Jeśli coś faktycznie powstanie (bo jednak było kilka zapowiedzi, w tym niby serialu, ale nic nie wychodzi) to komediowe podejście w pełni do Dredda pasuje, @komiks zresztą niedawno pisał kilka słów o pierwszych KA, a tam niewyrafinowana satyra społeczno-polityczna była wręcz sednem całości, co zresztą nie odeszło w cień, bo nieprzerwanie powstają humorystyczne epizody, mimo że częściej jednak są od lat te poważne. Za to w filmach była tylko ta jedna strona, poważna (pomijając rolę Schneidera w pierwszym filmie), obawiałbym się więc, że widownia nie odbierze dobrze humorystycznej formy...