Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1497432 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Warpath

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3975 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 19:42:20 »
Co kto lubi w zasadzie i czego szuka, jednak wymyka się to już standardowej definicji komiksu jako takiego. Raczej nie każdy przeciętny komiksowy czytelnik goni za tego typu zawartością kosztem wyższej ceny i większej objętości na półce. Jeśli wśród nas raczej zaprawionych komiksiarzy jest podział opinii - to już powinno dać do myślenia wydawcom. Pokuszę się o stwierdzenie, że mniej nazwijmy to zaangażowani komiksiarze raczej uważają to jako zbędny dodatek.

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3976 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 20:09:05 »
  Te scenariusze są obecne zapewne z tego powodu iż wydawca kupuje licencję na gotowe wydanie i nie ma ochoty komplikować sobie sprawy tłumaczeniem właścicielowi, że jednak będzie w tę zawartość ingerował. Nie tłumaczy się na polski tego za bardzo bo widocznie i tak prawie nikt tego nie czyta. Jeszcze jak naprzykład dają jakieś skany oryginałów z widocznymi naniesionymi poprawkami i uwagami to ma to jakiś sens jako dodatek ale dla mnie osobiście to kompletna strata czasu, za pierwszym razem przeczytałem, więcej już nigdy.

Offline Death

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3977 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 20:23:52 »
Ale scenariusz zamiast okładek zeszytów? No dajcie spokój.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3978 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 20:25:23 »
Co kto lubi w zasadzie i czego szuka, jednak wymyka się to już standardowej definicji komiksu jako takiego. Raczej nie każdy przeciętny komiksowy czytelnik goni za tego typu zawartością kosztem wyższej ceny i większej objętości na półce. Jeśli wśród nas raczej zaprawionych komiksiarzy jest podział opinii - to już powinno dać do myślenia wydawcom. Pokuszę się o stwierdzenie, że mniej nazwijmy to zaangażowani komiksiarze raczej uważają to jako zbędny dodatek.

Polskie wydanie EoW jest identyczne z oryginalnym hacekiem. Dwadzieścia stron scenariusza zajmuje niecałe 2 milimetry objętości komiksu. Chciałbyś w to miejsce zmieścić Rodzinę Połanieckich? No będzie trudno. Co do ceny, nie wiem, jakie masz wyobrażenie o różnicy w cenie, jeśli chodzi o dwadzieścia stron, ale jak myślisz, że taki dodatek podnosi znacząco cenę to niestety pudło. Dopytałem w drukarni i wychodzi na to, że dwadzieścia stron scenariusza, gdyby je pominąć, to różnica na egzemplarzu wyniosłaby złotówkę, może coś między złotówką a dwa złote. Także obojętnie czy ten scenariusz jest, czy go nie byłoby, cena albumu nie uległaby zmianie. Dodanie go nic nie kosztuje, a sprawi frajdę osobom, które lubią takiego rodzaju dodatki. Wiadomo, że jak ktoś nie przepada za bonusami, to będzie narzekał, ale poziom marudzenia i jego wyolbrzymienie, że dwadzieścia stron to nie wiadomo jaka oszczędność na półce, a pewnie i cena przez to podskoczyła, to już gruba przesada. Takie trochę porównanie: w styczniu ukazał się Wolverine, który ma dokładnie 56 stron mniej niż EoW i cenę okładkową 20 zł niższą od EoW. Od stycznia koszt produkcji (papier, druk) podskoczył jakieś 15-20%. Zatem jak łatwo sobie obliczyć, mimo większej objętości albumu i pogorszających się warunków na rynku, wydawca zaproponował dość rozsądną cenę. I mam pytanie - takie z ciekawości - kogo nazywasz zaprawionymi komiksiarzami oraz mniej zaangażowanymi komiksiarzami - i co to w ogóle znaczy mniej zaangażowany - i czy robiłeś jakieś listy, ankiety, obdzwaniałeś tych komiksiarzy, że tak swobodnie z całą pewnością rzucasz opinię, że dla nich taki dodatek jest zbędny? I nie piszę tego w formie złośliwości, tylko naprawdę chciałbym wiedzieć, skąd masz takie dane, i jak duża reprezentatywna jest to grupa, bo jeśli tego rodzaju dodatki nie podobają się szerokiemu gronu odbiorców, to wydawca może je na przyszłość pominąć. Czy może napisałeś tak, a jest to tylko wyłącznie Twoja opinia, bo jesteś niezadowolony z tych dodatków?

