Wydaje mi się, że u NSC koniec końców nie będzie aż tak duże różnicy w cenach między integralem, a tymi podwójnymi tomami.
Na podstawie obserwacji rynku to strzelałbym, że integral miałby okładkową w okolicach 180-200zł, a pojedyncze obstawiam, że będą plus minus 70-80zł. Nie znamy jeszcze też formatu, czy pójdą w 215x290mm czy może 240x320mm.
Np. taki RIP 2 wydany w listopadzie miał 112 stron, okładkową 59,90zł i troszkę mniejszy format 200x270mm.
Ale już taki 1 tom W głowie Sherlocka Holmesa z października miał przy 56 stronach okładkową 54,90zł, ale trzeba pamiętać o większym formacie 240x320mm i wycięciu w okładce, które na pewno podbiły cenę.
Ale nawet bez tego widać, że 50-60 stron to jest dla kupujących słaby deal, natomiast te 110-120 stron jeszcze ujdzie. A im więcej tym taniej w przeliczeniu na stronę czy album.
Dużą różnice w cenach wydań grubszych vs chudszych widać dobrze u średnich i mniejszych wydawnictw. Np. u Lost In Time nadchodzący 1 tom Przysięgi mający 184 strony i format 240x320mm (zbierający albumy 1-3) ma okładkową 120zł, a taki pojedynczy album Nautilus tom 2 z marca, czyli prawie rok temu miał na okładce 60zł (dzisiaj byłoby jeszcze więcej) przy 64 stronach. W obecnych czasach pojedyncze tomy w twardej oprawie nie mają sensu.
Szkoda, że np. Taurus tego nie wie. Ter i On Mars wydane w 3 chudzinach po 65zł na okładce daje 195zł za jakieś 180-190 stron. No kurde wyżej wspomniane LIT spokojnie puściłoby jak Przysięgę za 120zł i to jeszcze w większym formacie! Jestem pewien, że nawet Studio Lain przy ich nakładzie 800 sztuk wydałoby to taniej.
A jak już przy Taurusie jesteśmy to dowidziałem się ostatnio o dziwnej rzeczy związanej z ich hurtownią. Mianowicie według autorki Broma następne jego tomy i dodruki ma wydawać właśnie Best Comics. Bardzo zaskakujące.
Tylko w takim wypadku pierwszy tom może być totalną wtopą, bo ludzie nie kupią i może to położyć całkowicie ciąg dalszy.
Za bardzo przesadzasz.

To będą tylko 3 tomy, a nie 10. O wydanie ich wszystkich jestem akurat spokojny (drugi tom może będzie już pod koniec roku). A od czasów Wydawnictwa Komiksowego minęło około 9 lat. Szmat czasu, doszło wielu nowych czytelników, starzy mogli się pozbyć poprzednich tomów (jak ja). Może chcą trafić cenowo do podobnej grupy co RIP, który im się bardzo dobrze sprzedaje.
Dramat, że tak podzielone. Pewnie jeszcze w miękkiej...
Na 99% w twardej
Ciekawe spostrzeżenia, takie kolidujące ze sobą. Olbrzymie rabaty psujące rynek pochodzące od wydawcy, który najbardziej optuje za jednolitą ceną książki. Nie widzisz tu jakiegoś konfliktu?
Ale przecież inne wydawnictwa mają te "olbrzymie rabaty psujące rynek" na co dzień. Bez problemu można znaleźć w tej chwili: Kultura Gniewu 42%, Timof 40%, Kurc 40% czy Egmont 38%. Większą niedogodnością są dla mnie rabaty na komiksy Muchy, które tylko w przedsprzedaży i okolicach premiery mają 30%, a już po kilku tygodniach rabat spada na nędzne 20%. Jeśli np. nie wziąłbym Sagi 10 na premierę to teraz czekałbym pewnie na promkę Gildii. Czy to jest takie dobre dla wydawnictwa?
Ten gruby integral, patrząc na cenę Rio, miałby na okładce cenę ok 150-160 zł i byłby za -30% na Gildii czyli faktycznie kosztowałoby ze 110 zł.
Wydaje mi się, że Rio to miało aż za niską cenę, a od jego premiery nawet komiksy NSC mocniej zdrożały. Tak jak wspomniałem wyżej integral Dawno temu we Francji pewnie miałby okładkową w okolicach 180-200zł.
Jestem przeszczęśliwy, że kupiłem dzisiaj Visę tranzytową od Timofa wydaną w jednym tomie. Dałem na Czytam 123 zł za kolubrynę, która, gdyby nie Kmicic, to rozwaliłaby klasztor na Jasnej Górze. 
Ja złapałem Visę tranzytową w TK za niecało 108zł

A wiesz, że to jest cegła grubsza nawet od Blasta? Hurtownia Motyli Książkowych podaje, że Visa ma aż 4,7cm grzbietu (408 stron), a Blast to było "tylko" 4,4cm (412 stron). Timof musiał tam chyba dać gruby offset. Wrzuć jakieś zdjęcia jak już będziesz miał swój egzemplarz, bo ja na mój muszę poczekać jeszcze do końcówki przyszłego tygodnia.
7 żywotów Krogulca dają naprawdę dużo satysfakcji, a cena tego ostatniego po małym rabacie wynosi 199 PLN za 360 stron, więc takie przykładowe 400 jest podane mocno na wyrost.
Te 400 to Motyl rzucił w tym przypadku całkiem od czapy.
Ale jak już jesteśmy przy 7 żywotach Krogulca to kompletnie nie rozumiem tych pochwał odnośnie jego ceny, bo ona wcale nie wychodzi jakoś super.
Małe porównanie 3 komiksów Kurca wydanych w 2022 na przestrzeni kilku miesięcy:
- 7 żywotów Krogulca - okładkowa 220zł - rabat 10% - wychodzi 198zł - 360 stron = 0,55zł za stronę
- Wody Morteluny tom 1 - okładkowa 160zł - rabat 40% - wychodzi 96zł - 248 stron = 0,39zł za stronę
- Buddy Longway tom 2 - okładkowa 140zł - rabat 40% - wychodzi 84zł - 224 strony = 0,37zł za stronę
Czyli ograniczona dystrybucja i większa ilość stron Krogulca nie spowodowały, że kupiliśmy go taniej. Może nakład był o wiele mniejszy, ale tego niestety nie wiemy.
__________________
A jeszcze odnośnie nadchodzących premier to RIP 3 ma wyjść w II kwartale, czyli każdy tom wychodzi co około 6 miesięcy. Jeśli podobnie będzie z Dawno temu we Francji to marzec, wrzesień i zakończenie za rok w marcu.