Autor Wątek: Non Stop Comics  (Przeczytany 561204 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szekak

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1965 dnia: Cz, 26 Październik 2023, 21:33:38 »
Nikt nie wyda trupów w kolorze, bo nawet Image nie wydaje tego zbiorczo. Tylko wychodzą 2 zeszyty w miesiącu.

A tutaj cytat Kirkmana:

“This definitive presentation of the story will NOT be collected into trade paperback any time soon, so fans and new readers should not trade-wait to experience this fully colored edition of the popular survival horror series.”

Ja tam i tak wole wersję cz/b, ale wydaje mi się, że integrale cz/b mają mniejszy potencjał sprzedażowy... ale fajnie by było mieć to na offsecie, zamiast błyszczącej kredzie, więc pozostaje mi trzymać kciuki by ktoś to ruszył u nas ponownie.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Warpath

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1966 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 22:14:49 »
No wreszcie!

Cytuj
Kochani, mamy wspaniałe wieści.
Po długiej przerwie wracamy do wydawania serii "Oblivion Song" Roberta Kirkmana i Lorenzo De Felici. Tom czwarty już w styczniu 2024 r.!


Offline michał81

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1967 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 23:57:00 »
Dopóki nie wyjdzie to nie uwierzę.

Offline Takesh

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1968 dnia: Cz, 09 Listopad 2023, 07:59:05 »
Lubię scenariusze Kirkmana, ale to jedyna rzecz, której nie czytałem. Dobre to?

Swoją drogą czy ktoś wyda Thief of thiefs? BRIT? Albo Astounding Wolf-Man? Bo o Battle Pope to pewnie nie mam co marzyć....

Offline Konrad

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1969 dnia: Cz, 09 Listopad 2023, 12:24:54 »
No wreszcie!
Cytuj
Kochani, mamy wspaniałe wieści.
Po długiej przerwie wracamy do wydawania serii "Oblivion Song" Roberta Kirkmana i Lorenzo De Felici. Tom czwarty już w styczniu 2024 r.!

Dopytałem ich i umowę podpisali od razu na wszystkie 3 ostatnie tomy, więc raczej nie powinno być już żadnych problemów z dokończeniem serii. Dobrze, że nie odpuścili tego tematu.
Fajnie zapowiada się 2024, najpierw klepnęli zakończenie Jazz Maynard, teraz Oblivion Song, jeśli w USA nie będzie obsuw to dostaniemy też finał The Weatherman i może wreszcie tak wyczekiwane zakończenie The Black Monday Murders.
A teraz czekamy jeszcze na zapowiedzi nowych serii od NSC.

Offline Konrad

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1970 dnia: So, 02 Grudzień 2023, 22:05:27 »
Non Stop Comics kupiło prawa do wydania drugiego tomu Torpedo 1972
https://www.eccediciones.com/foreign-rights/comic/torpedo-1972-vol-2-thats-gotta-hurt!


Offline Konrad

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1971 dnia: Śr, 06 Grudzień 2023, 18:23:11 »
NSC zaczyna zapowiedzi na 2024:
Cytuj
✅Uchylamy rąbka tajemnicy planów na rok 2024.✅
💥Pewnie wielu z Was się ucieszy, bowiem w swoim ostatnim utworze powróci Jazz Maynard. Najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym kwartale 2024 r.



A przy okazji Francuzi zapowiedzieli ostatnio na początek stycznia 3 tom serii Ladies with guns (u nas na razie wydany 1 tom)
https://www.dargaud.com/bd/ladies-guns/ladies-guns-tome-3-bda5510580

« Ostatnia zmiana: Śr, 06 Grudzień 2023, 18:27:16 wysłana przez Konrad »

Offline Blind

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1972 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 15:44:04 »
"Plot Holes" od niezwykle popularnego Seana Murphy'ego zapowiadało się wyśmienicie. Wielka akcja na Kickstarterze, która zakończyła się uzbieraniem przez twórcę ponad miliona złotych na swój niezależny projekt, pokazywała, jak wielka jest rzesza oczekujących i jak silna jest wiara w dzieło.

