Autor Wątek: Niepopularne opinie komiksowe  (Przeczytany 59664 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline turucorp

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #360 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 01:55:36 »
Tom Gauld skończył 2 szkoły rysunku, więc ma za sobą tysiące, a pewniej dziesiątki tysięcy szkiców.

Z mojej strony agresja=zero, pozwolę sobie jedynie wspomnieć, że autor stygmatyzowanego tutaj "Melona" ukończył Wydział Grafiki i Malarstwa na ASP w Łodzi, studiował również na ASP w Krakowie i odbywał praktyki m.in. w Tokjo i Nowym Jorku.
Możecie stygmatyzować dalej.  ;)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Popiel

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #361 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 08:51:19 »
Chyba część użytkowników trochę tutaj missuje pointa.

Nie jesteśmy na forum malarstwa, tylko na forum komiksowym.

Czy powiesiłbym pojedyncze rysunki Świdzińskiego lub Mazura obok prac Rosińskiego czy Moebiusa, by sycić oczy doskonałą perspektywą, subtelnością kreski, światłocieniem, detalem i czym tam jeszcze się syci?

No jasne, że nie. Bo i po co?

A czy postawiłbym wyżej wymienionych w jednym rzędzie, jeśli chodzi o opowiadanie obrazem, budowanie napięcia, umiejętność przekazania sugestywnej historii?

Abso-kurde-lutnie!

Chłopaki przyjęli taką konwencję, która im pasuje i pozwala sprzedać historie, jakie chcą opowiadać.
Pod tym względem nie odstają, a czasem wręcz przeskakują, bo świadome operowanie umownością, aluzją, uproszczeniem świadczy o inteligencji i artystycznej samoświadomości bardziej niż narysowanie konia jak z obrazka.

Konia.

Serio? Znów powrót do rozmowy o plecach konia?

Offline Nephilim

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #362 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 10:14:54 »
Chłopaki przyjęli taką konwencję, która im pasuje i pozwala sprzedać historie, jakie chcą opowiadać.
Pod tym względem nie odstają, a czasem wręcz przeskakują, bo świadome operowanie umownością, aluzją, uproszczeniem świadczy o inteligencji i artystycznej samoświadomości bardziej niż narysowanie konia jak z obrazka.
Uh, sorry. Zapomniałem, że narysowanie 'gębodupy' z trzech kresek to wskaźnik wyższej inteligencji i artystycznej świadomości. Aż się prosi o screena ale szkoda mi prądu.
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Marzec 2023, 10:19:04 wysłana przez Nephilim »

Offline Popiel

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #363 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 10:53:44 »
Zatem cieszę się, że mogłem Ci przypomnieć, że twórcza konsekwencja i umiejętność sprzedania opowieści mimo świadomości własnych ograniczeń świadczy właśnie o inteligencji i artyzmie.

I nie marnuj prądu - ten post raczej nigdzie sobie stąd nie idzie :)
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Marzec 2023, 10:55:33 wysłana przez Popiel »

Offline Chmielu

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #364 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 11:14:05 »
W sumie powinno być w osobnym temacie (kusiło), ale skoro ten jeszcze nie umarł (a tenże post może być uznany za niepopularną opinię) to w sumie: czemu nie? Wiem, że trochę odbijam od ostatnio głównego wątku, który też odbił od najgłównijszego wątku ;)

ale

jak to jest z tym polskim komiksem, hmm?

