Autor Wątek: Kupki wstydu  (Przeczytany 61264 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online donT

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #390 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 16:59:10 »
O ile trudno jest mi sobie w ogole wyobrazic jak mozna dopuscic do posiadania tak ogromnej ilosci tytulow nieprzeczytanych, o tyle zazdroszcze wyboru jaki dzieki temu masz. Chcialbym stanac przed swoimi zbiorami i miec chociaz kilkadziesiat jeszcze nieruszonych rzeczy. Czytam jak opetany, wiec moja kupka wstydu na dzien dzisiejszy to 2 pozycje. 1540 jest dla mnie abstrakcja podobna do kosmicznych odleglosci i rozmiarow.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline arczi_ancymon

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #391 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 18:15:01 »
No ja niestety czytam też literaturę i z większą częstotliwością niż komiksy, a wtedy o kupkę wstydu dużo łatwiej, bo doba nie ma 80 godzin, a miesiąc 90 dni.

Mówię sobie, że kiedyś to wszystko przeczytam...

Offline Kandor

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #392 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 18:24:02 »
Może wprowadzimy podkategorię "odzyskany honor", jak przy Złotych Malinach? 😄Ja ostatnio skończyłem "Tajne Wojny", teraz zabieram się za stosik z  Doctor Strange od Egmontu (wliczając w to Marvel Limited), ale pewnie powtórzę dwa pierwsze tomy bo już ledwo pamiętam co tam było.

Offline radioblackmetal

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #393 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 18:26:47 »
Mówię sobie, że kiedyś to wszystko przeczytam...
W takich przypadkach mówię, że "na emeryturze" 😎
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Dracos

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #394 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 19:08:03 »
W takich przypadkach mówię, że "na emeryturze" 😎

Kiedyś też tak mówiłem a później to przerachowałem i wyszło że bez wdrożenia planu naprawczego byłoby niewykonalne. Teraz "na emeryturze" mówię sobie o powtórkach (ofc nie trzymam się tego dogmatycznie).

Offline Saruto

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #395 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 20:03:47 »
Stan na dziś: 1540 nieprzeczytanych komiksów na moich półkach. Hmm...
Szacun! Ja bym nie zbierał jak nie mam czasu czytać ;)

Offline Jaxx

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #396 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 20:48:16 »
Wszystko to kwestia właściwego spojrzenia ;) Osobiście polecam takie podejście:




Wtedy "kupka wstydu" staje się "kupką dumy" ;) No i żonie łatwiej wytłumaczyć, że potrzeba dodatkowej piwniczki na wino  ;D

Offline PabloWu

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #397 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 21:10:12 »
Ja od jakiegoś czasu wolę na to mówić "Hałdy Chwały"  8)
Serio, to żaden wstyd mieć kupki komiksów, to wręcz powinność i jeden z punktów do uzyskania odznaki Prawdziwego Komiksiarza.    8)

Offline Rodrigues

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #398 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 21:13:52 »
Kontynuując myśl Jaxxa:



 ;D ;D ;D
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Online Castiglione

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #399 dnia: Wt, 29 Lipiec 2025, 21:58:34 »
Nieraz się łapałem za głowę, widząc niektóre wrzutki zakupowe na forum. Na pewnym etapie to już zwyczajny nałóg.

Ja sobie jasno powiedziałem, że nie będę robił żadnych stosów "na zapas". I u mnie kupka wstydu pod kontrolą, jak na razie kupiłem w tym roku 21 komiksów, a przeczytałem 45 (co prawda w tym kilka czytanych on-line i kilka powtórnych lektur). I tak jest spoko.

Offline Death

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #400 dnia: Śr, 30 Lipiec 2025, 00:40:17 »
Przy 500 nieprzeczytanych komiksach na półce, masz brązowy, przy 1000 srebrny, a przy 1500 złoty medal The Big Bang Theory. :) Nie wiem co jest powyżej 2000, ale podjąłem działania, żeby się nie dowiedzieć. :)

Offline eyesore

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #401 dnia: Śr, 30 Lipiec 2025, 09:21:17 »
Stan na dziś: 1540 nieprzeczytanych komiksów na moich półkach. Hmm...
jezu ale liczba... a potem człowiek zaczyna liczyć u siebie i dochodzi do wniosku że też przesadził...
 jakieś 500-600 pozycji mam na kupce wstydu,

od jakiegoś czasu wprowadziłem plan naprawczy, też tylko kolejne pozycje za kasę ze sprzedaży + zasada 3 out, 1 in, gdzie "out" nie oznacza sprzedaży tylko po prostu przeczytanie,
wyjątkiem są rzeczy które wiem że za chwilę nie będą dostępne, np od Studia Lain, czy Broń X od Egmontu


Offline JakubM

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #402 dnia: Śr, 30 Lipiec 2025, 10:46:54 »

Nie ma co się oszukiwać - NIGDY TEGO WSZYSTKIEGO NIE PRZECZYTACIE, kupując wciąż nowe tytuły.

Ekscytacja danym tytułem kończy się w momencie jego zakupu, potem unboxing i endorfiny szybują w dół do czasu kolejnych zakupów.

Jednak życzę powodzenia w walce z wiatrakami i zmniejszaniu kupki wstydu, ale pamiętajcie kolejne nowości już czekają do kupienia ;-)

Offline eyesore

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #403 dnia: Śr, 30 Lipiec 2025, 11:32:45 »
Nie ma co się oszukiwać - NIGDY TEGO WSZYSTKIEGO NIE PRZECZYTACIE, kupując wciąż nowe tytuły.

Ekscytacja danym tytułem kończy się w momencie jego zakupu, potem unboxing i endorfiny szybują w dół do czasu kolejnych zakupów.

Jednak życzę powodzenia w walce z wiatrakami i zmniejszaniu kupki wstydu, ale pamiętajcie kolejne nowości już czekają do kupienia ;-)
No właśnie ostatnio coraz mniej ciekawych rzeczy jest do nabycia, np przy każdym miesiącu z premierami Egmontu było po 6-8 muszęcmiećbezwzględnie, + jakieś 2-3 "byćmoże" teraz jest po 2-3 i to bez jakiegoś większego ciśnienia, po za tym gównie kończę serie. Po zapowiedzi ŻT od Taurusa bardzo się ucieszyłem, po jakimś czasie stwierdziłem, meh, kupię numer jeden, przeczytam i pomyślę. Jakoś tak na spokojnie podchodzę do wszystkiego teraz.

Offline Saruto

Odp: Kupki wstydu
« Odpowiedź #404 dnia: Śr, 30 Lipiec 2025, 12:11:07 »
Wszystko to kwestia właściwego spojrzenia ;) Osobiście polecam takie podejście:




Wtedy "kupka wstydu" staje się "kupką dumy" ;) No i żonie łatwiej wytłumaczyć, że potrzeba dodatkowej piwniczki na wino  ;D
To raczej wizja kolekcjonera ;) Ja jestem zwyczajnym fanem komików. Nie jarają mnie okładki, grzbiety i olbrzymia ilość komiksów w folii. Czytam bo lubię i jak mi na to pozwala czas. Nawet jak się coś wyprzeda i nie kupię, to mała strata. Sporo innych jest do czytania ;)