Autor Wątek: Komiksowe [*]  (Przeczytany 50003 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nawimar III

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #180 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 17:18:47 »
Anarchizm jako ideologię dekonstruktywną uważam za szkodliwą. Do tego zarówno w wymiarze zbiorowym jak i jednostkowym. Choć przypuszczam, że do przy podrywie przez internet tego typu deklaracje mogą się sprawdzać ;) Tak czy siak pozwolę sobie z Twoich rad nie skorzystać. Tym bardziej, że mój "leniwy mózg" podpowiada mi, że są one nietrafione i po prostu nieżyciowe  :)

Offline turucorp

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #181 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 17:42:11 »
"Falkowska poddaje pod publiczną debatę swoje badania nad polskim komiksem"
 
"Badania"  ;D ;D  Widzę, że humor "koledze" niezmiennie dopisuje  :D

Rozumiem, że dysponujesz wynikami innych działań poznawczych tego typu i nie omieszkasz ich upublicznić przy najbliższej okazji? Mój dobry humor zdecydowanie mi dopisał przy pełnej sali (musiałem sobie krzesło dostawić) na kolejnej prelekcji z tego cyklu, kiedy żaden „błyskotliwy umysł” twojego pokroju nie raczył się pojawić i się odezwać (a czas na dyskusję w KRK był i nikogo nie wykluczono). Bezsensownym pruciem się w internecie udowadniasz tylko jak żałosne jest „twoje zdanie”.

Anarchizm jako ideologię dekonstruktywną uważam za szkodliwą.

Meh… wyobraź sobie, że to nie jest żadna „ideologia”, tylko idea, utopijna i odrobinę abstrakcyjna, a prostackie pojmowanie tej idei jako „dekonstrukcyjnej i szkodliwej ideologii” świadczy jedynie o tym jak bardzo nie ogarniasz tematu. W sumie, kompletnie mnie to nie dziwi.

Jakim dowodem, molestował kogoś na imprezie?
Przecież to o czym piszesz interesuje wąskie grono osób…

Sytuacja z Relaxami interesuje jakieś 3 do 5K czytelników, jak bardzo „niewąskie” grono osób musi być, żebyś je uznał za godne uwagi?

Turu nie ogrania powagi tematu, próbowałem to nakreślić we wcześniejszych postach, ale widać przepadło.

Wow, sugerujesz, że wy, jako moi oponenci „ogarniacie powagę tematu” i swoimi opowieściami o „nastoletnich samicach” wpisujecie się w co? W „wywarzoną, obiektywną analizę, pełną zadumy i refleksji”?
No to zabrakło mi jeszcze tylko opowieści z Ghany, jak to 12-latki są już gotowe do współżycia i byłby komplet tych „poważnych rozważań”.








Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #182 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 18:08:13 »
Sytuacja z Relaxami interesuje jakieś 3 do 5K czytelników, jak bardzo „niewąskie” grono osób musi być, żebyś je uznał za godne uwagi?

Ale co z tymi Relaxami, molestowali tam kogoś albo pobili? Ktoś źle "facetkę" odmienił?
Przecież to musi być sytuacja o podobnej skali. Ed Piskor może nie szczycił się sławą Franka Millera, ale był rozpoznawalny w USA, a co za tym idzie również w Europie. A temat nie dotyczy tego, że mu komiks wydrukowali do góry nogami, tylko że zaczepiał niepełnoletnie dziewczyny poprzez sprośne wiadomości.
Oby w Polsce nigdy nie doszło do sytuacji, że ktoś dopuszcza się takich "podrywów". Chociaż, pewnie Turu słyszałeś o influencerach, którzy tak wykorzystywali młode dziewczyny. I wiesz co? Zanim winny zdążył coś powiedzieć to pobili go na ulicy, w dodatku w Londynie.
Dlatego wydaje mi się, że zanim komuś pozwolono by na uczestnictwo w imprezie a następnie na zadawanie pytań, to wpierw zebrałby oklep, nie ważne czy był winny czy nie, po prostu przyklejono mu łatkę.

