Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1495899 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline Raveonettes

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5250 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 22:56:40 »
Dla mnie Mucha Comics to top 1 na polskim rynku. Po prostu mam od nich najwięcej komiksów, których nie zamierzam się pozbywać i do których na pewno będę wracał np.  Chew, Saga, East of West wszystko duetu Brubaker/Phillips, Batmany Loeaba/Sale'a czy kultowe  tytuły Marvela : Alias, Marvels, run Whedona w X-men czy w końcu Spider-man Niebieski. To raz. A dwa, zapowiedzieli Astro City, obok Invincible, mój ulubiony komiks superhero ever:)

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5251 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 23:17:50 »
Mucha ma sporo fajnych pozycji i generalnie każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie - czy to od strony superhero czy bez trykotów.

Mam prawe wszystkie tytuły Muchy. Brakuje mi chyba siedmiu. Przegapiłem Czterech jeźdźców Apokalipsy, pierwszy tom NA miałem w oryginale podobnie jak Ród M. Marvels mam z kolekcji. No i z nowszych rzeczy nie przekonał mnie Faithless, czytałem jeden tom, ale może nadrobię kiedyś. Ostatnio nadrobiłem Dwóch braci i nie żałuję zakupu. Czasem ubolewam, że nie można sięgnąć po żaden tytuł z DC, bo jest kilka perełek, których na naszym rynku nie ma. Jak najlepszy Elseworlds z Supkiem z ekspresyjnymi rysunkami Immonena i Busiekiem w szczytowej formie czy jeden ze starszych, niewydanych tytułów Lemire'a, wariacja na temat dzieła Wellsa, która szalenie mi się podoba, lubię do niej wracać i to kolejny nieobecny na naszym rynku.

A dwa, zapowiedzieli Astro City, obok Invincible, mój ulubiony komiks superhero ever:)

Spokojnie, bez emocji, jakieś petardy jeszcze zostały :)

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5252 dnia: Cz, 16 Marzec 2023, 23:30:09 »
Dla mnie Mucha Comics to top 1 na polskim rynku. Po prostu mam od nich najwięcej komiksów

No i z nowszych rzeczy nie przekonał mnie Faithless

A ja od Muchy z zeszłego roku mam tylko Potwory i Faithless. Jak to gusta potrafią się różnić :)

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5253 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 09:53:12 »
Mam prawe wszystkie tytuły Muchy.

Ciężko żebyś nie miał ;)

Offline sokratesik

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5254 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 10:06:41 »
Moim zdaniem, trzeba przeczytać obie serie: Descender ma otwarte zakończenie tj. nie wiemy co tak naprawdę stało się z głównymi bohaterami opowieści i jakie reperkusje niosły za sobą wydarzenia z ostatniego zeszytu serii. Ascender, dziejący się 10 lat później (o ile dobrze pamiętam) odpowiada na te pytania, kontynuując tym samym całą historię do finału.
Najgorsze jest to, że poziom tych serii jest zgoła inny. Descender, moim zdaniem, jest komiksem świetnym, z bardzo fajnym pomysłem  i postaciami, którym naprawdę się kibicuję. Natomiast, w czasie lektury Ascendera, ogarniała mnie jedynie złość jak tak dobry tytuł można zepsuć poprzez banalne rozwiązania fabularne i pośpiech  - gdzieś od trzeciego tomu, akcja gna już na łeb, na szyje bez żadnego pomyślunku. Czwarty tom zaś, wieńczący całą serię, to jedno z moich największych rozczarowań komiksowych.
No, nie rozwiązałeś mojego dylematu, wręcz przeciwnie, ale dzięki  :)

Offline MLeSkr

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5255 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 10:11:10 »
@Motyl a wiadomo coś o kolejnych tomach "Bractwa Magów"? W USA już chyba czwarta seria wychodzi, a u nas tylko pierwszy tom był. Tytuł w moim odczuciu bardzo fajny i chętnie przeczytałbym resztę.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5256 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 10:37:01 »
Nic nie wiem, ale zapytam. Podejrzewam jednak, że komiksy Millarworldu nie cieszą się u nas wielkim powodzeniem, a kilka tytułów jest bardzo fajnych. Wspomniane przez Ciebie Bractwo, ale też Dziedzictwo Jowisza, Huck czy Kingsman. Netflix wykupił prawa do kilku serii, ale jakoś topornie im idzie ich ekranizacja. 

