Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1495020 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4935 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 16:57:47 »
+3 dla Spawna :) Jak znajdziecie jakiś model wydawniczy na ten tytuł, to zamieniam się w słuch i nagrywam temat u szefostwa! Zbiorcze tomy - po ile zeszytów, jaki format, powiększony czy normalny, oprawa raczej twarda przy dużej objętości stron, jaki nakład (bezpieczny) no i najważniejsze, jaka cena okładkowa jest do przełknięcia. Todd się ceni, zwłaszcza że ciągle marzy mu się kolejny film, więc prawa tanie nie będą.  I jedziemy z tym koksem :)

Offline jotkwadrat

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4936 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:00:37 »
Spawn mógłby wyjść w compendiach. W oryginale po 50 zeszytów w tomie do dostania za ok 150zł. Czuli u nas okładkowo mogłoby być 230-250zł

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4937 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:08:10 »
Zakładając, że zeszyt ma standardowe 24 strony to 50 zeszytów to jakieś 1200 stron. Raz, że to trudno będzie przekonać drukarnię na taką objętość, dwa przy średnim nakładzie cena takiego giganta to pewnie wyniosłaby z 500 zł. Nie ma szans.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4938 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:11:25 »
Ja to czarno widzę z punktu widzenia zyskowności, ale oczywiście kibicuję.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4939 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:13:09 »
Ja to czarno widzę z punktu widzenia zyskowności, ale oczywiście kibicuję.

Też kibicuję, dlatego mam nadzieję, że kiedyś jakiś duży wydawca w końcu po Spawna sięgnie albo cena licencji spadnie. Gdyby ukazał się ten drugi film i był hitem to kto wie. A tak to można sobie tylko gdybać.

Offline Simon11

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4940 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:16:39 »

Proszę bardzo, modelowe wydanie. U nas tniemy dodatki i pozbywamy się slipkejsa. Obstawiam popularność zbliżoną do Knightfall.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4941 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:25:59 »
25 zeszytów na tom, to daje nam obecnie jakieś 14 zbiorczych tomów. Grubo. Bardzo grubo. Lata zbierania.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4942 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:28:10 »
Obstawiam popularność zbliżoną do Knightfall.

Myślę, że przeszacowujesz kilkunastokrotnie.

Offline Kvothe

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4943 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:30:03 »
1-2 tomy rocznie, a wciąż wychodzą nowe zeszyty. Taaa lata zbierania.

Offline Xmen

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4944 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 17:31:58 »
U muchy 14 tomów spawna to jakieś 7-9 lat zbierania.
Jak nie muszka to niech Egmont to weźmie, kilka pierwszych tomów na bank się sprzeda, później mogą uciąć tak jak kilka innych serii.
Ja kupię :)
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Konrad

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4945 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 18:05:29 »
Zamiast Spawna to wolałbym żeby ktoś wreszcie spróbował wydać od początku komplet The Walking Dead. Najlepiej w tych 8 tomach po około 500-600 stron.
Ciekawe też w sumie jak wygląda kwestia praw do tej nowej kolorowej wersji (wyszło już 55 ze 193 zeszytów). Skoro Amerykanie nie zamierzają na razie wydawać tego zbiorczo to pewnie bez szans na taką wersję gdziekolwiek indziej

Offline Simon11

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4946 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 18:28:26 »
25 zeszytów na tom, to daje nam obecnie jakieś 14 zbiorczych tomów. Grubo. Bardzo grubo. Lata zbierania.

Jeżeli ambicją wydawcy byłoby wydanie więcej tomów niż zrobił to sam Todd, to rzeczywiście mógłby być problem. Póki co, wyszło pięć takich deluxów i wszyscy są happy. Nikt nie mówi, że to ma wyjść od początku do końca, tym bardziej, że seria wciąż jest na rynku. Żaden polski wydawca nie opublikował jeszcze żadnego ongoingu superhero od początku do końca, gdyż nie jest to możliwe. Nawet wspomniany Knightfall zaczyna się już po wielu dekadach wydawania Batmana i z pewnością nie dojdzie w takiej formie do obecnych serii ;)

Spawn jest zwyczajnie jedyną marką, która była w Polsce naprawdę duża i nie doczekała się wznowienia w dobrych wydaniach. Pamiętam czas gdy osoby zainteresowane komiksem w naszym kraju czytały praktycznie tylko Spawna. Dziwi mnie więc, że nikt jeszcze po niego nie sięgnął biorąc pod uwagę jak dobrze te rzeczy semicowe się u nas sprzedają.

