Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1495297 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4335 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:07:03 »
A jakby te kolekcje miały cienkie okładki, papier nie kredowy, na których klasyki wyglądają lepiej? Czy cena byłaby niższa? Wtedy może nie wiele, ale dzisiaj? Plus kolekcja to nie rozwiązanie. To wyrwane z kontekstu kawałki historì. I musisz kupować, bo jest panorama, albo brzydkie grzbiety.
Nie to chodzi. Chodzi o całe historie ogólnie dostępne. Kolekcje poza pierwszymi numerami później były trudniej dostępne. Musiałeś szukać w Empiku, gdzie często dobre numery schodziły na pniu, albo od wydawcy. A to ma być po prostu dostępne dla zwykłego czytelnika.

I pytanie, czy Mucha jest w stanie zaryzykować z budżetowymi, lub chociaż ciąć koszty np. na grubych okładkach?

Online eridraven

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4336 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:13:50 »

I pytanie, czy Mucha jest w stanie zaryzykować z budżetowymi, lub chociaż ciąć koszty np. na grubych okładkach?

Zapewne rynek to weryfikuje. Z drugiej strony nie wszyscy będą chcieli takie wydania, Mucha od zawsze była symbolem pewnej komiksowej ekskluzywności, taki mają model biznesowy.

Jakoś na razie nie widać ofensywy wydawniczej, polegającej na masowej zmianie okładek z twardej na miękką. Komiksy są towarem kolekcjonerskim, co z samej definicji wymaga środków do ich posiadania. A pisząc wprost, nie masz forsy, nie zbierasz.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4337 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:22:47 »
Zapewne rynek to weryfikuje. Z drugiej strony nie wszyscy będą chcieli takie wydania, Mucha od zawsze była symbolem pewnej komiksowej ekskluzywności, taki mają model biznesowy.

Jakoś na razie nie widać ofensywy wydawniczej, polegającej na masowej zmianie okładek z twardej na miękką. Komiksy są towarem kolekcjonerskim, co z samej definicji wymaga środków do ich posiadania. A pisząc wprost, nie masz forsy, nie zbierasz.

Komiksy są również towarem kolekcjonerskim, ale nie tylko. Jakoś w innych krajach są wydania budżetowe, są ekskluzywne i są takie pomiędzy. Oczywiście każdy rynek ma swoją specyfikę, pytanie czy na naszym rynku w tym momencie takie zmiany by zagrały, bo dwie wersje większości komiksów są oczywiście nierealne. Ja osobiście wolałbym większość (choć nie wszystkie) komiksów jak najtańszych w budżetowych wydaniach. Ale to tylko moja perspektywa, danych dla całego rynku nie mamy żadnych(będę to powtarzał wszędzie, bo mnie to boli).

Offline xanar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4338 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:24:47 »
No dobra, wydamy te uber tanie komiksy, tylko pytanie czy osób, które to kupią będzie na tyle dużo żeby to opłacało się wydawać, bo takie wydawanie żeby wyszło na zero to mija się z celem.

No u nas też są "ekskluzywne" Thorgale i zwykłe na twardo, miękko co kto woli.
Twój komiks jest lepszy niż mój

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4339 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:32:47 »
No dobra, wydamy te uber tanie komiksy, tylko pytanie czy osób, które to kupią będzie na tyle dużo żeby to opłacało się wydawać

I to jest pytanie zasadnicze a cała dyskusja to tylko domysły :)


Offline xanar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4340 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:42:24 »
No bo mi się wydaje, że nie ma, jakby było to raczej by taka wydawali chyba, że sami nie chcą zarobić.
Mucho ! - dlaczego nie chcecie sprzedawać tanich komiksów tylko drogie ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4341 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:47:48 »
No bo mi się wydaje, że nie ma, jakby było to raczej by taka wydawali chyba, że sami nie chcą zarobić.
Mucho ! - dlaczego nie chcecie sprzedawać tanich komiksów tylko drogie ?

Jest też możliwość, że boją się zaryzykować. Zaczynali na dużo mniejszym rynku, gdzie wtedy to było w zasadzie jedyne wyjście i tak to zostało. Ja nie twierdzę, że by na tym zarobili lepiej niż na droższych wydaniach. Ale są pewne przesłanki, że mogłoby tak być. Choćby popularność mang (i tu się zgadzam, że to ma wiele różnych przyczyn i w dużej mierze rozłącznych odbiorców) czy nawet tej kolekcji z Carrefoura, na którą (wnioskując z internetów) ludzie się rzucili.