Offline Dracos

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5257 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 15:37:02 »
Netflix wykupił prawa do kilku serii, ale jakoś topornie im idzie ich ekranizacja. 

Z tego co kojarzę to Netflix kupił cały Millarworld, chcąc sobie zabezpieczyć dopływ świeżych pomysłów do ekranizacji tak jak ma Disney z Marvelem

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5258 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 18:09:47 »
   Te komiksy Millara z Millarworldu to w większości totalne przeciętniaki, niespecjalnie się dziwię że to się za bardzo nie sprzedaje, bo wystarczy kupić dwa, żeby stwierdzić że kupno trzeciego nie ma wielkiego sensu. Kick-Ass jest świetny (te stare, ten nowy to kolejny przeciętniak), osobiście spodobał mi się jeszcze Starlight i sobie go zostawiłem na półce, cała reszta poszła na allegro i to z wielkim bólem. Nieco paradoksalnie bardziej cenione są komiksy, które ten facet pisał dla wielkiej dwójki niż jego autorskie pomysły. I się wcale nie dziwię Wojna Domowa, Ultimates, Czerwony Syn czy Staruszek Logan to świetne tytuły.

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5259 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 18:24:34 »
@Skandalista

KickAss czytany lata temu mi się podobał. Ale po przeczytaniu Kingsmana (gorsze niż film) i Starlight (niby spoko, ale w sumie jakieś takie miałkie, poszło na sprzedaż) też resztę odpuściłem. I te wszystkie Hucki, Bractwa Magów itd. były okazją do zaoszczędzenia.

Online Sędzia

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5260 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 22:47:23 »
Trochę się dziwię, bo w sumie te komiksy Millara nie są gorsze od wielu komiksów Muchy. Pomijam SH, w tym przede wszystkim Czerń, biel i krew, ale nie są gorsze niż ostatnio wspomniane Velvet czy Fatale, a nawet są imo lepsze, bo to zgrabne historie w jednym tomie, często fajnie eksploatujące określony motyw, ale w porządnym stylu. I na pewno są lepsze od wynalazków typu Pulp czy Berserker.

Reborn, KM/H i Bractwo Magów czy Starlight bardzo sympatyczne, Huck też. Może nieco słabiej Nemezis, Kingsman czy zwłaszcza Empress, ale to nadal przyzwoite komiksy. O Kick-Ass nie wspominam, bo to się rozumie samo przez się.

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5261 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 23:54:07 »
Trochę się dziwię, bo w sumie te komiksy Millara (...) nie są gorsze niż ostatnio wspomniane Velvet czy Fatale, a nawet są imo lepsze (...) I na pewno są lepsze od wynalazków typu Pulp (...)

Widzę, że kolega z alternatywnej wersji Ziemi. Co tam jeszcze u Was ciekawego? Pewnie McDonald's to najlepsza restauracja, Moda na sukces najchętniej oglądany serial na HBO, Listy do M to polski zdobywca Oskara, a w telewizji publicznej leci disco-polo i tureckie telenowele (choć nie to ostatnie to już w sumie już od Was i do naszego wymiaru przelazło ;) ).

Offline Konrad

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5262 dnia: So, 18 Marzec 2023, 02:30:49 »
Ale chyba zgodzicie się, że takie Jupiter's Legacy to była bardzo przyzwoita seria (szczególnie dwa pierwsze z rysunkami Franka Quitely'ego)? Szkoda, że serial nie okazał się hitem na miarę The Boys, bo pewnie pomogłoby to też komiksom. Podobno Netflix skasował go już po 1 sezonie, bo twórcy bardzo przekroczyli planowany budżet i całość kosztowała ponad 200 milionów $ i mimo nie najgorszej oglądalności nie opłacało się tego kontynuować.

