Tak patrzę na tą rozmowę i jak zwykle nikt się nie dogada i nie przekona 
Ocena sytuacji zależy tu mocno od światopoglądu, a to oprogramowanie ma silny firewall 
Znowu się nie zgodzę, bo ja nie mam żadnego ukierunkowanego światopoglądu, staram się kierować uniwersalnymi zasadami. Światopoglądy, wyznania, ideologie są ludziom potrzebne, ale są ułomne, jeżeli są trzymane w ryzach zdrowego rozsądku, to zwykle nie ma problemu.
Dodam tylko - Żwirku idealizujesz Europę i Polskę. U nas też ma to miejsce. Pamiętasz np. Kurdej-Szatan i jej opinię o sytuacji na granicy?
Nie jesteśmy wolni od tego hejtu, zaszczuwania itp. Widzę tego masę codziennie i widzę też tego konsekwencje w realnym życiu.
To nie była opinia, to był szał. Ta pani sama uprawiała hejt. Proponuję przypomnieć sobie nie tylko treść, co formę jej wypowiedzi, capslock, nadmiarowa liczba znaków zapytania i wykrzykników, to wszystko świadczyło, że po drugiej stronie jest ktoś niestabilny emocjonalnie. Gdyby szybko zdjęła swoje wypowiedzi i przeprosiła, to uważam, że rozeszłoby się po kościach.
I tak zaczynamy żyć pod dyktando opinii z mediów społecznościowych - absolutnie groźny mechanizm. Działający na właściwie każdym polu relacji społecznych. Bezwzględnie równiez wykorzystywany politycznie i propagandowo.
Ukryłem na tym forum licznik postów, polubień, oraz łapki w górę, bo zauważyłem, że źle to na mnie wpływa.