Rodrigues, ja nie pytam o to co kto lubi i dlaczego. Jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki to normalne. Nie mam nic do tego czy to funkcjonuje na rynku czy nie, skoro są chętni to niech kupują, raz kupiłem więcej tego błędu nie popełnię. Po prostu gdzieś tu wyczytałem jakąś sugestię, że facet jest mistrzem. Ku**a mistrzem w rysowaniu. To nie jest żadna uproszczona kreska, żeby coś uprościć to to coś musi być najpierw bardziej skomplikowane, nie widzę tutaj kompletnie żadnego znaku, że mogłoby takie być. To nie jest żaden "autorski styl", to nie ma jakichkolwiek cech charakterystycznych, takie ludziki miliony dzieciaków bazgrzą codziennie w książkach na co nudniejszych lekcjach, nie ma nic podobnego na rynku bo chyba nikt się wcześniej nie odważył czegoś takiego sprzedawać. Może jakiś "Melon" czy jeszcze inna amatorka.