Pomysł na super drużynę naprawiającą fabuły książek, jest niezwykle intrygujący. Od razu zastanawiałem się, które wątki z przeczytanych przeze mnie książek chciałbym zmienić, aby cała historia na tym zyskała. Gdy poznałem członków drużyny i ich moce, oczyma wyobraźni już widziałem, jak scenariusz będzie je wykorzystywał w konkretnych tytułach literackich. Jakże wielkie było moje rozczarowanie w trakcie samej lektury...

Historia Cliffa (główny bohater i zapewne alter ego autora) to kopia wątku Neo z Matrixa. Odwiedza go szefowa supergrupy i zderza go z brutalną prawdą - jest on bohaterem książki... i to słabej książki. Albo pozostanie w swoich litererackim świecie i przestanie istnieć (komiks którego jest bohaterem zostanie anulowany), albo pójdzie z nią i jego życie zyska cel. Musicie przyznać, że taka informacja może zwalić z nóg. Ale w tym scenariuszu nie ma czasu na jakiekolwiek rozsterki protagonisty! Tu ma być akcja i tempo lecące na łeb i szyję!

I tak niestety jest przez całą lekturę. To co wydawało się genialnym motywem do pogłębienia naszej relacji z bohaterami, jest jedynie liźnięte przez scenarzystę. Tu nie ma miejsca na jakiekolwiek zrozumienie motywów załogi. Każdy dostaje swoje dwie strony originu i już lecimy dalej. A przypomnę, że mówimy o osobach, które z jakiegoś powodu były niepotrzebne w ich, wykreowanych przez jakiegoś pisarza, światach. Za nimi wszystkimi stoi historia sprostania brutalnej prawdzie, że żyli w sztucznym świecie i ich relacje z najbliższymi to była fikcja. Nie potrafię pojąć, czemu mając tak genialny punkt wyjścia do zbudowania wielkiego uniwersum, Murphy poszedł na łatwiznę i całość zamknął w pięciu zeszytach. Mając 250 tysięcy dolarów na koncie od darczyńców i mogąc tworzyć co tylko chce bez ingerencji Panów w garniturach, postanowił stworzyć akcyjniaka marmującego ogromny potencjał wykreowanego świata. Mam wielką nadzieję, ze ktoś wróci do tego pomysłu. Z tego można stworzyć dzieło epokowe!

Rysunki to absolutne mistrzostwo! Murphy jest rysownikiem WYBITNYM i ten tytuł może stanowić jego najlepsze portfolio. Wykreowany świat, zabawa formą oraz niezwykle szczegółowe plansze, ukazują nam z jakim formatem artysty mamy doczynienia. Z łatwością poczujemy, jak wiele frajdy sprawiała Seanowi praca nad tym tytułem, sprawne oko wyłapie wiele odniesień do dziesiątek dzieł sztuki, będących inspiracją autora. Świetne są też easter eggy do wcześniejszych komiksów scenarzysty.

Komiks miał ogromny potencjał. Punkt wyjścia stwarzał nieograniczone możliwości kreacji kolejnych zeszytów oraz zabawy formą. Jednak sam autor postanowił to wszysrko zdusić w zarodku i dać nam banalną historię pędzącą na złamanie karku. Wciąż jednak, jest to przepięknie narysowany komiks, którym nacieszycie swoje oczy na wiele godzin.

MOJA OCENA 4️⃣/🔟

Offline bababatman

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1973 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 20:25:36 »
Drodzy,
co myślicie o serii RIP? Jaka jest wasza opinia na temat tej serii?

Online Sędzia

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1974 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 20:34:54 »
MOJA OCENA 4️⃣/🔟

Podziwiam, że chciało ci się tyle słów napisać o tak słabym komiksie.

Online Castiglione

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1975 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 21:53:15 »
Te negatywne recenzje są tak samo ważne jak te pozytywne.

Offline Leyek

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1976 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 22:04:32 »
Podziwiam, że chciało ci się tyle słów napisać o tak słabym komiksie.

Fajnie, że napisał, bo mnie ta recenzja przekonała do zakupu :) mimo, że miałem tą pozycję odpuścić. Uwielbiam rysunki Murphy'ego (fabuły niezbyt ten jego Batman to dla mnie cienizna fabularna, odpuściłem po 1 tomie) i ta opinie mnie przekonała, żeby jednak kupić dla rysunków.