Offline turucorp

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #183 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 18:46:36 »
Oby w Polsce nigdy nie doszło do sytuacji, że ktoś dopuszcza się takich "podrywów". Chociaż, pewnie Turu słyszałeś o influencerach, którzy tak wykorzystywali młode dziewczyny.

Ty naprawdę niewiele wiesz o polskim komiksowie  ::)
A mamy w nim i artystów po odsiadce i działaczy komiksowych oskarżonych o gwałt i „dziwne sytuacje” w „zbiorczej przestrzeni sypialnej” itd. itp.
Czy taka „skala” jest wystarczająca? Czy może musi dojść do czegoś naprawdę drastycznego w samym komiksowie, żebyś łaskawie uznał, że „o, teraz to się dopiero liczy”?
Większość stara się, żeby przestrzeń w komiksowie była maksymalnie bezpieczna i jakoś to się udaje.
Niestety, forko nie zbudowało sobie opinii „bezpiecznego miejsca”, co jest dla wielu forumowiczów krzywdzące, ale z drugiej strony, pokazuje jak specyficzna jest tutejsza „wymiana opinii” i jak łatwo mała grupa użytkowników może zbudować „obraz” forum wśród szerszych kręgów komiksowa.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #184 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:10:15 »
Ty naprawdę niewiele wiesz o polskim komiksowie  ::)
A mamy w nim i artystów po odsiadce i działaczy komiksowych oskarżonych o gwałt i „dziwne sytuacje” w „zbiorczej przestrzeni sypialnej” itd. itp.
Czy taka „skala” jest wystarczająca? Czy może musi dojść do czegoś naprawdę drastycznego w samym komiksowie, żebyś łaskawie uznał, że „o, teraz to się dopiero liczy”?
Większość stara się, żeby przestrzeń w komiksowie była maksymalnie bezpieczna i jakoś to się udaje.
Niestety, forko nie zbudowało sobie opinii „bezpiecznego miejsca”, co jest dla wielu forumowiczów krzywdzące, ale z drugiej strony, pokazuje jak specyficzna jest tutejsza „wymiana opinii” i jak łatwo mała grupa użytkowników może zbudować „obraz” forum wśród szerszych kręgów komiksowa.

Możliwe, że nie znam, bo to nie mój konik, ale we wcześniejszych wypowiedziach pisałeś o Relaxach i jakichś „badaniach”, co faktycznie nie są nośnymi tematami.

Offline komiks

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #185 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:31:55 »
Wow, sugerujesz, że wy, jako moi oponenci „ogarniacie powagę tematu” i swoimi opowieściami o „nastoletnich samicach” wpisujecie się w co? W „wywarzoną, obiektywną analizę, pełną zadumy i refleksji”?
No to zabrakło mi jeszcze tylko opowieści z Ghany, jak to 12-latki są już gotowe do współżycia i byłby komplet tych „poważnych rozważań”.
Jacy wy? jestem w liczbie pojedynczej. I nie uważam się za Twojego oponenta, taką grupę oporu będziesz musiał zbudować samodzielnie. Co do reszty, zabrnąłeś w znane jedynie sobie korytarze szaleństwa, nie podążę za Tobą.

Niestety, forko nie zbudowało sobie opinii „bezpiecznego miejsca”, co jest dla wielu forumowiczów krzywdzące, ale z drugiej strony, pokazuje jak specyficzna jest tutejsza „wymiana opinii” i jak łatwo mała grupa użytkowników może zbudować „obraz” forum wśród szerszych kręgów komiksowa.
No i jaka jest ta wymiana opinii, że ludzie tutaj mają różne zdania i nie boją się ich wypowiadać? Że jest regulamin, który jest stosowany przez administrację? Że każdy może czytać, bo forum jest otwarte? Jeśli to są te niebezpieczeństwa, to daj Boże żebym żył w tak niebezpiecznym świecie.
« Ostatnia zmiana: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:38:24 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #186 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:38:35 »
 No wy, Wy Towarzyszu.

Offline Piterrini

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #187 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:48:55 »
Co kilka wiadomości dyskusja zdaje się dotyczyć czegoś innego...

