Dla mnie wydania zbiorcze są najfajniejsze, a jeśli przy tym nie są pomniejszone to już w ogóle rarytas.
Pomniejszone "Opowieści Grabarza" ostatecznie możliwe że kupię, bo przez najbliższe lata nikt inny już tego zbiorczo nie wyda, co nie zmienia faktu, że jestem przeciwko tak drastycznym pomniejszeniom, bo w tym przypadku nie jest to zmiana kosmetyczna, wystarczy postawić obok siebie A4 i taki mały formacik, żeby zobaczyć różnicę.