ależ Ci wydawcy drażliwi - Timof nerwus i bluzgami jechał, maxia oszukali klienci i nie kupowali jego komiksów, ziomki z libertago banują ludzi z niepochlebnymi opiniami, tutaj też nerwy na krytykę (nawet niezbyt ostrą)

Czyżby Egmontowe "
nam się podobają nasze komiksy" jest najbardziej dyplomatycznym rozwiązaniem?

Wydaję mi się, że skoro wydawcy chcą się udzielać w soszial media to warto podjąć dyskusję i napisać dlaczego coś zostało zrobione tak i tak, a nie inaczej skoro klienci(fani) pytają. Dla mnie zawsze są to ciekawe rzeczy, dowiedzieć się od kuchni, jak te moje ukochane komiksy powstają. Rozumiem, że do tego trzeba mieć czas i nerwy (bo zawsze znajdzie się X osób co uważają, że zrobili by to lepiej

), ale wydaje mi się, że np.: studio_lain dość dobrze podchodzi do takich rozmów. Pamiętam kilka stron dyskusji dlaczego 1 dymek został przetłumaczony w dany sposób, tam nawet były wiadomości z wyjaśnieniem od tłumacza (tłumaczki?)