Za @HugoL3 wrócę do tematu: dziewczyna w wieku 20(?) lat przeglądała historię swoich rozmów online i zbulwersowała się, że jak to ponad 30-letni facet z nią pisał jak miała lat 17 -> temat viralowy, nazwisko w środowisku znane, więc kto mógł to podchwycił -> internet huczy, ludzie czytają nagłówki, nie zagłębiają się w temat, a że logicznym jest, że "dewiantów" (cytując innego forumowicza) piętnować należy, to szykowano stos na faceta -> ten z kolei poddał się, bo przyszłości nie widział w takiej sytuacji... rip.

Rozumiem uproszczenie z Twojej strony w tym momencie, ale nie ma też sensu powtarzanie nieprawdziwych informacji:
(...) zaczepiał niepełnoletnie dziewczyny poprzez sprośne wiadomości.
Trzeci raz już nie będę pytał o konkrety, wcześniej myślałem że może ktoś wyprowadzi mnie z błędu i wskaże co facet takiego "problematycznego" napisał (bo może ktoś widział coś czego ja nie widziałem), ale z braku innych informacji...
Ed Piskor nie pisał sprośnych wiadomości do 17-latki, z tego co wiemy nie był też "dewiantem" (nawet uwzględniając te propozycje "przysługa za przysługę" z inną kobietą), nic co przeczytałem w tej sprawie nie wskazuje też na wykorzystywanie seksualne.

Osobną sprawą jest to, że pisali ze sobą kiedy ona była niepełnoletnia. Ona rozumiem była/jest ilustratorką, on komiksy robi, więc nic w tym dziwnego że nawiązali kontakt, tak działa "środowisko"/biznes, jednak to jak on próbował zacierać różnicę wieku przez wypowiedzi w stylu "młodzieżowym", serduszka itp., czyli to co nazwałem flirtowaniem - to w pewnym stopniu wydaje mi się niesmaczne. Tyle że nie wiadomo jakie miał intencje (a każdy czytający dopowiada sobie to co wg jego przekonań znaczyło to jak pisał). Ja z tego odczytałem koleżeńską relację, w którą byłbym w stanie uwierzyć jeśli facet był w jakimś stopniu niedojrzały. Zgadzam się, że wiadomości ewidentnie przekraczają granicę między koleżanką a potencjalną partnerką, ale nie wchodzą w żadne spektrum "sprośności"...
Tak jak już @studio_lain wielokrotnie wskazał - odczyt tych wiadomości z perspektywy trzeciej osoby jest nacechowany naszymi indywidualnymi wyobrażeniami. Chociaż mnie to naprawdę interesuje czy w odniesieniu do powyższego się mylę, może facet napisał coś co wskazuje na jego jednoznaczne intencje, to co widziałem - czytałem kilkakrotnie i nic nie jest jednoznaczne (np. to samo zdanie można odczytywać że ją zapraszał [z podtekstem], albo że jakby za x czas [kiedyś] jeździła po kraju to ją zaprasza [bez podtekstu], plus wszystko utrzymane w "żarcikach" i przysłowiowego konia z rzędem temu, kto potrafi jednoznacznie wszystko zinterpretować).
Już kilka stron temu napisano, że "nie na miejscu" o tym dyskutować po śmierci Piskora, może i racja, ale to wyżej nurtować mnie nie przestanie dopóki widzę wypowiedzi oparte na czyichś (nawet nie własnych) domniemaniach...

