Pajączek został wydany w normalnym nakładzie, a nie limitowanym. Sprzedał się, fajnie. Może za jakiś czas będzie białym krukiem. Były narzekania na cenę i jakoś materiałów ośmiu zeszytów, trochę osób pisało, że poczeka na wersję amerykańską, więc w takim wypadku chyba nie ma co ryzykować z dodrukiem, skoro wydanie pozostawiło sporo do życzenia, a część odbiorców liczy na oryginał. Są inne fajne tytuły do publikacji, zwłaszcza w dobie deficytu papieru warto o tym pamiętać. Dostałem ostatnio do sprawdzenia jeden tytuł, o którym kiedyś pisał bodaj Michał81, przyglądam się uważnie, czy warto. W powijakach jest - na początek pewnie skromna linia pozycji, która gdzieś mi tam po głowie chodziła, roboczy tytuł Legends cośtamcośtam, zobaczymy, co z tego wypali, a może nie wypali, więc nie ma co się na razie nastawiać. Pewnych tytułów superhero nie udało się pozyskać, więc pewnie wyda kiedyś konkurencja. A bawiąc się w spaczone tytuły,

liczę bardzo, że w końcu może uda się pocisnąć jakiegoś Upiora Odwetu. Na razie jednak trzeba gonić z tymi tytułami, które zostały oficjalnie zapowiedziane. Dla dopytujących się o Venoma komiks jest już przetłumaczony, czeka w kolejce na liternictwo.