Wiedźmin: Dom ze szkła. Od tego przypadkowo kupionego komiksu rozpoczęła się moja przygoda z Wiedźminem...i grami. Jakoś 6 lat temu był w mega promocji w Empiku, więc wziąłem za te 15 zł i to zmieniło moje życie.

Spodobał mi się tak bardzo, że od razu po lekturze wziąłem telefon do ręki i kupiłem Dzieci lisicy. I dzięki tym dwóm komiksom przeczytałem jednym tchem wszystkie książki i przeszedłem gry. Prawdopodobnie gdyby nie Dom ze szkła, to nie grałbym teraz w gry i miałbym więcej pieniędzy.

Najpierw kupiłem PlayStation dla Wiedźmina 3, później Xboxa dla dwójki, bo nie było na PlayStation, a jeszcze później laptopa, żeby zagrać w jedynkę, której nie było na żadnej konsoli. W międzyczasie wciągnąłem się w gry video i straciłem na nie tysiące godzin.
Prawdopodobnie gdyby nie Dom ze szkła nie miałbym teraz kupki wstydu i byłbym z komiksami na bieżąco.