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3979 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 20:43:54 »
@Motyl
Czepiłeś się jednej wypowiedzi.
Ale do braku okładek, który podnosiłem w pierwszym poście tego mini-wątku już się nie odniosłeś (to jest chyba standard w wydaniach zbiorczych a nie scenariusz, szczególnie pozostawiony w oryginalnym języku).
Do tego, że scenariusz pozostał nieprzetłumaczony też.
I do tego, że te strony to jest zmarnowany (cenny jak sam piszesz) zasób, tym bardziej. Jeszcze jakby były po polsku to mógłbyś tego zabiegu bronić. Ale jak ktoś chce poczytać scenariusz po angielsku to kupuje sobie angielskiego HC. W takiej formie jak jest wydane zainteresuje ten scenariusz 1% kupujących, czyli w 99% egzemplarzy są one zbędne.
Więc jak nie masz nic sensownego do napisania to lepiej już nic nie pisać.

Offline Warpath

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3980 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 20:48:08 »
Motyl, nie planuję wdawać się w dyskusję w tym temacie - wyraziłem swoją opinię i niczego więcej nie oczekuję ; ) Na tym moim zdaniem polega forum - wyrażaniu opinii i dzieleniem się wrażeniami. Tak zrobiłem, rozumiem, że inni też mają swoje opinie i szanuję to - koniec kropka. Niemniej widzę, że nie jestem jedyny z taką opinią. Nie piłem do Muchy absolutnie, bo uważam że overall robi dobrą robotę na rynku komiksowym. Specjalnie podkreśliłem że to jest generalny punkt, który przewija się u wielu wydawców, z przykładami. Jeśli jakiś wydawca będzie chciał to wziąć pod uwagę - super, jeśli nie - trudno. Odnośnie ankiet, list i obdzwaniań i definicji zaprawionych czy zaangażowanych komiksiarzy - nawet nie będę silił się na wyszlifowaną odpowiedź. Nie jesteśmy na sali sądowej bądź nie analizujemy żadnego dokumentu prawnego, że słowa muszą mieścić się w konkretnych definicjach ; ) Jak dla mnie to luźne sformułowanie osób, które traktują komiks jako coś więcej niż sporadyczny album to tu, to tam. Każdy zresztą potrafi sobie sam zinterpretować co dla niego oznacza zaangażowany lub zaprawiony - nie mam z tym problemu ; ) I nie chodzi o to, że nie jestem niezadowolony z tych dodatków - po prostu z mojego punktu widzenia uważam je za zbędne. To mój punkt widzenia, mam do niego prawo i mogę go wyrazić, co też uczyniłem. Bez przekory, złośliwości czy jakiegokolwiek bicia piany. Ot opinia.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3981 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 20:58:27 »
@Motyl
Ale do braku okładek, który podnosiłem w pierwszym poście tego mini-wątku już się nie odniosłeś

Polskie wydanie EoW jest identyczne z oryginalnym hacekiem.

Offline Murazor

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3982 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 21:24:13 »
To jeszcze odpowiedz na zarzut nie tłumaczenia scenariusza, chyba, że pomału dążycie do bycia
identyczne z oryginalnym
i dymków też nie będziecie niedługo tłumaczyć ???

Offline Edgar

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3983 dnia: Śr, 20 Kwiecień 2022, 22:00:09 »
Dodatki do komiksów są bardzo różne. Czasem mnie zaciekawią, czasem wydają mi się zbędne. Ogólnie jednak zdaję się w tym temacie na wydawców, bo przecież oni najlepiej wiedzą, co mogą tam umieścić w związku z licencją, co podniesie za bardzo cenę itp.
Tu jednak mam bardzo duże zastrzeżenie nie przez fakt, że został tam umieszczony scenariusz, ale dlatego, że nie został przetłumaczony. Zupełnie  nie rozumiem takiej decyzji. To jasne, że sporo odbiorców jest w stanie bez problemu go przeczytać, ale reszta może może poczuć się lekko oszukana (szczególnie jeśli z chęcią by taki scenariusz przejrzeli).
Jak dla mnie - strzał w stopę. Nie wiem, czym można uzasadnić taką decyzję.