@Motyl
Podpytaj panią Meyer czy nawet to Jupiter's Legacy się tak beznadziejnie sprzedało. Liczyłem, że może kiedyś dostaniemy też ten najnowszy Requiem.
https://imagecomics.com/comics/releases/jupiter-s-legacy-vol-5-tp
W 2021 wyszło pierwsze 6 zeszytów z zaplanowanych 12, potem było trochę przerwy, ale ostatnio Millar dał znać, że powrót serii będzie w sierpniu:
https://twitter.com/mrmarkmillar/status/1629100606043353088
Może w przyszłym roku pomyślelibyście nad wydaniem całości od razu w jednym tomie (byłoby pewnie około 400 stron).

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5263 dnia: So, 18 Marzec 2023, 12:44:36 »
  Nie mogę się zgodzić bo nie czytałem, szczerze mówiąc jest ta seria tak trochę w kręgu moich zainteresowań po obejrzeniu serialu, który był całkiem spoko. Tyle, że zastanawiam co niby w tym serialu kosztowało 200 milionów? Kilka kostiumów na krzyż, dwie czy trzy walki z efektami, reszta to typowe netflixowe gadające głowy. Z obsady znany właściwie tylko Josh Duhamel a to też żadna gwiazda z pierwszej ligi, chociaż warto zwrócić uwagę na Elenę Kampouris, wróży się jej karierę a jak się rozbierze to OMG, Fidiasz by dłuto spalił. Tyle, że wcześniej się ta seria pojawiała na gildii z 45% rabatem, teraz takiego nie ma, więc póki co jakoś tego nie kupiłem (i pewnie tego nie zrobię).
  Problem z tymi komiksami Millara, jest taki że one trzepane są z jednej sztancy i ogólnie przypominają scenariusze do niespecjalnie długich filmów akcji, w których jakiś utalentowany reżyser poprawi tekst i nakręci coś w stylu Matthew Vaughna, który przerobił tego "Kingsmana" na trzy razy lepszego niż ten komiks był. Modus operandi jest jedno, wpada Millar na jakiś fajny pomysł, dobiera do tego dobrego, znanego rysownika, dopisuje jakąś pretekstową fabułkę w którą wrzuca hojną ręką fruwające flaki, mnóstwo wybuchów, wulgaryzmy, chlanie, ćpanie i ruchanie (tak żeby było i nie było jednocześnie oczywiście) et voila, komiks który zapominamy na drugi dzień już gotowy. A zapomniałem jeszcze, na końcu zawsze musi być jakiś fabularny twist.
« Ostatnia zmiana: So, 18 Marzec 2023, 12:47:16 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Nesumi

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #5264 dnia: So, 18 Marzec 2023, 13:20:52 »
Ogólnie nie sposób się z Tobą, Skandalisto, nie zgodzić. Sam nie trawię współczesnego Millara- fabuły miałkie i na szybko spisane, "twisty" szyte tak grubymi nićmi, że urągają inteligencji nawet najmniej wyrobionego czytelnika, vide: Bractwo magów czy Mph. Ale akurat Jupiter czymś mnie urzekł. Na pewno stylistyka wykreowana przez Franka Quitely'ego. Ten facet to geniusz. Kreator rzeczywistości. Jest też w tym komiksie parę świetnie wykrojonych bohaterów, którzy świetnie ze sobą współgrają. Ich wzajemne relacje czy antypatie mają rzeczywiście ludzką podbudowę i uzasadnienie w czymś więcej niż widzimisię autora.
Bardzo serdecznie polecam tę serię, a właściwie dwa pierwsze zbiorcze tomy, bo kolejnego już nie czytałem.