Wymieniałem stare wydanie na nowe, oba są bardzo dobre, twardookładkowe to druk w BZGraf, papier to śnieżna biel w nowym, w poprzednim był bardziej off-white (pod tym względem wolałem pierwsze wydanie). Druk w obu bez zarzutu, różnic w tekście nie kojarzę. W nowym trochę irytuje brak nazwiska autora na grzbiecie, no ale tak to sobie zaprojektował że tytuł jest na całą wysokość.