzę, że to, co mówię, idzie jak krew w piach, ale i tak powtarzam.

Demiańczuk pisze do "Polityki", Różański do "TP" i "Culture.pl", Dominika Gracz-Moskwa do "Czasu Kultury" - wszystkie te osoby robią to świetnie. Recenzje komiksowe pojawią się w "Dwutygodniku" i w "Artpapierze", są "Zeszyty Komiksowe", jest choćby Damian Kaja, widzę, że w "Dzienniku Literackim" też coś się ruszyło. "Halo Komiks" Szcześniaka też nie jest robione non-profit, o ile dobrze się orientuje.

Osoby, które mają kompetencje, o komiksie piszą. Normalnie, za pieniądze (z wyjątkiem "ZK" w tym gronie), uprawiają zwykłą krytykę literacką.

Widzę, że niektórzy sobie tutaj jakiegoś chochoła ustawili i z nim usilnie walczą, a chyba nie do końca się orientują, jak wygląda rzeczywistość.
Kierujesz pretensje w złą stronę.

No o ile zgadzam się, że ten pierwszy punkt jest może niekoniecznie dobrze sformułowany, to nie ulega chyba wątpliwości, że napisanie porządnego, przemyślanego tekstu zajmuje o wiele więcej czasu niż wyplucie z siebie materiału o niczym, bez czytania komiksu i w języku, któremu bliżej jest do jakiegoś dialektu z dorzecza Amazonki, niż polskiego.

Nie do końca zgadzam się też z Kasią. Za te nieprzygotowane, olewcze wręcz materiały o niczym wydawcy płacą - komiksami.
No, ale to można zacząć od rzeczy prostych.
Np. Unboxing, pokazuje komiksy, których nie czytał, profesjonalista pokazuje i ma pojęcie o czym one są także może powiedzieć więcej, śmiem twierdzić, że czas poświęcony na taki materiał jest podobny.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Koz

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #258 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 12:58:44 »
Jest trochę osób na forum, które dostały komiks w podziękowaniu za coś.

Nie no, spoko, ja też dostałem dwa dni temu na urodziny, ale to chyba nie o tym mowa, prawda?

Offline Koz

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #259 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:08:19 »
Kierujesz pretensje w złą stronę.
No, ale to można zacząć od rzeczy prostych.
Np. Unboxing, pokazuje komiksy, których nie czytał, profesjonalista pokazuje i ma pojęcie o czym one są także może powiedzieć więcej, śmiem twierdzić, że czas poświęcony na taki materiał jest podobny.

Można, ale nie o tym ta dyskusja, bo unboxing to nie publicystyka. Poza tym, ja nigdzie nie piszę o profesjonalistach i ludziach, którzy robią to hobbystycznie - piszę o poziomie tego, co tacy ludzie innym serwują i momentalnym zacietrzewieniu niektórych, że nie wypada zwracać uwagi. No dlaczego nie? Na forum publicznym nie wypada zwracać komuś uwagi? Jak przeczytasz kijowy komiks, to możesz podzielić się negatywną, popartą argumentami opinią o nim, czy nie, bo wtedy będziesz należał do elity, której się nie podoba, jak ktoś dzieli się pasją z innymi? No a o badziewnych tekstach, które nie dość, że są o niczym, to jeszcze wprowadzają często w błąd, prezentując jakieś wyssane z palca banialuki i napisane są w każdym języku, ale nie polskim, to już nie można.

Niech sobie każdy robi, co mu w duszy gra, ale nie udawajmy, że takie badziewie to fiołki - zwłaszcza, że wystawia to przed innych. Czym innym jest hejt, czym innym konstruktywna krytyka, którą tacy ludzie mają w głębokim poważaniu, moim zdaniem także przez takie wątki, jak ten. Czego tu bronić? Jakości?
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Październik 2025, 13:15:15 wysłana przez Koz »

Offline holcman

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #260 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:15:46 »
Wiesz dobrze, ale ok miej tą przyjemność:

Skąd to założenie, że wiem dobrze? Nie wiem, dlatego dopytuję.

- "Mord na dzielni" (tam to już w ogóle było kombo - złe dewelopery + LGBT)
- "Mój daleki bliski" Poszepczyńskiej
Było tego więcej, coś tam jeszcze o historii LGBT od Nagle chyba też było opisywane.

Czyli kolega homofob, nie ma się czym chwalić.

