No cóż. Ale to nie znaczy że mam nie kupować wydań amerykańskich. Po pierwsze nie wiadomo co i kiedy u nas będzie wydane, a po drugie polskie wydanie jie musi być lepsze. Po trzecie jak mam po amerykańsku nie znaczy, że nie kupię po polsku.
Oczywiście, w pełni rozumiem. Niegdyś miałem podobne podejście, ale odkąd doświadczamy wysypu różnych tytułów u nas, plus po dramatycznym skurczeniu się przestrzeni podtrzymującej woluminy w powietrzu

to już czekam na polskie wydania, jak znajdę jeszcze odrobinę wolnego miejsca na półce. A jak coś nie wyjdzie, to może kiedyś przy okazji. A co do SB to trochę trwało, zanim udało się dostać tytuł, być może poprzedni nieistniejący już wydawca figurował przy tym tytule jako zainteresowany

Np gdyby ktoś wydał X-Factor Davida (ten pierwszy) to bym kupił, chociaż mam w Omni, w epikach i w zeszytach 😝
To nie byłoby łatwe, pod drodze jest Pieśń, a urwać tak na 89 zeszycie to też nie fajnie.