Kiedy w Polsce komuna przekształciła się w nowy twór i padły stare wydawnictwa, nastał czas wielkiej smuty. Oto okazało się, że dawne legendy nie mają dla kogo rysować, i/albo nie ma takich, którzy zapłaciliby im godziwe pieniądze za dalszą pracę, do których to pieniędzy byli przyzwyczajeni, słusznie zresztą. Odeszli więc na zielone pastwiska, a na ich miejsce przyszli młodzi.
Młodzi chcieli rysować (pasja! - wiadomo), ale za bardzo nikt nie chciał ich wydawać. Magazyny komiksowe ("Awantura", "Fan", "Paradoks"), które dawały pole do popisu, powstawały i padały niedługo później ("CDN" nie liczę, bo nie dawał ale też padł ;)), bo niewielu je kupowało. Czytelnicy w większości odpłynęli. Zostali hardcore'owcy, zarówno twórcy jak i czytelnicy. Dla nich w większości z kolei powstawały ziny ( w wielu przypadkach np. "Prosiacek" na styku ze sceną punkową). Ale przypadkowy polski czytelnik był poza ich zasięgiem. Poniekąd ze swojej winy, ale też nie do końca. Pol-Komiksowy paragraf 22.
Polski mainstreamowy komiks umarł, bo nie miał go kto wydawać, a który z młodych twórców miał rysować album do szuflady? Stąd krótkie formy, wydłużone graficzne dowcipy i pastisze jakieś. Źle wspominam te czasy, których apogeum był dla mnie wyrób z AQQ z Xenomorfem z "Aliena" defekującym jaja. Czy jakoś tak. Autora nie pamiętam. Traumeczka.
Ale przyszedł Śledziu, zaczął "Azbestem", potem z Bananem rozkręcili "Produkt" i poszło. Okazało się, że komiks polski może być mainstreamowy, nie tracąc przy tym niezależnego pazura. Tytułów przybywało, pojawili się wydawcy, ale to nadal nie było to. Próby startu z projektem typowo mainstreamowym (vide: "Barbarzyńcy") były skutecznie topione przez... "ekspertów". Uparcie piłujących gałąź na której sami siedzieli. Czy to coś niezwykłego? Zapewne nie, jak w każdym małym środowisku, niezależnie od długości i szerokości geograficznej (pamiętajmy wszak, że i Człowiek z Kucykiem kopał pod Tatą Thorgala :D). Może jednak trzeba było inaczej?
Rynek się zwinął, znów nastała wielka smuta (2005-2012), potem odbiło po marvelowskich filmach i kolekcjach Hachette. Coś pozostało i już chyba nie zniknie. Coraz więcej dobrych tytułów, z szansą dotarcia do przypadkowego czytelnika. Nadal jednak brak nowego "T, R i A', "KiK", "J,J i K", "Kovala", "Thorgala" (wiem, wiem, że nie polski) - tytułu, który zakotwiczy w umysłach, że tak napiszę "randomów". Osobiście upatruję szansy w komiksie skierowanym do dzieciaków.

Do pełnego sukcesu potrzeba:
1. wydawnictwa, które sypnie kasą na ROBIONY OD SERCA projekt mainstreamowy, godziwie opłacony twórcom i ROZREKLAMOWANY (i nie mam tu na myśli brukseli i propagandowego syfu jak paneuropa);
2. twórców, którzy odrzucą presje ze strony ekspertów, że nie wypada (choć tu jest ostatnio lepiej, bo chyba wreszcie zakumano, że eksperci ch.ja wiedzą, można robić komiks dla zwykłych ludzi, a nie tylko dla komifrustratów);
3. czytelników, którzy zobaczą, że w zalewie świetnych tytułów (a imię ich jest legion) z tej czy innej zagranicy można znaleźć też dobre polskie rzeczy.

Na zakończenie dodam, że powyższa opinia jest - UWAGA - moja ;D. Jak komuś pasuje - fajnie. Jak nie - jego sprawa. Nie zamierzam się tu wykłócać i przekonywać, bo nie ma to najmniejszego sensu.
To nie pandemia, to test IQ.

"Żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty" /
„Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani” Mark Twain

Offline komiks

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #365 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 11:31:09 »
Hej, dotarłem do ciekawego wywiadu ;)

Cytuj
Redaktor
- Dzień dobry, jest Pan uznanym Twórcą komiksowym, ale wokół Pańskich prac powstało wiele kontrowersji. Proszę nam zdradzić, dlaczego porzucił Pan malarstwo i zaczął rysować patyczaki?

Artysta
- Proszę, pana, w malarstwie w pewnym momencie doszedłem do ściany, zdałem sobie sprawę, że forma osiągnęła doskonałość i przyćmiła treść. Widz nie mógł skupić się na treści, ponieważ onieśmielała go forma. Dlatego uznałem, że forma jest niepotrzebna, stąd patyczaki.

Redaktor
- Czyli treść jest ważniejsza od formy, a czy patyczaki to też nie jest jakaś forma, minimalistyczna, ale jednak?

Artysta
- Zgadza się, dlatego teraz pracuję nad nowym komiksem, w którym pozbędę się tej szczątkowej i niepotrzebnej formy, pozostawiając czystą nieskalaną treść.

Redaktor
- Czyli co, czyste strony?

Artysta
- Nie do końca, będą na nich pewne elementy, jak kropka, kreska, czasami dla oddechu postawię kilka kresek, czyli patyczaki, ale to tylko po to, żeby wzmocnić przekaz.

Redaktor
- Może Pan zdradzić naszym czytelnikom coś więcej?

Artysta
- Komiks będzie nosił tytuł Tabula Rasa Patyczaki.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Bender

  • Gość
Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #366 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 12:48:27 »
Do pełnego sukcesu potrzeba:
1. wydawnictwa, które sypnie kasą na ROBIONY OD SERCA projekt mainstreamowy, godziwie opłacony twórcom i ROZREKLAMOWANY (i nie mam tu na myśli brukseli i propagandowego syfu jak paneuropa);
2. twórców, którzy odrzucą presje ze strony ekspertów, że nie wypada (choć tu jest ostatnio lepiej, bo chyba wreszcie zakumano, że eksperci ch.ja wiedzą, można robić komiks dla zwykłych ludzi, a nie tylko dla komifrustratów);
3. czytelników, którzy zobaczą, że w zalewie świetnych tytułów (a imię ich jest legion) z tej czy innej zagranicy można znaleźć też dobre polskie rzeczy.

