0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Fungae... nie potrafię zrozumieć jak można 400+ stron w miękkiej oprawie dać :|
Po kilku czytaniach może być tak:
Ja z Fungae poczekam na recenzje bo te rozmowy co wkleił Leyek zapaliły mi czerwoną lampkę. Scenarzsyta myślał o 60 stronach rysownik o 400. Rozumiem żeby podwoić liczbę stron czyli 120, ale 400 w takim wypadku wygląda na grubą przesadę. Ale może jednak będzie ok, dlatego najpierw recenzje
Trzyma się mocno, ale jest duża szansa pęknięcia/złamania się grzbietu podczas czytania. Nie tak, że się rozpadnie, ale brzydko wygląda, dotyczy to chyba każdej grubej książki w miękkiej oprawie. Twarda maskuje te odształcenia.Po kilku czytaniach może być tak:
Niepamiec Absolutna mogla byc na miekko, bo ciensza, a wyszla na twardo