Autor Wątek: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły  (Przeczytany 35292 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bibliotekarz

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #90 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 11:31:45 »
Dogmatycznie zakładając, że uznany tytuł nie może zostać poddany krytyce, bo ... jest uznany. I nie wiem o co Ci chodzi z "mój gust". A czyim gustem mam się sugerować? Twoim? Czy średnią opinii mam przedkładać, nad własne upodobania, i katować się tytułem bo nie wypada, żeby mi się coś podobało?
Właściwie mógłbym wyjaśnić czym się sugerować tylko po co? Twoim bożkiem jest "mój gust". Ktoś inny jedyne co według ciebie może mieć to "twój gust". Wszystko inne to dla ciebie "dogmaty". Tyle przez całe życie zrozumiałeś, trudno.

Reymont jest dobry wyłącznie dlatego, że trafił w czyjś gust. Stephanie Meyer trafiła w jeszcze więcej gustów, więc jest lepsza od Reymonta. Nic poza tym nie istnieje. Ok.
Batman returns
his books to the library

Offline Nephilim

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #91 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 11:42:17 »
Tak jak twórcy komiksów są lepszymi bądź gorszymi twórcami, tak jak i czytelnicy są lepszymi bądź gorszymi krytykami. To, że uznany komiks komuś nie podejdzie jest zupełnie naturalną sprawą, ale krytykować też trzema umieć a niektórzy uzasadniają swoje odczucia w tak kaprawy sposób, że uszy więdną;)
Ale co tutaj uzasadniać. Nie znajdujemy się w stopce recenzenckiej Wysokich Obcasów czy Vogue ani na wieczorku kawalerów na którym na głos czytuje się Houelleubecq. Treść nie trafiła, rysunek nie podszedł, tematyka nie jest konikiem wyrażającego opinię i wystarczy. Ktoś ma ochotę uzasadnić głębiej to okej. Wydaje mi się, że większość z piszących na forum wyszła już z wieku przedszkolnego w którym się było na 'nie' na złość otoczeniu.

Nie wydaje mi się, aby ktoś krytykował tutaj cokolwiek żeby być fajnym i oryginalnym. To nie TikTok.

Nie. Nie "dokładnie tak się sprawa ma". Na razie to Wam takie komentarze wystawiaja niepochlebna opinię, bo wyskakujecie z protekcjonalnymi, pasywno agresywnymi sugestami, że osoby krytukujące nie dojrzały albo nie zrozumiały. (znamy to z Nolana) Dogmatycznie zakładając, że uznany tytuł nie może zostać poddany krytyce, bo ... jest uznany. I nie wiem o co Ci chodzi z "mój gust". A czyim gustem mam się sugerować? Twoim? Czy średnią opinii mam przedkładać, nad własne upodobania, i katować się tytułem bo nie wypada, żeby mi się coś podobało?

Jeśli tytuł jest powszechnie uznany i szanowany to sygnał, ze warto się z nim zapoznać. Jeśli rozczarował, uznajesz go za "przereklamowany". Tylko tyle. I o tym sobie gadamy. Kompletnie nie kumam, czego tu nie rozumiecie.
Nic dodać nic ująć.

Offline Midar

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #92 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 11:52:22 »
To luźny temat, w którym każdy dzieli się swoimi wrażeniami. Chętnie poczytam, które tytuły dla innych były "przereklamowane".
Tylko, że część osób nie dzieli się swoimi wrażeniami, typu: nie spodobał mi się, nie zrozumiałem, wydał mi się nudny, uważam, że scenariusz był niedopracowany, etc. Zamiast tego czytam autorytarne stwierdzenie, że Moore jest aczytalny, Sambre ma brzydkie rysunki, Sandman to stek grafomańskich głupotek, itd.
W tym momencie czuję się jakbym rozmawiał z pięciolatkiem, który mówi, że książki są głupie, tylko dlatego, że jeszcze nie nauczył się czytać.

Offline ryba

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #93 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:00:11 »
Incal.
Ha! :)

Całkowita zgoda. Czytając odnosiłem wrażenie, że grupą docelową tego komiksu są nastolatkowie. Może ludzie mają do Incala sentyment, bo w takim wieku zapoznawali się z tym komiksem?

Mnie podobna sytuacja zdarzyła się z Wiedźminem, którego przeczytałem w wieku 30+ po przeczytaniu dużej ilość fantastyki i Wiedźmin wydawał mi się infantylny, a "dowcipy" Sapkowskiego raczej denerwowały zamiast rozśmieszać. A znajomy, który też masę fantastyki przeczytał, ale zapoznał się z Wiedźminem jako nastolatek go uwielbia. 