Ale podchodzę do tego na luzie. Jeśli ktoś to wyda to super, jeśli nie, zawsze są wydania oryginalne. Nawet po cyfrę można sięgnąć, obstawiam, że na dużym ipadzie te rysunki Todda wyglądają obłędnie :)

Offline MLeSkr

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4947 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 18:43:13 »
Egmont przespał komiksy od Image, sami to przyznali. NSC też tego nie ruszy, bo oni chyba wolą iść w cieńsze wydania w miękkiej oprawie jeżeli chodzi o Image. Jedyna nadzieja w Muszcze :)

Zgadzam się z tym, że Spawn jest ciężki do ugryzienia wydawniczo i wydawnictwa boją się wejść w tak długą serię. Jednak w moim odczuciu można ugryźć temat na kilka sposobów:

1. Oryginalną serię na razie zostawiamy w spokoju i bierzemy się za spin-offy, żeby wybadać rynek i zainteresowanie. Uważam, że dobrymi tytułami byłyby wspomniane już przeze mnie "Spawn: The Dark Ages" i "Hellspawn". Kompletne wydanie pierwszej serii to jakieś 690 stron, a drugiej niecałe 400. Moim zdaniem to właśnie drugi tytuł byłby dobry na start. Album nie byłby za gruby, cena nie powinna szokować, a autorem jest Brian Michael Bendis. Nazwisko znane, Mucha wydawała już jego "Alias". Szansa, że się sprzeda uważam że duża.

2. Opcja crowdfundingu. JPF zrobiło tak z "Basiliskiem" i chyba nie żałują. Parę lat temu bodajże Czesi zrobili podobnie z kompletnym wydaniem "Witchblade" (grubasy po 800 stron) i chyba też wypaliło. Nie śledziłem potem tego tematu, więc nie wiem jak to teraz wygląda. Taka akcja też zbadałaby zainteresowanie i została poparta realnymi wpłatami. Jak się nie uda, pieniądze wracają do kupujących.

3. Ruszamy z oryginalną serią. Tylko tutaj rodzi się pytanie: jakie wydanie najlepiej wydać?

a) Moim zdaniem najnowsza edycja czyli "Compendium" nie ma szans się u nas sprzedać. To prawie 1200 stron. Cegła. I tak jak @Motyl pisał - cena pewnie z 500 zł. Samobój wydawniczy. No i BZG na bank tego nie udźwigną.

b) edycja Deluxe zaprezentowana przez @Simon11. Świetna sprawa, ale znowu - wydania mają po 800 stron. Cena i BZG. Ja tego nie widzę. Zresztą po co kupować licencję na edycję z dodatkami skoro miałoby się je wyciąć?

c) "Spawn Origins" w wersji na miękko. Wyszło już chyba 24-25 tomów, które mają po około 160-180 stron. Przy założeniu "2 tomy rocznie", ponad 12 lat zbierania. Mało realna szansa, że wydawnictwo pociągnęłoby to tak długo. W dodatku to wydanie jest niekompletne.

d) Czwarta opcja wydaje mi się najrozsądniejsza. Mowa tutaj o wspomnianym przed chwilą "Spawn Origins Collection", ale w wersji twardo okładkowej. Uważam, że to najlepsza opcja z kilku powodów. Po pierwsze jest to edycja kompletna, bo zawiera pomijany zazwyczaj numer 10. Po drugie tomy liczą po około 320-350 stron. Najgrubszy ma 384. Po trzecie wydanie to zostało reaktywowane po 6 latach przerwy i znowu wychodzą kolejne tomy. Na chwile obecną ukazało się ich 11, które zbierają zeszyty od 1 do 138. Na kwiecień zapowiedziany został tom 12. Przy wspomnianym założeniu 2 tomów rocznie, mamy 5-6 lat zbierania. To już jest do przełknięcia. Albumy nie przekraczają 400 stron, więc okładkowa teoretycznie nie powinna przekroczyć 200 zł. Fakt, że to nie całość, ale kiedy dogoniłoby się najnowszy tom, to kolejny wydawałoby się dopiero jak wyjdzie w USA.

