Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1495954 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4815 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 18:53:43 »
Cytuj
Bzzz, bzzz 🪰✖️😲!
W posłowiu przygotowanym specjalnie dla polskiego wydania X-STATIX twórca scenariusza, Peter Milligan, napisał: „Oto historia drużyny X-Statix. Historia, która wcale nie jest niepozorna. To wielka opowieść o celebrytach, ich kuriozalnych perypetiach i łapiących za serce tragediach. O postaciach, które można niemal nazwać superbohaterami”. Przekonajcie się sami 22 grudnia!
X-STATIX TOM 1 – SŁAWNI I MARTWI
SŁAWA! PIENIĄDZE! POP-ART!
Gdy X-MEN zmagają się z Cassandrą Novą, Magneto i niesfornymi uczniami Instytutu Xaviera, nowe twarze drużyny X-FORCE znajdują sławę jako świetnie opłacani ulubieńcy mediów i gwiazdy własnego reality show. Żądni nowych fanów oraz intratnych kontraktów reklamowych, Sierota, Anarchista, Dalej Mała i inni życiowi nieudacznicy należący do ekipy zgadzają się wziąć udział w serii brawurowych, surrealistycznych i bez mała śmiertelnie niebezpiecznych przygód, które zawstydziłyby niejedną hollywoodzką produkcję. Czy uda im się odnaleźć w oślepiającym świetle reflektorów, gdy każda misja, konflikt wewnątrz grupy i szalony romans zdają się jedynie chwytem marketingowym?
X-STATIX – SŁAWNI I MARTWI to barwna i wywrotowa dekonstrukcja komiksów o superbohaterach, w której nagradzany scenarzysta Peter Milligan (Batman, Hellblazer, Enigma) oraz rysownicy Michael Allred (Madman, iZombie, Silver Surfer), Darwyn Cooke (Parker) i Duncan Fegredo (Hellboy) wprowadzili mutantów Marvela w XXI wiek, podejmując dyskusję o sile mediów, kulturze celebrytów, stereotypach, tożsamości i innych zagadnieniach, które do dziś brzmią znajomo.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach X-Force vol. 1 #116−129.
Tłumaczenie: Marvel Arek Wróblewski
Liczba stron: 360 (w tym 30 stron dodatków, m. in. scenariusz do „niemego” zeszytu)
Format: 180x275 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN 978-83-66589-97-1
Wydanie pierwsze
Cena okładkowa: 179,00 zł
Premiera: 22 grudnia 2022 r.

Gildia dała 29 grudnia, może boją się lawiny zamówień tuż przed Wigilią?

Online Martin Eden

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4816 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 19:10:33 »
Oto, jakim benefitem jest opublikowanie plansz (hear my scream, dear Scream and some others).

Miałem tego nie brać, bo na mieście mówili "superhero celebryci".
Kurde, ale to sprawia wrażenie tak cholernie dobrze napisanego, ta narracja z pierwszej osoby, ale dialogi również. Od razu chcę czytać dalej. I takie komiksy warto mieć: takie, gdzie chcesz przewrócić kartkę.

Wolverine jako boost sprzedaży: fuck, to jest tak wielowymiarowa metafora współczesnego Marvela, że ja cię ("thank you Kevin Feige")!

Offline frosty24

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4817 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 21:33:09 »
i jeszcze ta oldschoolowa kreska ;) Długo się zastanawiałem ale chyba wpadnie jako prezent urodzinowy ;)

Offline Kandor

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4818 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 22:31:10 »
i jeszcze ta oldschoolowa kreska ;) Długo się zastanawiałem ale chyba wpadnie jako prezent urodzinowy ;)
Ee, no ważne że ci się podoba, ale jaki ma być w tym oldschool to już nie wiem :-) To po prostu charakterystyczny styl rysowania Mike Allreda który tenże rysownik z powodzeniem przenosi na coraz to różniejsze projekty (od autorskiego "Madmana" po "Silver Surfera"). Oczywiście jakieś elementy z dawnych, arachaicznych już nieco stylów rysowania, rysownik zawarł w swoim stylu (np. gruba kreska przynosi na myśl prace Jacka Kirby'ego czy też mimika twarzy postaci czasem przywodzi na myśl te Kiby'ego ale również jakieś zapomnianych anonimowych bohaterów kiopiowanych na potrzeby swoich obrazów przez Roya Lichtensteina).
« Ostatnia zmiana: Cz, 15 Grudzień 2022, 22:54:16 wysłana przez Kandor »

Offline Bazyliszek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4819 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 22:49:22 »
Oto, jakim benefitem jest opublikowanie plansz (hear my scream, dear Scream and some others).