Offline Takesh

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #94 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:04:22 »
@Midar

Zgoda na uzasadnienie przy każdym tytule. Jesteśmy czytelnikami, więc słowo pisane nie powinno być nam obce i z największą przyjemnością przeczytam powody, dla których jakiś tytuł został wpisany na tą listę. Większość tych pozycji uwielbiam, tym bardziej jestem ciekawy rzeczowej opinii z drugiej strony. I zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy muszą wszystko lubić tak samo. Lub nie lubić wogóle. Po prostu ciekaw jestem dlaczego.

Offline parsom

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #95 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:08:49 »
Całkowita zgoda. Czytając odnosiłem wrażenie, że grupą docelową tego komiksu są nastolatkowie. Może ludzie mają do Incala sentyment, bo w takim wieku zapoznawali się z tym komiksem?

Mnie podobna sytuacja zdarzyła się z Wiedźminem, którego przeczytałem w wieku 30+ po przeczytaniu dużej ilość fantastyki i Wiedźmin wydawał mi się infantylny, a "dowcipy" Sapkowskiego raczej denerwowały zamiast rozśmieszać. A znajomy, który też masę fantastyki przeczytał, ale zapoznał się z Wiedźminem jako nastolatek go uwielbia. 

To działa też w drugą stronę - niektórych rzeczy się nie doceni, jeżeli przeczyta się je zbyt wcześnie. Ja tak miałem z "Pannami z Wilka". Nastolatkiem będąc przeczytałem i zapomniałem. A po latach, już po trzydziestce i sporej dozie doświadczeń życiowych przeczytałem jeszcze raz i do tej pory głoszę, że to jedna z najlepszych rzeczy jakie w życiu czytałem.
Co do "Wiedźmina" - pełna zgoda. Mam to samo. "Incala" aż tak nie postponuję, ale specjalnej głębi mu też nie przypisuję. Solowe Moebiusy mają jej o wiele więcej.
I z podobnych powodów (nie przeczytałem za młodu) nie rusza mnie pewnie wspomniana tu wcześniej "Trylogia Nikopola". A nawet mnie irytuje.
« Ostatnia zmiana: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:15:33 wysłana przez parsom »

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #96 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:17:03 »
Tyle przez całe życie zrozumiałeś, trudno.

No trudno, taki burak ze mnie. Jednak na tyle dużo, żeby rozumieć tytuł (i w oczywisty sposób niezobowiązujący charakter) wątku w którym piszę. Chyba w przeciwieństwie do Ciebie.

Offline Nephilim

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #97 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 12:18:39 »
Tylko, że część osób nie dzieli się swoimi wrażeniami, typu: nie spodobał mi się, nie zrozumiałem, wydał mi się nudny, uważam, że scenariusz był niedopracowany, etc. Zamiast tego czytam autorytarne stwierdzenie, że Moore jest aczytalny, Sambre ma brzydkie rysunki, Sandman to stek grafomańskich głupotek, itd.
W tym momencie czuję się jakbym rozmawiał z pięciolatkiem, który mówi, że książki są głupie, tylko dlatego, że jeszcze nie nauczył się czytać.
Kiedy ja czytam wypowiedzi forumowiczów to myślę sobie jedynie 'zgadzam się' bądź 'nie zgadzam się'. Nie napisałem, że Moore aczytalny (to tak w kwestii problemów z przyswajaniem tekstu). Napisałem:

"Watchmen i V jak Vendetta aczytalne. Potwór z Bagien również. From Hell i dwie pierwsze Ligi Dżentelmenów to mam wrażenie, pisane przez innego autora bo świetne, dla odmiany ;)"

Nie jestem księgą objawienia więc skoro piszę 'aczytalne' to wiadomo, że dla mnie a nie dla innych. Polityczny dialog "V jak Vendetta" bardzo mnie nudzi i nie jest to moja tematyka. Tak samo Watchmen - superbohaterowie, nawet w mega intelektualnej formie nie bardzo mnie interesują. Potwór odrzucił mnie graficznie i ciężko mi było skupić się na treści i załapać nastrój tego nieciekawie narysowanego komiksu.

