Mam takie małe spostrzeżenie.
Komiksy były, są i będą drogim hobby. Komiks za 60 zł, można przeczytać do kawki w 20 minut. Jak Conana z Mandioki. Natomiast zawsze będę to powtarzał, zamiast zakupu 10 pozycji w miesiącu, warto wybrać 3-4 i postawić na jakość, a nie ilość. Jak widzę zakupy użytkownika @Kondrad to aktualnie zastanawiam się na co to komu, a kiedyś pewnie zazdrościłbym jak cholera

Ludziska, zadajcie sobie pytanie czy faktycznie odczuwacie przyjemność z czytania przeciętnych pozycji? Jasne, przed lekturą nigdy nie wiesz, czy jakaś pozycja zaskoczy, czy też nie, ale drobny research ogranicza pole do pomyłki do pewnie kilkunastu procent. W ciągu ostatniego roku zawiodłem się może 2-3 razy. Nie da się tego uniknąć, ale ze swojego postanowienia jestem turbo zadowolony, czuję że wreszcie moja pasja odnalazła idealny balans

Dzielenie tego tomu na dwa, moim zdaniem byłoby nietrafionym rozwiązaniem. Wolę kupić coś raz drożej, ale na grubaska z którym będę mógł spędzić więcej wieczorów. Plusów jest więcej. Miejsce na półce. Cena. Możliwość poznania dłuższego wyrywku niż kilka zeszytów na krzyż. Oby tylko jakość poszła w parze z nominałem i będzie dobrze