Z powyższych drugiego tytułu nie czytałem, ale "Mord..." jak traktuje o ważnym temacie to jako komiks (i rysunkowo i scenariuszowo) jest słabiutki. Przy ok. 80-100 tytułach miesięcznie wybranie powyższych do prezentowanej trójki tylko i wyłącznie było podyktowane tematyką a niekoniecznie jakością.

To jest oczywiście tylko Twoja opinia. Mnóstwo ludzi uważa go za dobry komiks. No i rozumiem, że wiesz co w głowie Demiańczuka siedzi, że stawiasz tak jednoznacze tezy?

Offline holcman

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #261 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:17:10 »
W dodatku zawsze mam wątpliwości jak ten komiks trafił do tygodnika.

To ja Ci powiem - w tej prowadzonej autorsko przez Jakuba Demiańczuka rubryce komiksy wybiera właśnie on. I nie ma żadnych nacisków ze strony redakcji, ani na przykład mojej. Za innych wydawców wypowiadać się nie mogę, bo nie wiem.

Offline OokamiG

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #262 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:18:30 »
No to po krytykować jak wieloletnia krytyka nie przynosi skutku w postaci poprawy jakości tego badziewia, ja nie oglądam, nie tracę czasu nie komentuję. Rady do tych ludzi nie trafiają, nie robią progresu. Nie macie wrażenia, że trochę walczycie z wiatrakami?

Offline Leyek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #263 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:34:57 »
Czyli kolega homofob, nie ma się czym chwalić.

Słabe. Bardzo słabe. Widzę, że ocenianie innych po jakichś słabych poszlakach i obrażanie przychodzi Ci bez problemu. A myślałem, że to tylko domena @turu.
Wskazałem Ci pozycje dobrane po ideologii i tyle. I oceniłem jedną z nich jako słabą warsztatowo. Ale widzę Ty dośpiewałeś sobie całą resztę.
Czyli co uważasz, że można napisać, że Ty popierasz ludobójstwo w Gazie, bo wydałeś proizraelskie "Tunele"?

Offline Dracos

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #264 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:35:51 »
Generalnie imo widzę tutaj bardziej problem pokoleniowy starsi panowie są zniesmaczeni że młodzi wzorem ich idoli próbują monetyzować czas poświęcony swojej zajawce. Ubolewają że mało jest jakościowej publicystyki bo chcieliby żeby było jak drzewiej (przed 2000). Żeby był jakiś gatekeeper wzorem dawnych red naczelnych którzy by łaskawie zezwalali na to jaki tekst może się ukazać, a nad jakim młody padawan powinien jeszcze popracować. A to już nie wróci, czy to lepiej czy to gorzej mi to lotto i tak komiksy to umierająca rozrywka więc ta jakościowa publicystyka na nic nie ma wpływu ani na sprzedaż ani na wybory dokonywane przez wydawnictwa. Ogólnie dyskusja ciekawa, nawet rozumiem trochę tych dinozaurów że tak tęsknym wzorkiem patrzą w przeszłość, natomiast nie rozumiem tego niezrozumienia (i narzekania) że na YT jest content i liczą się zasięgi, a nie to czy recenzja jest poprawna czy to od strony merytorycznej czy od językowej.

Online Popiel

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #265 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:52:58 »
A to już nie wróci, czy to lepiej czy to gorzej mi to lotto i tak komiksy to umierająca rozrywka więc ta jakościowa publicystyka na nic nie ma wpływu ani na sprzedaż ani na wybory dokonywane przez wydawnictwa. Ogólnie dyskusja ciekawa, nawet rozumiem trochę tych dinozaurów że tak tęsknym wzorkiem patrzą w przeszłość, natomiast nie rozumiem tego niezrozumienia (i narzekania) że na YT jest content i liczą się zasięgi, a nie to czy recenzja jest poprawna czy to od strony merytorycznej czy od językowej.

Oczywiście. Rozumiem Twoje podejście. Proponuję w ogóle usiąść i umrzeć. I nie narzekać na tłumaczenia, okładki, redakcję, piksele na stronach - przecież chodzi tylko o to, co tam ten Batman znowu nawymyślał, a nie na poprawność od strony merytorycznej, wizualnej czy językowej.


Offline Koz

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #266 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 13:56:36 »
Oczywiście. Rozumiem Twoje podejście. Proponuję w ogóle usiąść i umrzeć. I nie narzekać na tłumaczenia, okładki, redakcję, piksele na stronach - przecież chodzi tylko o to, co tam ten Batman znowu nawymyślał, a nie na poprawność od strony merytorycznej, wizualnej czy językowej.