Korzystając z okazji że już piszę...
Dodam odnośnie tej mob mentality, reakcji tłumu itp. - był niedawno dokument Quiet on Set, dotyczył seriali młodzieżowych Nickelodeon, jedna z gwiazd tych seriali była molestowana w dzieciństwie przez pracownika stacji, też są inne fakty itp., ale cały dokument był tak sformatowany, żeby widz przed oglądaniem, oglądając i po oglądaniu łączył wszystko z osobą jednego z głównych producentów tej stacji - do tego stopnia że, o skazanym (nie-producencie) mówi się kilkakrotnie mniej niż o ww. producencie, który, fakt - z uwagi na to, że robił dla stacji $ to miał przyzwolenie z góry na zachowania aroganckie, mobbing itp. (identycznie jak np. twórcy Lost, też były niedawno artykuły głośne), a z czasem jak robił więcej $ to bardziej mu "władza" do głowy uderzała i był po prostu szefem, jakiego u nas można by bez problemu podać do sądu pracy (czego i tak masa ludzi by nie zrobiła, w internecie wszystko jest czarne lub białe, a w praktyce...)...
Ale odbijam od tematu - framing, czyli to co nazwałem formatowaniem - ludzie w internecie tego producenta wręcz "wieszają", jaki był okropny, że to wszystko jego wina, kiedy zarówno dokument, jak i logika nie potwierdza takich rewelacji (tam było znacznie więcej manipulacji, np. aktorka chciała się wyemancypować od rodziców, tak że w pewnym momencie nie wiedziała co robić, radziła się więc swojego de facto szefa, później uciekła z domu czy coś w tym stylu, już dokładnie nie pamiętam, ale czytałem że on lub ktoś bliski aktorce wezwał policję [ale jw. nie wiem, żeby ją znaleźć, czy żeby jej pomóc?], z kolei dokument Quiet on Set wspomina o tym w tonie "a może było tam coś więcej, może...", zapamiętałem bo tak perfidne to było - komentarz że "wiemy że utrzymywała kontakt z producentem i wzywana była policja", w moim tłumaczeniu na polski tutaj niewiele to mówi, ale w dokumencie wprost miało to sugerować, że producent dopuszczał się jakichś niestworzonych rzeczy wobec aktorki...).
No dobra, ale nie o tym temat, chociaż chętnie bym rozwinął, bo jw. moja opinia jest z tych "niepopularnych", a internet to bańki, tutaj mimo że są różne "przypadki", to jednak ten przekrój jest i można z różnych stron spojrzeć na tematy (co widać w tym wątku chociażby).

Offline turucorp

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #188 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 19:59:13 »
No i jaka jest ta wymiana opinii, że ludzie tutaj mają różne zdania i nie boją się ich wypowiadać? Że jest regulamin, który jest stosowany przez administrację? Że każdy może czytać, bo forum jest otwarte? Jeśli to są te niebezpieczeństwa, to daj Boże żebym żył w tak niebezpiecznym świecie.

Dzień, w którym administracja zacznie stosować regulamin zamiast tego swojego ciosania siekierą, a te wasze „głosy każdego z osobna” staną się naprawdę różne, będzie malutkim świętem, które ja docenię, ale większości ludzi zwyczajnie umknie.
Nie chcę trywializować, ale mam głębokie przekonanie, że gdyby Piskor żył w Polsce i robił komiksy, to by żył.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #189 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 20:01:33 »
Pitterini, koledzy nie odpisali to fakt, ale ja napiszę co mnie uraziło, mianowicie były tam wiadomości które mniej więcej brzmiały tak: „mam miejsce w łóżku (…) i dużo starych gier video”, „ale nie wygadałabyś mnie? Można na Tobie polegać? Jakbyśmy byli w gangu i napadali na banki” (to było mega suche) oraz „ale masz 17 czy 18 lat?”.
Oczywiście interpretacja własna, dla jednego to będą tylko drobne żarciki, ale dla mnie nie. Ale też nie oskarżam go, że coś jej zrobił. Po prostu mierny podryw, w dodatku na 17 łatce… której się to podobało bo leciały serduszka.

