To może FANTASTIC FOUR BY MILLAR & HITCH (Fantastic Four #554-569, Annual #322, Fantastic Force #1-4), coś co poprzedza run Hickmana?
To pytanie chyba raczej trzeba skierować do Egmontu, czy na fali sukcesu FF Hickaman wydadzą wcześniejsze przygody Pierwszej Rodziny Marvela.
Czy naprawdę Millar przestał się sprzedawać u nas? Czy nie można już liczyć na kompletne wydanie Marvel Knights Spider-Man Millara?
Nie jestem w temacie. Ktoś zapowiedział kompletne wydanie Marvel Knights Spider-Man Millara?
Ale Spider-man 2099 dzięki zbliżającemu filmowy stanie się bardziej rozpoznawalny. Zresztą i tak jest najbardziej rozpoznawalny. Znowu będzie jak przy premierze pierwszej części, kiedy ludzie pytali "są komiksy o Spider-man Noir?", "można je kupić po polsku?". Ja wiem, że można się przeliczyć i zainteresowanie będzie znikome, ale wątpię, bo jednak ta postać istniej w świadomości polskiego czytelnika.
Odpowiem ci tak, czy wyprzedały się tomy Doktora Strange'a (może był dodruk, nie pamiętam) z runu Aarona i Waida? Mamy dwa świetne filmy z zapadającym w pamięć Cumberbatchem, który pojawił się też w dwóch częściach Avengers i Ragnaroku. Początkom i zakończeniom - nomen omen do scenariusza chwalonego Straczynskiego - minie za moment siedem lat od premiery (nie wiem, czy tu był dodruk, bo nie śledzę, ale w sklepie gildii jest tylko jedno wydanie z 2016 r.). Takich porównań między komiksem a filmem pewnie znajdzie się więcej, że nie wszystko, co błyszczy na dużym ekranie, przełoży się na popularność na papierze.
X-Statix też nie jest rozpoznawalnym tytułem, tak samo nie jest popularnym u nas Peter Milligan, a jednak Mucha zaryzykowała i wydała. No chyba, że jacyś lobbysci za tym tytułem stali 
Oczywiście, że nie jest, było całe stado lobbystów, ja, Arek, czy wspominałem już o Arku

? W przeciwieństwie do Ciebie znam cyferki i po trzech miesiącach wyglądają one tak, że jest ok, ale do euforii sporo brakuje. A że minęły już trzy miesiące od premiery, to jest to już stary komiks. Pewnie jakieś egzemplarze jeszcze zejdą przy okazji różnych promocji, ale liczyliśmy się z takim przyjęciem tego tytułu. Widać to zresztą po tekstach w sieci (jeden grafoman to nieźle popłynął), ale ogólnie odbiór jest pozytywny. To nie tytuł dla każdego, więc nie możesz mieć takich tytułów mnóstwo w ofercie, bo mniejsze zainteresowanie czy dynamika sprzedaży spowodują, że o kolejne będzie trudniej. Obecnie mam na rozkładzie - sprawdzam, czytam, analizuje, porównuje z podobnymi tytułami na rynku nie tylko w ofercie Muchy - jakieś trzydzieści, a może parę więcej tytułów. Kilka spędza mi sen z powiek, bo zastanawiam się czy chwycą, czy nie. Jak mam bezsenne noce bawię się w różne statystyki dynamiki sprzedaży, analizy opłacalności i takie tam bzdury, którymi nie będę Cię zanudzał

Też uważam że pierwsze serie 2099 z pająkiem i mutantami źle się zestarzały. Ewentualnie, to zawsze były słabe historie. Ja z chęcią kupiłbym X-Factor Petera Davida czy jakieś historie Claremonta z New Mutants.
X-Factor jest długie - 21 tomów, nie wiem czy mały wydawca podołałby wyzwaniu, bo sprzedaż serii wraz z kolejnymi tomami spada.
New Mutants Claremonta zestarzało się dobrze? Nie jestem do tego aż tak przekonany. Do Claremonta mam jednak słabość i ciągle się zastanawiam jak go choć trochę nadkąsić
