Ojcowie nie dają przykładu synom. Mężczyźni stanowią znaczną mniejszość wśród czytelników iławskiej biblioteki. Zaledwie ¼ to właśnie panowie.
W średniowieczu i w latach późniejszych było tak, że pan zamku często był na jakiejś wyprawie wojennej, na sejmie, sejmiku, więc w posiadłości twardą ręką rządziła jego żona. Pan był zajęty rycerstwem, czyli grabieżami, zabijaniem i gwałtami. Tymczasem w wolnym czasie panie czytały książki lub nawet je pisały. W średniowieczu powstało na przykład kilkaset podręczników o wychowaniu dzieci.
I po dziś dzień, mimo ciągle rosnących cen, pan na przykład jeździ ciężarówką po Europie, zarabia 12 000, a pani zajmuję się domem. W wolnych chwilach panie dużo czytają. Nawet gazety dla pań mają znacznie niższe ceny niż hobbystyczne magazyny dla panów, bo zwyczajnie te pierwsze mają większe nakłady, znacznie mniej mężczyzn czyta książki i gazety. Lata mijają, a nic się nie zmieniło.