Mainstreamowy? Jestem za. Ale na polu indie też braki. Punkowe ziny to nie wszystko.

Z ciekawości, jakich ekspertów masz na myśli?

Czytelnicy wiedzą, że można znaleźć. Bez spełnia pozostałych warunków.


@Zwirek, akurat w tych kadrach złotego podziału w ogóle nie ma ;)  To ze sie zbiegło kilka linii ze złotym podziałem ma niewiele wspólnego ;)
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Marzec 2023, 12:52:07 wysłana przez Bender »

Offline starcek

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #367 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 12:52:02 »
[...]
Pod tym względem nie odstają, a czasem wręcz przeskakują, bo świadome operowanie umownością, aluzją, uproszczeniem świadczy o inteligencji i artystycznej samoświadomości bardziej niż narysowanie konia jak z obrazka.

Konia.

Serio? Znów powrót do rozmowy o plecach konia?

Jakie bardziej, skąd to wartościowanie? Oni stosują inne środki wyrazu i.. Tyle. Finito.
Idąc twoim tropem rozumowania Tata Thorgala, czy Pan z Kucykiem to jest druga liga w porównaniu do Mistrzów Patyczaków.
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Marzec 2023, 13:23:06 wysłana przez starcek »
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Nephilim

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #368 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 13:07:10 »
Jakie bardziej, skąd to wartościowanie? Oni stosują inne środki wyrazu i.. Tyle. Finito.
Idąc twoim tropem rozumowania Tata Thorgala, czy Pan z Kuzykiem to jest druga liga w porównaniu do Mistrzów Patyczaków.
Idąc takim tropem rozumowania, muzycy Tzn Xenna są nacechowani większą inteligencją oraz artystyczną samoświadomością od muzyków Pink Floyd. Wybrali inną drogę wyrazu mimo właśnych ograniczeń i dlatego są LEPSI i BARDZIEJ ARTYSTOWSCY ;)

Offline daniel gizicki

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #369 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 13:09:52 »
Cytuj
Mainstreamowy? Jestem za. Ale na polu indie też braki. Punkowe ziny to nie wszystko.
jakie braki? Bo mam wrażenie, że segment indie jest bardzo rozbudowany i różnorodny w obecnej chwili

Offline Jaszczu

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #370 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 13:37:10 »
Próby startu z projektem typowo mainstreamowym (vide: "Barbarzyńcy") były skutecznie topione przez... "ekspertów". Uparcie piłujących gałąź na której sami siedzieli.

Chmielu, dobry post (pozdrawiam!), ale przeczytałem ten fragment i nie mogę w tym miejscu nie przytoczyć jednej recenzji "Barbarzyńców". Zgadnij skąd i kto jest jej autorem :)

Cytuj
Spójrzmy na okładkę komiksu "Barbarzyńcy". Trzec gości podróżuje na zielonym smoku. Pierwszy ma czapkę pilotkę. Drugi krzyczy i macha toporem. Trzeci zaś trzyma sztylet ala Elektra w pozycji "warszawska syrenka" i również krzyczy. Ten bohomaz nieomylnie zwiastuje polskie fantasy. Spróbowałem w tym momencie przyjąć tok rozumowania krajowych bossów wydawniczych, inwestujących pieniądze w ten kolorowy niewypał. Wydaje mi się, że Egmont chciał wydać zabawny komiks fantasy. Udało się to mniej więcej jak zdobycie K2 w zeszłym roku. O ile jestem stanie przełknąć rysunki Janusza Ordona, to dramat zaczyna się przy scenariuszu. Rafał Urbański prezentuje dowcip rodem z Kiepskich, czy innego sitcomu dla mało wybrednych. Dowcip ubrany w śmierdzące starzyzną łatki fantasy. Mamy więc tutaj zabawne elfy, krasnoludy i smoki. Galeria postaci doprawdy odkrywcza. I jeśli jeszcze nawet knajacki dowcip w rodzaju rzygających wieśniaków czy sepleniących krasnoludów jestem w stanie mu wybaczyć, to absolutnym dramatem są kolory, bowiem sam Urbański postanowił pokolorować wzmiankowane dzieło, a zrobił to na poziomie klas 1-3 szkoły podstawowej. Szczególnie pięknie jest kiedy kolorysta używa fioletu czy jaskrawej czerwieni (może porogram, którego używa to szerłer z 16 kolorami?). Ten komiks powinien moim zdaniem wyglądać tak, jak jego strona tytułowa i tylko to go mogło uratować. A tak Egmont notuje naprawdę dużą wpadkę.