Zgadzam się. Dzięki temu jak już napisałem, nie wezmę komiksu z rysunkami Cooke'a za tyle pieniędzy. Poznałem się na nim i podziękuję. Nie trawię tego uproszczonego Pop Artu w dłuższych formach. Ale jeśli w dalszych tomach zmieni się artysta, to bym kupił jak inne marvelowskie ongoingi Muchy.

Offline Kandor

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4820 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 22:51:57 »
Martinie Edenie, zgadzam się z tobą :-) Przemknąłem przez te kilka opublikowanych plansz i muszę stwierdzić, że każda stronica tego dziełka wydaje się zarysowywać jakieś istotne wydarzenia, pokazywać że w komiksie tym  czai się nie jeden dramat. Całość zaprezentowanego materiału zachęca, o ile ktoś, oczekując czegoś innego, nie odbije się i od historii i od oprawy graficznej komiksu już na samym początku.

Offline misiokles

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4821 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 23:02:56 »
Jestem przekonany, że czytelników, którzy odbiją się od fabuły będzie więcej niż czytelników, którzy odbiją się od kreski. Gdyż kreska akurat dobrze rezonuje w tonem fabularnym.

Offline roble

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4822 dnia: Cz, 15 Grudzień 2022, 23:45:45 »
Gildia dała 29 grudnia, może boją się lawiny zamówień tuż przed Wigilią?

gdyby wrzucili wczoraj już by poszło zamówienie a tak to teraz niewiem co dołożyć do darmowej wysylki by wysłali od razu jak będą mieli na stanie..  :)

Offline Gazza

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4823 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 08:33:53 »
Jestem przekonany, że czytelników, którzy odbiją się od fabuły będzie więcej niż czytelników, którzy odbiją się od kreski. Gdyż kreska akurat dobrze rezonuje w tonem fabularnym.
Osobiście ufam, że nie będzie to blisko morrisonowych jazd leżało.

Offline misiokles

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4824 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 08:46:17 »
Gdyż nie leży, ale to jest bardziej celebrity young adult niż action super-hero.

Offline Gazza

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4825 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 08:48:02 »
No to cieszy, aczkolwiek niepokoi tylko to "young adult" - za stary jestem na młodzieżowe dylematy i klimaty...

Offline JakubM

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4826 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 08:59:45 »
Jestem przekonany, że czytelników, którzy odbiją się od fabuły będzie więcej niż czytelników, którzy odbiją się od kreski. Gdyż kreska akurat dobrze rezonuje w tonem fabularnym.

Nie lubię patosu - SUPERHERO - dlatego poniekąd dobrze  się bawiłem czytając serie DCEASED ;-) oraz dobry ubaw miałem przy "Lepsi wrogowie Spider - Mana".

Teraz jak czytam "mamy do czynienia z bandą mniej lub bardziej zblazowanych i zmanierowanych gwiazdorów, którzy bardziej interesują się autopromocją i kolejnymi kontraktami reklamowymi, niż pomocą potrzebującym" albo "Pierwszy przykład z brzegu - właściciel zespołu, który nie ma moralnych zahamowań przed celowym wymordowaniem swoich podopiecznych i prowokuje konflikty między nimi."

- to jestem ciekaw czy trafi to w mój gust.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4827 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 10:47:35 »
Przy okazji była to pierwsza seria Marvela, która została wydawana bez znaczka Comic Code Authority i zapoczątkowała ich odejście od tej formy cenzury. Bodajże Quesada widząc, co Milligan i Allred wymyślili, podjął decyzję o zrezygnowaniu ze znaczka, bo seria by nie przeszła cenzury. I okazało się, że całkiem dobrze się sprzedała, nie mówiąc o świetnych recenzjach.

A polscy czytelnicy zobaczymy co powiedzą.

Offline Bazyliszek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4828 dnia: Pt, 16 Grudzień 2022, 18:31:17 »
Niieee - no te rysunki Bagleya w Zabójczym Obrońcy piękne są. Warto było kupić ten album, nawet mimo tego, że on rysował tylko 3 zeszyty.

Offline amsterdream

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4829 dnia: Nd, 25 Grudzień 2022, 14:08:07 »
Przeczytał już ktoś X-Statix: Sławni i martwi? Jakieś opinie? Bo ja cały czas bije się z myślami czy w to wchodzić. Czytałem wiele dobrego o tym komiksie, ale cena wysoka i te proste rysunki ciosane grubą kreską strasznie mnie odrzucają od tej pozycji.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Grudzień 2022, 14:12:14 wysłana przez amsterdream »
Czas nas zmienił, chłopaki...