Faktycznie jak podpisują Baranowski albo Rosiński to chociaż coś można odczytać, a z tych parawek to nic nie widać. Nawet nie wiem, który jest czyj.
Za to komiks wydany bardzo porządnie w dużym formacie (chociaż przyszedł z KG z lekko uszkodzonym rogiem) i po przeczytaniu kilkunastu stron muszę powiedzieć, że jest nieźle zarówno rysunkowo jak i w treści. Jutro od razu do niego siadam.