Offline Piterrini

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #190 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 20:24:44 »
Okej, dzięki za wskazanie. Wiesz to nawet można dalej pociągnąć, jeśli spojrzeć w ten sposób, czyli doszukując się rzeczy niestosownych - skoro są pytania o konkretny wiek pod "przykrywką" opinii o zdolnościach dziewczyny, o to czy jeśli zrobiliby coś nielegalnego to zachowałaby tajemnicę, plus że ma dla niej miejsce... ale miejsce tylko na kilka dni, co może sugerować, że co tydzień zaprasza inną używając tego samego schematu pytań... I jak to piszę - prawdopodobieństwo jakieś jest, ale nie powtarzając po sobie - ja tego nie widzę, tj. widzę, ale znacznie bardziej prawdopodobna wydaje się bardziej niewinna natura tych wypowiedzi (nawet nie uwzględniając że opublikowane zostały tylko wycinki, większość bez dat itd.). Mam szczerą nadzieję że się nie mylę, tj. że nie ma innych faktów o jakich dowiedzielibyśmy się za x lat.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #191 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 20:28:35 »
Okej, dzięki za wskazanie. Wiesz to nawet można dalej pociągnąć, jeśli spojrzeć w ten sposób, czyli doszukując się rzeczy niestosownych - skoro są pytania o konkretny wiek pod "przykrywką" opinii o zdolnościach dziewczyny, o to czy jeśli zrobiliby coś nielegalnego to zachowałaby tajemnicę, plus że ma dla niej miejsce... ale miejsce tylko na kilka dni, co może sugerować, że co tydzień zaprasza inną używając tego samego schematu pytań... I jak to piszę - prawdopodobieństwo jakieś jest, ale nie powtarzając po sobie - ja tego nie widzę, tj. widzę, ale znacznie bardziej prawdopodobna wydaje się bardziej niewinna natura tych wypowiedzi (nawet nie uwzględniając że opublikowane zostały tylko wycinki, większość bez dat itd.). Mam szczerą nadzieję że się nie mylę, tj. że nie ma innych faktów o jakich dowiedzielibyśmy się za x lat.

Wiesz, jeden kolega poprosi o pożyczenie kasy i odda a drugi spierdzieli :) nie znamy intencji ludzi.

Online Komediant

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #192 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 21:13:49 »
Pitterini, koledzy nie odpisali to fakt, ale ja napiszę co mnie uraziło, mianowicie były tam wiadomości które mniej więcej brzmiały tak: „mam miejsce w łóżku (…)

"Mam wolne łóżko" (wolny pokój). Twoje "mam miejsce w łóżku" brzmi jakby pisał "mam podwójne łóżko a w sumie chudy jestem, podsune sie i sie zmieścimy".

Cytuj
„ale nie wygadałabyś mnie? Można na Tobie polegać? Jakbyśmy byli w gangu i napadali na banki” (to było mega suche)

No tłumaczył że chodzi o pokazanie jej niepublikowanych plansz z jego komiksu. Czy ktoś wierzy czy nie to indywidualna sprawa.
Napisał też na koniec, bo chyba nie dotarło to do wszystkich, że przeprosił i uznał za mega głupie pisanie z tą dziewczyną, i przypomniał okoliczności zagadania - środek lockdownu, towarzystwo obecne głównie online, dziewczyna hurtowo lajkuje jego rysunki. I przyznał że tak pokazane i wyrwane z kontekstu wiadomości wyglądają cokolwiek kiepsko.

Offline HugoL3

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #193 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 22:40:18 »
"Mam wolne łóżko" (wolny pokój). Twoje "mam miejsce w łóżku" brzmi jakby pisał "mam podwójne łóżko a w sumie chudy jestem, podsune sie i sie zmieścimy".

No tłumaczył że chodzi o pokazanie jej niepublikowanych plansz z jego komiksu. Czy ktoś wierzy czy nie to indywidualna sprawa.
Napisał też na koniec, bo chyba nie dotarło to do wszystkich, że przeprosił i uznał za mega głupie pisanie z tą dziewczyną, i przypomniał okoliczności zagadania - środek lockdownu, towarzystwo obecne głównie online, dziewczyna hurtowo lajkuje jego rysunki. I przyznał że tak pokazane i wyrwane z kontekstu wiadomości wyglądają cokolwiek kiepsko.

Spoko, każdy w życiu robił jakieś głupoty, ja go nie osądzam, mnie po prostu obrzydzały te wiadomości, ale faktycznie mógł odnieść wrażenie, że panna na niego leci. Najdziwniejsze i tak jest to, że ona obudziła się z tym po 4 latach - normalnie powinna na drugi dzień z tym gdzieś iść a nie czekać na nie wiadomo co. Po 4 latach dotarło do niej, że tak nie powinno być? Okej, mogła zacząć od samokrytyki, ale nie no gdzie...
Szkoda chłopa.