Offline xanar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4342 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:52:00 »
Tylko kolekcja w Carrefoura była w Carrefourze a Muchy nie byłoby w makietach Muchy i jeszcze kwestia ile taki Carrefour na tym zarobił. Pytanie jaki musiałby być ten tani nakład żeby to na zero wyszło.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Kvothe

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4343 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 18:58:35 »
@Takesh
Ja wiem, że to tylko twoje propozycje i gdybania aby podyskutować. Ale naprawdę uważasz, że zmiana okładki na miękką i gorszy papier coś zmieni. Jak dla mnie Non Stop Comics to właśnie budżetowe wydania, a jakoś zalewu tytułów od nich nie ma, a cena bez promocji duża. Inni wydawcy też wydają dużo na miękko, Mucha przyjęła inny model biznesowy i tyle. Mówisz, że to być może przyciągnęło by nowych czytelników, a może by odstraszyło obecnych, bo by nie chcieli komiksu ala carrefour co się w rękach rozpada, bo to kolekcjonerzy.

Teraz mamy kryzys i ludzie nie zainteresują się komiksami, nie ważne w jakiej formie (chyba że będą nimi palić w piecach). Społeczeństwo będzie bogatsze to będzie więcej odbiorców komiksów, to nigdy nie było i nie będzie tanie hobby. No i jeszcze komiksy trzeba czytać, a statystycznie wiemy jak to wygląda w polsce.
Moim zdaniem miesięcznie wydawcy wydają dużo komiksów i z każdym rokiem jest więcej ciekawych historii do przeczytania.

Btw ostatnio wydawnictwo Dango wrzuciło tabelkę, co ile ich kosztuje i składa się na końcową cenę tomiku. Sprawdź sobie z ciekawości.


Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4344 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 19:00:32 »

Ja się dziwę np. ze wydawcy nie próbują zgrywać premier komiksowych z filmami/seriali MCU. Ok, Egmont próbował jakoś to robić, ale chyba nie odniosło to efektu, a przez lockdown się jeszcze rozjechało. Jest premiera She-Hulk (co do jakości serialu można dyskutować), ale żaden wydawca nie pomyślał zeby wydać z nią komiksu (seria Byrna, albo nowsza Slotta), a reklamy serialu są wszędzie, nawet na tinderze. Trochę mi to przypomina sytuacje ze Spiderman Uniwersum, gdzie po premierze wiele osób pytało o komiksy ze Spider-man Noir. Nadal nie ma pewności czy byłaby to wystarczająco duża grupa odbiorców, ale wywołał to jakieś zainteresowanie.

Pytanie, czy taka She-Hulk sprzedałaby się. Zwłaszcza teraz, gdy ceny wariują. Wątpie. Tu nie chodzi nawet o zainteresowanie, bo te jakieś na pewno by było. Niestety, ale wśród czytelników niebędących kolekcjonerami czy zapalonymi komiksiarzami pokutuje przekonanie, że jak jeden wydawca wydaje/wydawał superhero tanio, a drugi też musi tanio, inaczej przegina. W sieci swego czasu było sporo komentarzy, że jakiś komiks wychodzi drogo (nie pamiętam, czy to nie przy okazji Uncanny X-Force), bo podobny komiks u konkurencji jest 20 czy 30 zł tańszy. Nie wspominając już o kolekcji za 40 zł. A superhero, szczególnie te kosztujące znacznie więcej niż 40 zł nie sprzedaje się błyskawicznie. To nie Thorgal, Kajko i Kokosz czy inny Wiedźmin. To też zadziwiające, że nowe komiksy z rabatem 30% nie sprzedają się rewelacyjnie, a gdy po pół roku jest na nie rabat 35%, to jest znacznie lepiej (a to przecież tylko 5% różnicy). Teoretycznie można wydać wszystko, kupić licencję, przetłumaczyć, wydać i czekać aż się wyprzeda. Tyle że zakładając, że sprzedaż 1/3 nakładu daje wyjście na zero, to przy komiksie, który się tak sprzeda w miesiąc, można otwierać szampana, a przy komiksie, którego 1/3 nakładu sprzedaje się w dwa lata, można powiedzieć, że utopiło się pieniądze. Dynamika sprzedaży też jest ważna. Cóż z tego, że jakiś tytuł zrobił siedemset sztuk w pół roku, skoro przez kolejny rok nie sprzedało się nawet sto egzemplarzy. To pokazuje tylko pojemność rynku. Określoną, hermetyczną grupę nabywców, a reszta to przypadkowi czytelnicy albo ci zainteresowani tylko tytułami z nutką nostalgii. A trzeba odnotować, że obecnie rynek wtórny bardzo się rozrósł. Stał się wielką wypożyczalnią. Wypożyczamy komiksy ze sklepu za 15-20 zł. A dokładnie kupujemy je z rabatem 30-40%, by za chwilę (niektóre egzemplarze nie są nawet czytane), sprzedać parę złotych taniej, niż się kupiło. Dosłownie jak w wypożyczalni VHS, tylko egzemplarz przechodzi z rąk do rąk i nie wraca już do właściciela pierwotnego. Całość zmierza do mniejszych nakładów i wysokich cen, które będą dawały impuls kolekcjonerom do natychmiastowego zakupu, bo za chwilę towar się skończy.