From Hell i dwa a nawet trzy pierwsze tomy Ligi to absolutny sztos i super rzeczy. Ilość wiedzy na temat epoki i Londynu oszałamiająca i podana w cudowny sposób. Komiks ponury, depresyjny a klimat można wybierać chochlą. Uwielbiam rzeczy historyczne i kostiumowe więc to mi bardzo weszło.

Mam nadzieję, że pomogłem ;)

Offline isteklistek

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #98 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 13:34:39 »
Przereklamowany tytuł to taki, który aspiruje do czegoś wielkiego, a nim nie jest. To tytuł, który przegrywa z innym pod względami warsztatowymi: tematyka, postacie ich psychologia itp. itd. Masz np. "Pięćdziesiąt twarzy Greya"  E.L. James - miliony sprzedanych egzemplarzy. Czytałem książki i jest mnóstwo powtórzeń w dialogach, które są bardzo proste, a wszelkie opisy praktyk BDSM i ten światek to żart, bo w zasadzie nic nie opisuje i wszystko wykrzywia na zasadzie zabawy dla nastolatek. Jest mnóstwo zarzutów, że autorka nie zrobiła żadnego resarchu i wszystko to jej kiepskie pomysły podany w sposób cukierkowy i nie pokrywa się w żaden sposób z praktykami środowiska do których odnosi się autorka. Pewnie są osoby, które będą bronić do końca ten tytuł, że im się podoba, ale to w żaden sposób nie wynosi tego tytuły wysoko ani teraz, ani w najbliższym czasie. Ja nie wyobrażam sobie, że ten tytuł/ ta seria dostaje drugie życie i będzie uważany za arcydzieło. Jeżeli ktoś chce podpinać pod taką sytuację Moore'a, Morrisona i Gaimana, to ja tego nie rozumiem, bo zakładamy, że to ta sama półka talentu, warsztatu, sprawności literackiej, wyobraźni.

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #99 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 15:19:09 »
Ja z lekkim bólem serca wpisywałem na ta liste Strażników, ale o to chodzi! Zeby z tych wszystkich bardzo uznanych i wychwalanych pozycji wylonic cos co moze, MOZE w 2022 juz jako dzieło wybitne nie przystaje. Wiec mimo, ze podobaja mi sie Straznicy duzo bardziej niz przykladowo Persepolis czy Will Eisner (tez bardzo uznane i  rozreklamowane a nie wymienil ich tu NIKT) to daje mi to do myslenia, ze byc moze taki Nowy Jork jest bardziej uniwersalny i jest mniejsza grupa osob, do ktorych nie trafia.

Aktualizacja listy, juz niewiele sie zmienia ale niektore pozycje zostaly wymienione przez druga osobe wiec tu trafiaja (wymienienie tylko przez 1 forumowicza to za mało)

Seria Sandman (zdecydowanie najczęściej tutaj wymieniany)
Seria Thorgal
Seria Hellboy
Incal
Rork
Maus
Lucyfer
Strażnicy
V jak Vendetta
Batman zabójczy żart
Batman Powrót Mrocznego Rycerza
Batman Długie Halloween
Batman Trybunał Sów
Kryzys na nieskończonych ziemiach
« Ostatnia zmiana: Pt, 08 Kwiecień 2022, 15:20:48 wysłana przez Hobgoblin »

Offline horror

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #100 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 17:02:42 »
ta lista to taki żart niespełnionych miłości.

Offline xanar

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #101 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 17:06:50 »
Czy jak zrobimy listę typu - Najsłynniejsze komisy, to część tych tytułów będzie na pierwszych miejscach ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline marcinp

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #102 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 17:21:31 »
Jak tam czytam to widzę że każdy dobry komiks powinien być na tej liście. Bo zawsze znajdzie się ktoś komu nie podejdzie.

Offline LukCook

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #103 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 17:26:06 »
Lista wygląda jak lista 'Must read' dla każdego komiksiarza (poza wypocinami Snydera).

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #104 dnia: Pt, 08 Kwiecień 2022, 17:29:07 »
  Przecież to już jest lista najsłynniejsze komiksy, tyle że przereklamowane (powinno raczej być których nie lubię). Będzie lista najlepsze to będą te same tytuły. Wrzucasz w internet frazę most overrated i też pojawiają się te same tytuły, nic tu nie ma niezwykłego. Nie każdemu podchodzi to samo, jak potrafi to wytłumaczyć to bardzo dobrze. A kwestie gustu, to czasami lepiej po prostu przemilczeć to tylko zabawa, nie trzeba się odrazu pałować.