Motyl, nie planuję wdawać się w dyskusję w tym temacie - wyraziłem swoją opinię i niczego więcej nie oczekuję ; ) Na tym moim zdaniem polega forum - wyrażaniu opinii i dzieleniem się wrażeniami. Tak zrobiłem, rozumiem, że inni też mają swoje opinie i szanuję to - koniec kropka. Niemniej widzę, że nie jestem jedyny z taką opinią. Nie piłem do Muchy absolutnie, bo uważam że overall robi dobrą robotę na rynku komiksowym. Specjalnie podkreśliłem że to jest generalny punkt, który przewija się u wielu wydawców, z przykładami. Jeśli jakiś wydawca będzie chciał to wziąć pod uwagę - super, jeśli nie - trudno. Odnośnie ankiet, list i obdzwaniań i definicji zaprawionych czy zaangażowanych komiksiarzy - nawet nie będę silił się na wyszlifowaną odpowiedź. Nie jesteśmy na sali sądowej bądź nie analizujemy żadnego dokumentu prawnego, że słowa muszą mieścić się w konkretnych definicjach ; ) Jak dla mnie to luźne sformułowanie osób, które traktują komiks jako coś więcej niż sporadyczny album to tu, to tam. Każdy zresztą potrafi sobie sam zinterpretować co dla niego oznacza zaangażowany lub zaprawiony - nie mam z tym problemu ; ) I nie chodzi o to, że nie jestem niezadowolony z tych dodatków - po prostu z mojego punktu widzenia uważam je za zbędne. To mój punkt widzenia, mam do niego prawo i mogę go wyrazić, co też uczyniłem. Bez przekory, złośliwości czy jakiegokolwiek bicia piany. Ot opinia.