Niefajne robienie wielkich narracji o przymiotach narodowych, czy mówienie o tym, co jest dla kogo ważne i na ile. Zaraz będziemy się licytowali, że to przecież tylko 160 zł., a ten kto się wykłóca o to, że to dla niego sporo jest dziwakiem i powinien siedzieć cicho, bo niewolno, bo nie przystoi. Irytuje mnie taki umniejszanie i urabianie z drugiej strony, które następuje, aby w przyszłości w lepiej siedzieć cicho. Pewnie przy najbliższej wtopie, które z pewnością będzie taka osoba się nie odezwie, machnie ręką i kupi i tyle.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego ktoś twierdzi, że Motyl jest gnojony. Nikt nie domaga się tego, aby został ukarany i sam poniósł konsekwencje tego błędu do którego się przyznał i napisał, że bierze na klatę. Nikt normalny nie będzie triumfował, gdy poleci mu się po pensji, czy nawet zwolni ... wow, wielki sukces. Mucha i klienci jadą na tym samym wózku, a może jednak, nie, bo powiedzieć, że przepraszają, biorą na klatę to tylko słowa za którym powinny iść czyny. Czy na profilu Muchy lub innego wydawcy, ktoś dowiedział się o błędach, albo czytał tam dyskusje na temat poprawy? Nie, fb w zasadzie są czyste, ludzie pobanowani, później płacz, że nie ma klientów, że się nie sprzedają, że klient to najgorszy.
Czego oczekuje od Motyla? Niczego. Oczekuje, że Mucha zajmie jakieś stanowisko, podejmie jakieś działania. Tym, którzy kupili da możliwość zwrotu, weźmie to na siebie skoro zrobienie od nowa jest za drugie. Da możliwość zadecydowania kupującym, czy chcą zostawić komiks, czy zwrócić, czy może zadecyduje, że cześć zysków pójdzie na obniżenie ceny komiksu, bo wie, że nie fair jest brać cały zyska dla siebie.