Offline Blind

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1977 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 22:10:38 »
"Fukushima. Kronika wypadku bez końca" to reportaż o największej od czasów Czarnobyla katastrofie nuklearnej. Liczba ofiar szacowana jest na dwa i pół tysiąca. Jednak o dokładnych danych możemy jedynie pomarzyć, przy okazji tej tragedii wychodzi odwieczna prawda o nas samych - człowiek w imię pieniędzy i uniknięcia kary zrobi wszystko.

Scenariusz to szczegółowo opisane pierwsze pięć dni katastrofy. Od momentu trzęsienia ziemi o mignitudzie 9,1. Przez falę wywołaną tsunami, która zalała obiekt. Towarzyszymy przebywającym na miejscu pracownikom i kierownictwu podczas kolejnych etapów katastrofy. Najważniejszym bohaterem i narratorem jest dyrektor kompleksu Masao Toshida. To na podstawie zapisów z jego przesłuchań, powstał cały scenariusz. Widzimy jego walkę o uratowanie tysięcy istnień. Poznajemy jego charakter oraz widzimy jak kruchy jest człowiek w zderzeniu z taką tragedią. Najbardziej uderza jednak wizja walk różnych Panów w garniturach, którzy zamiast myśleć o znalezieniu wyjścia z sytuacji, starają się naciskać na walczących o przeżycie w celu zacierania kolejnych śladów ich braku kompetencji oraz oszczędności na bezpieczeństwie.

Mam problem z rysunkami zawartymi w komiksie - są w mojej ocenie za statyczne i "grzeczne". Brakuje mi tu większej zabawy kadrami, tak aby ta rzetelna reporterska praca nabrała dynamiki. Opisywane wydarzenia mają znaczenie globalne, a prace przez swoją sterylność całkowicie zabijają takie uczucie. Oszczędna azjatycka mimika nie ułatwia zadania, jednak miałem wrażenie nudy w kadrach.

Chciałbym ocenić ten komiks wysoko. Historia jest niezwykle ciekawa i byłem niezwykle ciepło nastawiony do lektury. Jednak ostatecznie przeżyłem zawód. Bertrando Galic ma wielki problem z oddaniem skali wydarzeń i przekazaniem ogromu katastrofy. Brakuje tu szerszej perspektywy. Ukazania ofiar ewakuacji z terenów dookoła elektrowni. Przedstawienia reakcji rodzin pracowników. Wyjaśnienia, jak cała okolica została dotknięta wydarzeniami, które doprowadziły do katastrofy. Brakuje mi w samym komiksie ukazania działań (lub ich braku) koncernu TEPCO zarządzającego elektrownią. W dodatkach do komiksu dostajemy najciekawsze materiały z całego komiksu. To tu prawda uderza nas najmocniej i jesteśmy zdruzgotani informacjami o winnych tej katastrofie. Jednak to nie powinno być to miejsce, gdzie czujemy największe ciarki zgłębiając historię Fukushimy...

MOJA OCENA 5️⃣/🔟
Piszę recenzje komiksów na INSTAGRAMIE

https://instagram.com/marcin.blind?igshid=NzZlODBkYWE4Ng==

Offline Leyek

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1978 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 22:13:42 »
Drodzy,
co myślicie o serii RIP? Jaka jest wasza opinia na temat tej serii?

Bardzo fajna pozycja (piszę po przeczytaniu jak na razie 3 tomów). Porządna graficznie, z wciągającą, świetnie się przeplatającą z tomu na tom fabułą. Oby tylko zakończenie nie rozczarowało, ale o tym przekonamy się dopiero za jakiś czas.

Offline Blind

Odp: Non Stop Comics
« Odpowiedź #1979 dnia: Pn, 11 Grudzień 2023, 22:21:30 »
Fajnie, że napisał, bo mnie ta recenzja przekonała do zakupu :) mimo, że miałem tą pozycję odpuścić. Uwielbiam rysunki Murphy'ego (fabuły niezbyt ten jego Batman to dla mnie cienizna fabularna, odpuściłem po 1 tomie) i ta opinie mnie przekonała, żeby jednak kupić dla rysunków.

Bardzo mi miło. Nie zawiedziesz się.
Piszę recenzje komiksów na INSTAGRAMIE

https://instagram.com/marcin.blind?igshid=NzZlODBkYWE4Ng==