Ocena - produkt wart: 15% swojej ceny (czyli 1,5/10)

Offline Popiel

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #371 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 13:38:17 »
Idąc takim tropem rozumowania, muzycy Tzn Xenna są nacechowani większą inteligencją oraz artystyczną samoświadomością od muzyków Pink Floyd. Wybrali inną drogę wyrazu mimo właśnych ograniczeń i dlatego są LEPSI i BARDZIEJ ARTYSTOWSCY ;)

Można być wirtuozem gitary, doskonale grać ze słuchu i mieć opracowane wszelkie możliwe techniki, a nie umieć napisać piosenki.
Można mieć aktorską urodę i do perfekcji opanowane środki wyrazu, a całe życie nie zagrać zapadającej w pamięć roli.
Można malować wspaniałe obrazy, w wielu stylach i różnymi materiałami, ale nie umieć opowiadać nimi historii.

A można mieć ograniczony warsztat rysunkowy, a mimo to robić KOMIKSY (nie pojedyncze plansze, ale KOMIKSY), które doskonale wykorzystują możliwości tego medium i powodują, że opowiadana historia płynie, wzrusza czy bawi i nie pozostawia odbiorcy obojętnym. To chyba już jasne?

Offline komiks

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #372 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 13:51:02 »
Chciałem kupić Bazgrolle, było akurat fajne wydanie zbiorcze. Najpierw postanowiłem dowiedzieć się co to jest, oglądnąłem kilka videoblogów autora, poczytałem. Okazało się, że to jest bardzo hermetyczne środowisko autorów komiksów, którzy piszą właściwie o sobie, uprawiają jakieś osobiste wycieczki. Uznałem, że aby zrozumieć wszystkie odniesienia w komiksie i móc się nim cieszyć, musiałbym poznać to środowisko, a nie mam ochoty.

Kolejny komiks, oglądnąłem wywiad ze Zvyrke, zainteresowało mnie, kupiłem D-EMONOLOGY. Widać, że autorka ma warsztat komiksowy (albo talent), narracja jest bardzo sprawnie prowadzona, kadrowanie zróżnicowane, graficznie nierówno, tam gdzie autorka się stara jest powiedzmy ok - widać ze stać ją na więcej - ale niektóre kadry kompletnie nieczytelne, jakby na odwal. Jednak to wszystko byłoby akceptowalne, gdyby nie fabuła, na tym komiksie powinien być znaczek 18+ i dopisek - czytasz na własną odpowiedzialność. Nie wiem czy autorka zdaje sobie sprawę, jak treść może wpłynąć na nastoletnią osobę, zwabioną gotycko depresyjną stylistyką komiksu, bo właśnie takie osoby według mnie, nie powinny po ten komiks sięgać. Do tej pory nie wiem, co autorka chciała w ten sposób przekazać.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Takesh

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #373 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 14:04:09 »
Chciałem kupić Bazgrolle, było akurat fajne wydanie zbiorcze. Najpierw postanowiłem dowiedzieć się co to jest, oglądnąłem kilka videoblogów autora, poczytałem. Okazało się, że to jest bardzo hermetyczne środowisko autorów komiksów, którzy piszą właściwie o sobie, uprawiają jakieś osobiste wycieczki. Uznałem, że aby zrozumieć wszystkie odniesienia w komiksie i móc się nim cieszyć, musiałbym poznać to środowisko, a nie mam ochoty.


To źle myślisz. Komiksy ekipy Bazgrolle są dla wszystkich, którzy cenią sobie humor, czasem nie wybredny, którzy mają dystans do siebie i świata. Przy okazji świetnie narysowane. Chłopaki mają pałer w łapie, wyobraźnię i robią kawał świetnej, komiksowej roboty. Piszą o sobie, o swoich problemach, innych komiksomaniakach, o szalonych przygodach genialnych postaci. A i mają sznyt muzyczny (Daaaary!! Dary losuuu...). Kiedyś była ekipa Produktu, teraz są Bazgrollowcy. Każdemu polecam z czystym sumieniem.

Chwila... co tu się wypisuje??
Hmmm... No dobra. Nie jest to dla wszystkich.
Sorki. Koniec offtopu.

Bender

  • Gość
Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #374 dnia: Wt, 28 Marzec 2023, 14:06:01 »
jakie braki? Bo mam wrażenie, że segment indie jest bardzo rozbudowany i różnorodny w obecnej chwili

Pewnie kwestia co rozumiemy, przez indie. Ale dla mnie, poszukujacego czegoś pomiedzy zinami a mainstreamem, nadal na polskim rynku nie ma nic (albo bardzo mało), co by mnie porwało czymś innym niż chęcią wspierania rodzimych twórców.