U mnie wylądowało 12 tytułów z kulturowego stosu.
Słabiutko, masz jeszcze miesiąc na poprawę

Do mnie oferta KG (niestety) trafia idealnie (Timof też na duży plus, ale ma więcej wpadek ze słabszymi tytułami). Odpuściłem
Lucy,
Zawirowania,
W ten sposób znikam. I nie brałem
Bomby, ale tu się może jeszcze złamię

Wziąłem w kredycie zaufania nawet hejtowanego przeze mnie poprzednio Drnaso

Najlepsza z tych co do tej pory przeczytałem zdecydowanie
Monica (raczej pewny kandydat do mojego tegorocznego top3).
Z dziecięcego segmentu świetna
Kalinka (oceniam po 1 tomie).
Z polskich polecam
Pętlę Xulma, bo
Fungae czy Świdzińskiego to każdy zna

Szkoda, że Miętówki nie mają tytułu na grzbiecie. Nie lubię takiego rozwiązania.