skrajna prawica i skrajna lewica są bardzo sobie bliskie w plemiennym myśleniu.
Skoro tak sobie sympatycznie gawędzimy o tematach komiksowych i nie tylko, powyższe zdanie skłoniło mnie do zastanawienia się nad jedną kwestią.
Skrajnej prawicy widziałem ostatnio dużo, bo odkąd władza jej sprzyja, przestała się chować. Marsze niepodległości z kamieniami w ręku, hajlowanie itp.
Natomiast w ogóle nie kojarzę skrajnej lewicy. Co to takiego? Jakie ma poglądy? Słyszałem coś o ludziach, którzy chcą zaprosić islamistów do nas, oddać im kobiety do gwałcenia i pomóc w zbudowaniu u nas państwa islamskiego. Ale te opisy słyszałem tylko i wyłącznie z ust prawicy, przed tym prawica ostrzega i nas broni. Jednocześnie jestem niemal pewien, że w rzeczywistości coś takiego nie istnieje, nie ma takich ludzi, którzy chcieliby coś takiego.
Widzieliście jakąś skrajną lewicę?
Bo według mnie w powszechnej dyskusji wszystkie poglądy nie-pisowskie są nazywane skrajną lewicą... Jeśli katolik-konserwatysta powiedziałby coś przeciwko Jarosławowi, bo uważa, że pobłażanie faszystom, obsadzanie stanowisk miernotami i demontaż instytucji demokratycznych jest wbrew przykazaniom, także zostanie nazwany skrajną lewicą...