@michal81
No przecież piszę o szerszej dystrybucji. Budżetowe wydania i dystrybucja. "Nie" dla coraz większej eksluzywności.

A obecna dystrybucja nie jest szeroka? Nie mam problemu z zakupem komiksów, a coraz częściej poluje na okazje 40% i więcej. Dlatego o jakiej dystrybucji mówisz? Kioski? Brak. Księgarnie stacjonarne? Niedługo brak. Empik? Z ich zasadami nie ma sensu. Sklepy komiksowe? Kilka na krzyż w całej Polsce. Nie ma kanałów dystrybucji. Jest internet i tam masz szeroki dostęp i rabaty, jakich nie da ci żaden stacjonarny punkt. Kiedyś dawno temu komiksy Egmontu były w księgarniach lubelskich. Nigdy nie dali nawet procenta rabatu. Podobnie Empik. Przecenia książki, płyty, a komiksy co najwyżej w promocjach 3 za 2, a nie przecena na półkach. Dlatego klienci zamiast sprzedaży stacjonarnej wybrali internetowe zakupy. Obecny model jest funkcjonalny, masz w sieci tyle możliwości, rabaty między 30-40%, a czasem więcej, żaden stacjonarny punkt takich ci nie zapewni.  A o budżetowych wydaniach to można zacząć dyskusję, gdy komiksy zaczną się sprzedawać w ilościach dwa, trzy tysiące (oczywiście nie mówię tu o KiK czy Thorgalu lub innych nostalgicznych pozycjach) w przyzwoitym terminie, a nie pół wspomnianego nakładu jest dostępne przez pięć lat. Powiedzmy sobie szczerze, nasz rynek ma bardzo rozbudowaną ofertę, ale mało odbiorców, którzy chcą kupić komiks, postawić go na półce i tam zostawić na lata. Nie łudź się też, że miękka oprawa obniży ci cenę komiksu o połowę.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4345 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 19:11:38 »
@Motyl z ciekawości - gdyby Mucha wydała taki komiks jak kolekcja Carrefoura, 1:1 taka sama zawartość i forma wydania (oprawa, papier itd.), ale oczywiście w swojej normalnej dystrybucji to ile mniej więcej by taki komiks kosztował?

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4346 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 19:31:07 »
@Motyl z ciekawości - gdyby Mucha wydała taki komiks jak kolekcja Carrefoura, 1:1 taka sama zawartość i forma wydania (oprawa, papier itd.), ale oczywiście w swojej normalnej dystrybucji to ile mniej więcej by taki komiks kosztował?

Nie powiem ci, za dużo zmiennych i niewiadomych. Po pierwsze nie wiem, czy ktoś musiał w ogóle płacić koszty licencyjne tej kolekcji. Panini samo od siebie kasy raczej nie weźmie. A przy muchowych marvelach od każdego egzemplarza oddajesz opłatę licencyjną, plus dajesz sklepom upust od ceny. Czyli koszty wydania niepersonalne (tak je nazywam) to ciut ponad połowa ceny okładkowej. Z pozostałej części ceny oczywiście w rozbiciu na nakład opłacasz koszty osobowe, druk, magazyn, wysyłkę. A że nie znam wszystkich tych kosztów, nie policzę ci, jakby to się przełożyło. Możesz porównać sobie inną rzecz - Spider-Man Władza sprzed 5 lat kosztuje tylko 4 zł taniej niż Deadpool: Czerń, biel i krew wydany w tym roku. Liczna stron podobna, Deadpool ma powiększony format. Ostatni komiks Muchy w miękkiej oprawie (chyba że źle sprawdziłem na szybko) sprzed dekady ma podobną ilość stron, a cenę okładkową 59 zł.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4347 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 20:01:09 »
@Motyl
Dzięki za odpowiedź. Nie jest to łatwy temat i z pewnością nie rozwiążemy go sobie na tym forum. Za teoriami musi iść praktyka, czyli jakiś wydawca musi zweryfikować teorie.