Offline Gazza

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3984 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 08:06:53 »
Brak 100% tłumaczenia w polskich wydaniach zagranicznych komiksów to mega słabe zagranie wydawcy (jakiegokolwiek) i brak szacunku dla polskiego czytelnika. Pomijam sens dodawania scenariuszy w ogóle (w to miejsce preferowałbym galerię okładek, szkice, concept arty etc), ale wydrukowanie tego w obcym języku jest jak policzek dla nabywców, którzy decydują się na krajowe wydania właśnie z uwagi na tłumaczenie na rodzimy język. Takie zachowania wydawców powinny być szeroko piętnowane, wytykane w recenzjach i traktowane jako błędy "w druku" - tak jak podmienione strony z innych wersji językowych czy inne wpadki. Dość! Szanujmy się, swoje portfele i przestańmy godzić się na półprodukty.

Offline isteklistek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3985 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 11:46:52 »
Jedyna informacja jaka powinna się pojawić od wydawnictwa, gdy wydali scenariusz bez tłumaczenia jest taka - "przepraszamy, nasz błąd, to się więcej nie powtórzy". Żadnych tłumaczeń, uzasadnień i robienia durniów z klientów. Zgadzam się, że takie praktyki powinny być piętnowane.

Offline vision2001

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3986 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 11:55:20 »
Jedyna informacja jaka powinna się pojawić od wydawnictwa, gdy wydali scenariusz bez tłumaczenia jest taka - "przepraszamy, nasz błąd, to się więcej nie powtórzy". Żadnych tłumaczeń, uzasadnień i robienia durniów z klientów. Zgadzam się, że takie praktyki powinny być piętnowane.
A gdzie wydawnictwo tłumaczyło się, uzasadniało czy robiło durniów z klientów? Na FB? Bo przecież nie tu na forum. Motyl wypowiada się tutaj jako osoba prywatna, a nie jako przedstawiciel wydawnictwa. Przecież nieraz to tutaj pisał.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Kwiecień 2022, 11:56:58 wysłana przez vision2001 »

Offline isteklistek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3987 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 12:04:01 »
Odnoszę się głównie do samej praktyki, czy to zrobiła Mucha, czy inne wydawnictwo nie ma znaczenia. Bronienie tego typu praktyki jest nietrafione, bo za chwilę ktoś wpadnie na to, aby pokazać czytelnikom oryginalne wydania francuskie, niemieckie, hiszpańskie i co wtedy? Nie jestem pewien, ale chyba są wydawnictwa, które wydają zdecydowanie więcej pozycji z rynku nieanglojęzycznego (mang nie liczę). Fajne zagranie? To, że spora cześć osób dość dobrze radzi sobie z angielskim to żadne wytłumaczenie.

Offline isteklistek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3988 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 12:17:07 »
A gdzie wydawnictwo tłumaczyło się, uzasadniało czy robiło durniów z klientów? Na FB? Bo przecież nie tu na forum. Motyl wypowiada się tutaj jako osoba prywatna, a nie jako przedstawiciel wydawnictwa. Przecież nieraz to tutaj pisał.

Nie traktuje go jako przedstawiciela wydawnictwa, ale już jako przedłużenie tak. Ma on zdolność weryfikacji i sprostowania pewnych informacji, które padają pod adresem wydawnictwa. Nie kryje się z tym, a jeżeli ja nie jestem w stanie samodzielnie tak, jak każdy czytelnik, zweryfikować pewnych informacji, a on tak, to trzeba go traktować jako przedłużenie wydawnictwa. Nie wiem, ale coś jest chyba nie tak, że kiedy mu wygodnie, to jest jako osoba z kręgu wydawnictwa, a kiedy nie, to już osoba prywatna. Czy ma on większe możliwości, aby dotrzeć i otrzymać stanowisko związane z nieprzetłumaczeniem scenariusza? Ma, ale czy to zrobi, jako osoba z kręgu, czy jako osoba prywatna? Kiedy to będzie leżeć w jego interesie, jeżeli w ogóle?

Offline Kvothe

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #3989 dnia: Cz, 21 Kwiecień 2022, 12:46:21 »
Przecież Mucha wcześniej zrobiła tak samo (nieprzetłumaczony scenariusz) w Gideon Falls. A Egmont w nowym wydaniu Sandmana, więc to coś co będzie się powtarzać. Narzekać jak najbardziej możecie, mi osobiście to rybka bo mnie takie dodatki nie interesują. Za to chce mieć na końcu ładną galerie okładek.