Moim zdaniem jest to jeden z 10 najważniejszych polskich komiksów ever.
W zasadzie nie tylko polskich.
Do czego porównać? Komiksowo - do niczego. Ale szerzej - do filmu "Dzień świstaka".
Tylko że tutaj bohater ma dany cały czas tego świata i nie wykorzystuje go jak Bill Murray. Niestety.
Sprawdź koniecznie. To jeden z niewielu komiksów, który może zmienić życie. Serio.