Co do dostępności. Ok, jest internet. Ale to Ty szukasz konkretną pozycję. Konkretny komiks. Zwykły czytelnik, żeby zainteresował się jakimś komiksem, musi go zobaczyć, jak i cenę. Gdy komiks jest tylko w specjalistycznych księgarniach, to zwykły czytelnik tam nie zajrzy. Zajrzy do Empiku, gdzie są komiksy Egmontu. Zajrzy do innej sieci księgarskich, stacjonarnych i internetowych. I to wtedy ma mieć rzucone przed oczy komiksem, który może go zainteresować i nie kosztuje 200-300 złotych. O takiej dystrybucji piszę.

A komiksy NSC nie są budżetowe. Zupełnie nie.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4348 dnia: Pt, 26 Sierpień 2022, 20:45:16 »
Zajrzy do Empiku, gdzie są komiksy Egmontu. Zajrzy do innej sieci księgarskich, stacjonarnych i internetowych. I to wtedy ma mieć rzucone przed oczy komiksem, który może go zainteresować i nie kosztuje 200-300 złotych.

U nas nie ma kultury czytania komiksów. Mimo upływu lat nie wykształciła się. Kupuje starsze pokolenie, bo się na komiksach wychowało, kupują osoby, które z sentymentem podchodzą do wąskiego grona tytułów, koni pociągowych rynku, furorę robi komiks dziecięcy, bo raz, że jest tani, dwa dla niektórych rodziców jest to substytut książki i chęć oderwania dziecka od telewizora, tabletu, komputera. I ten segment przez ostatnie lata najbardziej się rozwinął. Bo łatwiej jest rodzicowi wydać w Empiku 29,99 zł niż 149,99 zł. Zresztą Empik ma/miał chore zasady. Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś były terminy płatności 180 dni, zabierał 55% ceny okładkowej, no i robił dziwne akcje. Jak rozmawiałem z jednym z mniejszych książkowych wydawców, to empik oddawał wydawcy zniszczone książki ekspozycyjne bez zapłaty, a jak ten nie chciał odebrać to stawiał warunki, że nie weźmie nowych tytułów. Jazdy były. Każdy coś tam się skarżył. Zresztą, znałem osoby pracujące w empiku, mogły do domu zabrać sporo rzeczy, tzn. pożyczyć książkę, komiks do przeczytania. Mieli maszynę do foliowania, więc nie było z tym problemu. Pamiętam, jak chciałem kiedyś kupić Do szpiku kości w reżyserii Debry Granik na dvd, na stanie był podobno ostatni egzemplarz, ale na półce nie szło znaleźć. Znajoma mi powiedziała, żebym przyszedł kolejnego dnia, bo ktoś "pożyczył" do obejrzenia i jutro odda. Dramat po prostu.

Offline Takesh

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #4349 dnia: So, 27 Sierpień 2022, 08:28:46 »
Bo łatwiej jest rodzicowi wydać w Empiku 29,99 zł niż 149,99 zł.

No właśnie! A kupując dziecku komiks w księgarni nagle widzi komiks dla dojrzałego odbiorcy za podobne pieniądze. Czy kupując dziecku komiks jest szansa, że może sobie kupić komiks? I to za relatywnie małe pieniądze?

Ciągle twierdzę, że tak. Ciekawe czy ktoś jest w stanie podać ceny na dzień dzisiejszy odnośnie różnić pomiędzy  wydaniami znanymi na naszym rynku, a budżetowymi. Ktoś musiałby zrobić wycenę. I to dla tej samej pozycji. Bo wpływ na cenę ma wiele czynników i porównywanie dwóch różnych tytułów może się bardzo różnić i nie mieć sensu.