Biorę, ale to pewnie jestem jednym z niewielu, którym się naprawdę podobał Masters of the Universe Kevina Smitha. Ogólnie rzecz biorąc Nagle niespecjalnie widać lubi wchodzić w kobyłki zbiorcze, z wyjątkiem Parkera, Nocturnals i Battle Chasers (nie wiem czy to już wyszło czy dopiero wyjdzie) stawia raczej na TPB. Natomiast dziwię się trochę, że oni idą w bardzo znane marki, ale tylko w nowości, które w sumie dobrze oceniane, ale raczej nie tak dobrze jak klasyki. Jeszcze Transformers mogę zrozumieć bo była kolekcja, ale JOE's, TMNT a teraz to? Aliens/Predator/Tomb Raider to przecież były sukcesy Screamu. Nawet Egmont się obudził z Conanem i Star Wars. Porządne grubasy (niekoniecznie w hiperwypasionym wydaniu, wystarczy format epic) dla 40+ fanów z brzuchami, którzy przekażą je swoim pociechom, THIS IS THE WAY.