Offline xanar

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #194 dnia: Cz, 04 Kwiecień 2024, 23:39:20 »
Podobno te screany są wyrwane z kontekstu, ona miała jakiś problem żeby je wszystkie upublicznić bo by jej to zajęło godziny, ale na DM chętnie by udostępniła czy jakoś tak:

“If anyone would like to see further evidence of this just DM me, I don’t have a problem posting the rest of the screen shots but I don’t feel the need to share it in extensive detail for hours and hours,”

Nie widzieć czemu on też tego nie upublicznił.

Po paru dniach jak zaczęło się grubo robić to coś takiego napisała:

Meanwhile, taking notice of the fact that various elements of her story had been twisted and taken out of context as it spread across social media, Dwyer returned to her Instagram account to declare, “Frustrating and horrifying to keep having to reiterate myself: STOP BRINGING ME INTO YOUR STUPID AND WEIRD COMIC POLITICS I DON’T UNDERSTAND WHAT IS EVEN GO ON!”

“‘Why did you not go to the police? Why didn’t you block him immediately?! This was all bait! This is slander! Social media is a witch hunt! She knew [what] she was doing!’,” she continued. “Dude. No I didn’t. I was in highschool and wow I was maybe starstruck by the idea this older person was in my messages seeking me out and complimenting me all the time! Maybe highschoolers make uneducated decisions because their brains are not developed. Not as developed as say a….almost 40-year-old man.”

“Ed Piskor did not follow me since I was 14, you people are just making s–t up for fun because you’re bored?? He would go back and like my pictures and stuff. Yes, I was even younger in them. He did know me until I was 16., I don’t understand. I am not trying to write Ed Piskor out of history of end his career. This has all been very deeply scary and I am trying very hard to be strong but some of the response I’ve gotten has been just straigfht up incel-level awful. I just wanted to make it known for other girls. How else could they know?! If nobody says anything! I was not sending my story to news outlets. I’m not beckoning to anyone I could find in Pittsburgh to have him crucified. Calling his agent or publicist. Phoning Chris f–king Hansen.”

“I am 21 now,” Dwyer clarified. “I am fine! I WAS NEVER HARMED! He never sent me any dick pics. He never made me take nudes either. nothing like that. What is so hard in the concept that I wanted it known on my art account, where I have young artists follow me, that he picked me out randomly. That I look back to our interaction and find it really inappropriate and weird and he always kept messaging me, not the other way around. That this particular person does this behavior! I have been told by other cartoonists who knew him that he did and I am frustrated with every way this has happened. I was filled with anger not because I feel scorned and hurt by the effect or gravity of this experience but because as I grew older, looking back, it became more and more disgusting to me and concerning that I actually felt that it was like, normal and cool and exciting at the time. Annoyed that he still continued to reach out to me to this day! That he felt confident and comfortable with the idea he had been talking to me since I was in high school and never saw any issue with it either.”

“Like maybe he shouldn’t have been texting highschoolers at his grown ass age,” she wrote. “What possibly could we have in common to talk about. Why would he call me such strange things? I felt frustrated [at] how many people I have told in comics who have just said ‘ooo that’s so weird and gross’ and that’s it. Say ‘He’s a great artist though’ and move on. Realizing I am just continuing to enable a collective secret between people and then he can just keep doing what they want with young girls. God forbid because it’s easier to say nothing.

“Ed Piskor is not a pedophile,” she concluded her post. “Ed Piskor is just a f–king creep. Why do I have to be complacent in it? Why would it not make sense that I am posting this information publicly on the same silly app he reached out to me on. I’m just so tired. What are we supposed to do with creeps. Let me know next time. I will follow the proper procedure.”

Ktoś widział tej jej rysunki ? Faktycznie jest dobra, czy to tylko podchody pod nią były ?
Twój komiks jest lepszy niż mój