Jakby ludzie nie siedzieli na atomach, amazonach, ulimitedach, infinitach itp to by nie wiedzieli co, gdzie było i jak długo ciągnięte i w jakich seriach tylko by brał i czytał to co wychodzi. I ja tak robię - w dupie mam czy brakuje mi dwóch zeszytów, czy coś ktoś wydał bez sensu, czy brakuje 200 zeszytów podbudowy pod event na 8 zeszytów...
Nie mam na to żadnego wpływu - Mucha ogłasza, Egmont ogłasza - cieszę się, że w tym posranym kraju (gdzie komendant główny policji (specjalnie z małych) strzela sobie pod nogi z granatnika, gdzie służby specjalne szukają telefonu wiceministra, gdzie premier jest największym kłamcą po 1989 roku, a prezydent zeszmacił ten urząd tak, że już chyba nawet jego wyborcy go nie szanują) komukolwiek się chce cokolwiek wydawać. Nie wiem ilu z Was prowadzi własne biznesy, ale każdy kto to robi wie doskonale, w jakim stanie jest gospodarka.
Wiec dajcie sobie siana, bo @michał z całym wielkim szacunkiem, jaki mam do Twojej wiedzy, oczytania i znajomości komiksów praktycznie wszelakich (SH, poza SH, frankofony, komiks autorski) - zachowujesz się czasem naprawdę roszczeniowo i cebularsko... Wydają jak wydają, cieszmy się że wydają, a jak się komuś nie podoba, to niech kupi sobie unlimited, infinite albo z atoma po angielsku i będzie miał wszystko wszędzie tak jak trzeba
Make peace, not war!!!