Nie! Właśnie w komiksie to można - a nawet trzeba! - jebać autorów za błędy, za głupoty, za luki fabularne, za przeinaczenia faktów, za literówki, za błędy ortograficzne, za złą składnię, za zupełnie niezrozumiałe zdania (ba, całe akapity!).

Natomiast teksty/filmy o komiksach to już inna para kaloszy i srać na wartość merytoryczną, wizualną czy językową.

Czego nie rozumiesz?

Offline Dracos

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #267 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 14:01:01 »
Oczywiście. Rozumiem Twoje podejście. Proponuję w ogóle usiąść i umrzeć. I nie narzekać na tłumaczenia, okładki, redakcję, piksele na stronach - przecież chodzi tylko o to, co tam ten Batman znowu nawymyślał, a nie na poprawność od strony merytorycznej, wizualnej czy językowej.

Ależ z ciebie prawdziwy dinozaur jak nie rozróżniasz produktu za który płacisz od contentu w socialach. Rozumiem że ten przykład z Batmanem to miał być jakiś personalny przytyk, z przykrością zawiadamiam że po pierwsze pudło po drugie nic złego w czytaniu Batman nie widzę.
 
Swoją szosą miłośnik patyczaków żeby pisał o poprawności wizualnej to jest niezły fikołek.

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #268 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 14:02:29 »
Generalnie imo widzę tutaj bardziej problem pokoleniowy starsi panowie są zniesmaczeni że młodzi wzorem ich idoli próbują monetyzować czas poświęcony swojej zajawce. Ubolewają że mało jest jakościowej publicystyki bo chcieliby żeby było jak drzewiej (przed 2000). Żeby był jakiś gatekeeper wzorem dawnych red naczelnych którzy by łaskawie zezwalali na to jaki tekst może się ukazać, a nad jakim młody padawan powinien jeszcze popracować. A to już nie wróci, czy to lepiej czy to gorzej mi to lotto i tak komiksy to umierająca rozrywka więc ta jakościowa publicystyka na nic nie ma wpływu ani na sprzedaż ani na wybory dokonywane przez wydawnictwa. Ogólnie dyskusja ciekawa, nawet rozumiem trochę tych dinozaurów że tak tęsknym wzorkiem patrzą w przeszłość, natomiast nie rozumiem tego niezrozumienia (i narzekania) że na YT jest content i liczą się zasięgi, a nie to czy recenzja jest poprawna czy to od strony merytorycznej czy od językowej.
Dla mnie to nie ma znaczenia, czy to yt, strona internetowa, czy artykuł w gazecie. Zwyczajnie byłoby miło, gdyby za publicystykę w takiej czy innej formie zabierały się osoby, które potrafią to robić i mają coś do powiedzenia. Zasięgi zmieniły sprawę o tyle, że teraz popularniejszy jest amatorski filmik w necie (z zastrzeżeniem, że nie demonizuję wszystkiego na tej platformie, bo sam nieraz oglądam różne kanały) niż "profesjonalna" publikacja w gazecie, więc być może w tym jest problem, że dziś te formy się zrównuje, a jest to jednak nisza i na yt nie ma setek twórców do wyboru (jak w przypadku analogicznych kanałów poświęconych książkom czy filmom), więc wystarczy kilka gorszej jakości, żeby w ogólnej świadomości utrwalało się przekonanie, że o komiksach wypowiadają się ludzie mało kompetentni.
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Październik 2025, 14:04:49 wysłana przez Castiglione »

Offline Koz

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #269 dnia: Wt, 28 Październik 2025, 14:06:01 »
Ależ z ciebie prawdziwy dinozaur jak nie rozróżniasz produktu za który płacisz od contentu w socialach. Rozumiem że ten przykład z Batmanem to miał być jakiś personalny przytyk, z przykrością zawiadamiam że po pierwsze pudło po drugie nic złego w czytaniu Batman nie widzę.
 
Swoją szosą miłośnik patyczaków żeby pisał o poprawności wizualnej to jest niezły fikołek.

No ale to jak kupisz sobie komiks, to masz prawo i obowiązek go konstruktywnie punktować za niedociągnięcia czy błędy, ale jak to będzie zgarnięty na festiwalu darmowy zin, to już nie masz prawa nic złego napisać, czy jak? Bo nie do końca rozumiem chyba. Serio pytam, bez złośliwości. Po prostu nie kumam jakie ma znaczenie co to za content - albo jest fajny, dopracowany, zrobiony z szacunkiem dla odbiorcy, albo głupi, szkodliwy, olewczy. Co ma do rzeczy, kto go przygotował, profesór doktór rehabilitowany czy ja?