Nie gryzie wam się ten lans na warszawkę i celebrytów z punkową nazwą Kultura Gniewu?
KG zaczynała od "Zakazanego owocu" Pały i parodii Żbika. To, o czym piszesz, było trochę później.
Liverpool zaczynał jako klub klasy robotniczej, Nintendo produkowało jakieś karty czy klocki wszystko się zmienia, takie życie. Stoisz w miejscu to się cofasz.
Z tym lansem na warszawkę to wytłumacz proszę więcej o co Ci chodzi, takim zacofańcom jak ja. Domyślam się, że pewnie o te 50% osób, które typowały swoje top5, a których nie kojarzę zupełnie, bo raczej nie o Mizielińskich, Szyłaka czy osoby z branży jak Mazur, Krztoń. Tylko co to Ci przeszkadza? Jeśli czytają komiksy KG i przez jakąś tam swoją rozpoznawalność mogą się przyczynić do tego, że ktoś jeszcze sięgnie po daną pozycję to co w tym złego?
Chcesz undergroundu to załóż swoje wydawnictwo i prowadź je ryzykując swoją kasę i czas. Obrażać wszystkich i mądrzyć się w necie jest najłatwiej.