Wręcz pisano (w tym ja sam), że powinien być nominowany za scenariusz i jako "komiks roku".
Ej, ale tak obiektywnie, jakoś nie widzę tutaj głosów oburzenia dla nominacji chociażby "Fungae" za scenariusz, chociaż pracy Wawszczyka starczyło tam na jakieś 40 stron.
Jasne, że taka nagroda nie usatysfakcjonuje wszystkich czytelników, ale, na litość Jahwe, Świdziński rysuje w konkretnej konwencji i cały czas robi progres. Do tego komiks to nie sam rysunek, ale prowadzenie narracji, kompozycja, plansza, kadr itd. Może czas zacząć postrzegać komiks w ten sposób, a nie jako zbiór "ładnych" obrazków?
Porównujesz zabawę sfrustrowanego oczadziałego forum do którego każdy ma możliwość założenia konta do zamkniętego grona Akademii Komiksu? Serio?
Tak , Twoja obecność w grupie mającej prawo głosu i nie głosować jest bardziej sensowna od zwykłych luźnych rozmów w 99 procentach czytelników! na temat nominacji. Na forum nikt mnie nie trzyma, lubię tu być ,tu każdy może pisać i wyrażać swoje opinie jak chce i jak potrafi bo wyobraź sobie że zapewne są i tacy , w tym ja , co nie są jakoś wybitnie wykształceni, nie mają takiej wiedzy o tym medium jak Ty, ale komiks mają w serduchu i lubią sobie o nich popitolić tak jak potrafią. A najbardziej cenię sobie właśnie to , że pomimo różnic komiksowo- światopoglądowych, praktycznie nikt tu nikogo nie obraża i nie wyzywa od oczadziałych frustratów . Jako autor i starszy człowiek wydaje mi się że zamiast ubliżać mógłbyś mieć większą tolerancję na zdanie inne niż Twoje, przecież są tu również Twoi czytelnicy.
Ejże, nigdzie nie nazwałem całego forum "oczadziałym". Odniosłem się jedynie do dosyć wąskiej, ale hiper aktywnej i "głośnej" grupki, która sobie tutaj "wesoło działa". Moja tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się głupawe docinki i spersonalizowane wyzwiska, tak jak ma to obecnie miejsce w tym wątku.
Możemy się różnić zarówno poglądami społeczno-politycznymi jak i oceną komiksów, ale jest pewien próg dyskusji, którego przekraczać się nie powinno. Tym progiem dla mnie jest pisanie czegoś, co w realnym świecie by się nie powiedziało. Zastanów się, podszedłbyś do mnie w realu i rzucił takim "żarcikiem" jak tutaj to zrobiłeś? Czy raczej podjąbyś trochę bardziej wyważoną formę konwersacji? Bo to, że użytkownicy pokroju @Skandalisty piszą to co piszą tylko dlatego, że są tutaj anonimowi, to chyba oczywista oczywistość?
Przecież jeżeli coś jest słabe (a moim zdaniem, znaczna większość polskich komiksów taka jest) to nie będę krył sie pod płaszczykiem patriotyzmu i udawał że jest inaczej. Nie widzę w tym nic bezczelnego.
Jakiego "patriotyzmu"? O czym ty piszesz? Oceniasz komiksy tylko i wyłącznie na podstawie tego, w jakim kraju powstały i to jest ten twój cały "płaszczyk". Zastanów się, proszę, chociaż przez sekundę, co ty właściwie tutaj wypisujesz.