Format oczywiście taki jak oryginalnego wydania, czyli powiększony, twarda okładka. Te rysunki na to zasługują, a i kolekcja niech wygląda dobrze na półce i nie rozleci się po jednym przeczytaniu :) Zresztą nie raz i nie dwa była mowa w tym temacie o tym, że twarda okładka nie wpływa znacząco na cenę końcową.

Innych pomysłów nie mam :P

To właśnie to wydanie ma chyba największe szanse się przyjąć:


« Ostatnia zmiana: Śr, 18 Styczeń 2023, 18:44:56 wysłana przez MLeSkr »

Offline michał81

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4948 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 19:22:55 »
Co ci ludzie z tym Spawnem.

To nie jest ta dobre jak się wszystkim wydaje. Pamiętam jak wróciłem kilkanaście lat później do niego, aby sobie przypomnieć co tam było i aż się sam zastanawiałem co mi się w niej podobało, kiedy wydawał to Tm-semic. Może rysunkowo to się cały czas broni, ale fabularnie ..... ciężkostrawne dla mnie to jest.

Powiedzmy, że któryś wydawca startuje z Spawn Origins Collection. Przy obecnych cenach papieru to seria padnie na mordę od razu jak przestanie ją rysować McFarlane, bo nie będę zaprzeczał, że jego numery pewnie sprzedadzą się bardzo dobrze. Ile tych tomów wyjdzie 2-3? I co dalej? wydawca ma dokładać do serii? Podwyższyć cenę i słuchać narzekania, że za drogo? Zmniejszyć częstotliwość i słuchać, że za wolno wydaje? Zamknąć serię, kolejny raz rozgrzebaną i słuchać narzekania z tego powodu?
To jest seria, która cały czas wychodzi, oczywiście można wydać do kilku konkretnych momentów, ale wtedy i tak będzie marudzenie, że nie jest całość.

Weźmy przykład Kompletnych Akt (bo to trochę podobna sytuacja), gdzie jest obecnie przerwa i nie wiadomo czy seria wróci, gdzie dwa tomy były na rok. I było narzekanie dokładnie na to wszystko co napisałem powyżej - za drogo, za wolno, że nie będzie całości, czemu do tej pory nie wyszedł jakiś tom. Cały czas jest roszczeniowo. Nikt nie bierze pod uwagę, że to kosztuje środki i czas. Fajnie jakby ktoś wydał Spawna, nawet pewnie bym kupił, ale chyba wolę zamknięte krótsze serię, bo jak znam siebie, to po pewnym czasie dopadłoby mnie zmęczenie materiału. Co nie znaczy, że KA nie kupuje i nie czekam na kolejny tom, ale nadal nie mam przeczytanego kompletu.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4949 dnia: Śr, 18 Styczeń 2023, 19:24:03 »
Co do wyobrażeń wydania Spawna w Polsce, to swego czasu popełniłem poniższego posta. I dalej tak uważam.

Spawn był specyficzny i typowy jak na lata 90-te. Nie jest to zarzut czy pochwała, tylko fakt. Wydanie całości od nowa przez to, moim skromnym zdaniem, może być bardzo ryzykowne. Trochę tego jest, plus serie poboczne.

Aby to się powiodło to uważam, że powinni wydać po dużym przeskoku czasowym, czyli historię Jima Downinga od bodajże 185, jeśli się nie mylę. Ta historia jest dużo lepsza scenariuszowo, rysunki przechodzą w coraz większy mrok porzucając styl lat 90-tych, jest to bardziej nam współczesne. Mi osobiście bardzo się spodobała i dzięki niej wróciłem do Spawna.
Jak by się dobrze sprzedawało, to mogliby zrobić drugą serię typu Origins i wydawać od #1.

Na próbę można by również wydać kilka starszych mini i maxi serii. Jest kilka dobrych i ciekawych, które można wydać w kilku zbiorczych. Np. Hellspawn, Dark Ages, Curse czy Undead. Jak by się sprzedały, wtedy od 185 itd.

Ale ja Wydawcą nie jestem, więc mogę tylko tutaj sobie pogdybać...