tldr;
nie wińcie wydawnictwa
ktoś niechcący wysłał nam pliki
absolutnie się tego nie spodziewałam
przy tak grubych rzeczach wklejam teksty na obrazki w trybie podglądu, bo inaczej mój komputer zawiesza się
sprawdziłam PDF, pierwsze ileś stron,
robiliśmy komiks miesiąc i puściliśmy z częścią lekko nieostrych stron
komiks da się czytać, błąd jest leciutki
Hahahahaha. Piękna to jest historia, nie zapomne jej nigdy.
Jedyne z czym się zgadzam - błędy się zdarzają i wystarczyłoby powiedzieć: zjebaliśmy, przepraszamy, poprawimy kontrolę jakości bla bla. No, ale nie, wybrano kłamstwo i blokowanie zgłaszających błędy, a następnie kolejne kuriozalne wpadki.
Ktoś zarzucił jakiś czas temu, że oni nawet nie czytają tych komiksów przed wydaniem i to się potwierdza skoro sprawdzają "pierwsze ileś stron".
Ja wybaczam, a nawet jestem wdzięczny - sprzedałem i kupiłem lepszą wersję w oryginale
