Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 768554 razy)

0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.

Offline Dracos

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2925 dnia: Cz, 21 Listopad 2024, 13:58:17 »
@ryba Dla mnie większym zgrzytem był fakt że w tym ich "wahadłowcu" wysiadło 5/6 silników bo zamarzły a latają na nią co 8 lat, pojazdy na planecie w pełni sprawne i wojacy co przylecieli też mieli sprawne wszystko. Wszystko rozumiem awaria jednego czy dwóch ale 90% żeby zamarzło na planecie gdzie co do uwarunkowań środowiskowych wszystko było jasne to był dla mnie jeden wielki WTF ;D

Offline ryba

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2926 dnia: Cz, 21 Listopad 2024, 14:41:15 »
@ryba Dla mnie większym zgrzytem był fakt że w tym ich "wahadłowcu" wysiadło 5/6 silników bo zamarzły a latają na nią co 8 lat, pojazdy na planecie w pełni sprawne i wojacy co przylecieli też mieli sprawne wszystko. Wszystko rozumiem awaria jednego czy dwóch ale 90% żeby zamarzło na planecie gdzie co do uwarunkowań środowiskowych wszystko było jasne to był dla mnie jeden wielki WTF ;D
To też :)

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2927 dnia: Pt, 22 Listopad 2024, 12:08:48 »
Wszystkie kioskowe kolekcje sa dla mnie niczym alternatywne universum. Gdzies sobie egzystuja, ale nie jestem ich targetem i ani mnie nie grzeja, ani w niczym nie przeszkadzaja. Niech sobie wychodza, nic mi do tego. Mam co prawda w swoich zbiorach kilka takich kolekcyjnych "potworkow", ale sa to rzeczy kupione od wielkiego dzwonu, gdzies na lotnisku czy dworcu dla zabicia czasu w trakcie podrozy, czy przy okazji za pare groszy. Kilka dni temu wpadl mi kolejny, a wlasciwie dwa, bo w dwoch czesciach. Eaglemoss do swojej wielkiej kolekcji DC wydawal, przynajmniej na wyspach, bo w Polsce sie to chyba nie przyjelo - wydania specjalne. I wlasnie takie cos wpadlo w moje lapska - Solo Vol.1 i 2. Jest to bardzo ciekawa mini seria, ukazujaca sie w okolicach 2004 roku, skladajaca sie z 12 zeszytow. Kazdy, o podwojnej objetosci, przypadal na innego rysownika. No dobra, ale co wyroznia ten zbior od podobych antologii? Otoz jest nim dobor artysow. Nie najwiekszych, najbardziej znanych ale z pewnoscia - tych oryginalnych, majacych niepowtarzalny, od razu rozpoznawalny styl. Autorami poszczegolnych czesci sa miedzy innymi Tim Sale, Richard Corben (yes!!!), Paul Pope, Darwyn Cooke, Howard Chaykin czy Michael Allred, a kazda to kilka szortow. Historyjki sa bardziej, mniej badz w ogole nie sa zwiazane ze swiatem DC, wiec jest to cos dla wszystkich, nie tylko spandexowych maniakow. Z podobnymi antologiami czestym problemem jest nierowny poziom, gdzie na jedna ciekawa historie przypada kilka srednich. W tym przypadku jest inaczej. Przynajmniej na razie, bo docieram wlasnie do konca pierwszego tomu i jestem pod wrazeniem. Poki co jest bardzo dobrze i czyta mi sie wybornie. Niektore szorty to prawdziwe perelki, czasem wzruszajace, nostalgiczne lub wrecz przerazajace, a czasem zabawne, ale z pewnoscia nie mozna powiedziec, za sa zapchajdziurami. Wiele z nich ma osobliwy twist lub trudny do przewidzienia final. Nie wiem jeszcze jak jest dalej i mam nadzieje, ze poprzeczka nie spada, a jesli juz to niewiele. Ten zakup to strzal w dziesiatke. Oryginalny deluxe od DC za ludzki hajs jest nie do dostania, a 2 kolekcyjne grubaski (kazdy po ok 300 stron) uszczuplily moj portfel o - pfff - 10 euro. No nic, wieczorem (jak trutnie juz popadaja) zamierzam czytac dalej z nadzieja na wiecej komiksowego, wyszukanego mieska. Jesli gdzies to traficie - bierzcie od razu! 
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2928 dnia: Pt, 22 Listopad 2024, 12:51:18 »
Stara dobra seria. Szkoda tylko, że nie wrócili do tej zacnej inicjatywy. Owszem, nie można doić bez przerwy, ale co jakiś czas jakiś kolejny zeszyt by się przydał. Oryginalnych twórców DC ma sporo.

Offline herman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2929 dnia: Nd, 24 Listopad 2024, 20:08:58 »
"Życie wesołe smutnego psa Corneliusa"

Historia z życia psa przegrywa. Ma żałosne życie, pracuje jako konserwator powierzchni płaskich na basenie, ma niskie mniemanie o sobie, dwójkę równie nieudanych przyjaciół z którymi dzielni wynajmowane mieszkanie.
Jego psychika to głównie wszechobecny strach i wątpliwość, brak wiary w siebie, odrzucanie nawet najmniejszych pozytywnych możliwości.

Pewnego dnia Cornelius wplątany zostanie w porwanie swojej koleżanki, a jego życiowa wielopłaszczyznowa nieudolność sprawi, że staczać będzie się o będzie w coraz większy mrok zbrodni, której nie popełnił.

Fabularnie nie jest to może jakiś majstersztyk. Ot taki obyczajówko-kryminał z wieloma odskoczniami od głównego wątku z mniejszymi lub większymi dziwactwami i przemyśleniami. Historia składa się wielu krótkich epizodów.

No właśnie - tu przechodzimy do warstwy graficznej, bowiem poszczególne epizody stworzone są w przeróżnych stylach graficznych i to jest właśnie perła w koronie tego komiksu. Szalone konwencje zmieniają się i jak dla mnie to one były właśnie głównym motorem napędowym tej odjechanej lektury. Wizualnie i jeśli chodzi o wydanie to jest to petarda, fabularnie jest w porządku, ale szału nie ma. Takie trochę lepsze "Życie i czasy Charliego Chan Hock Chye" z tym, że tu aspekt historyczny zastępuje studium ludzkiej psychiki. Komiks ciekawy, ale zdecydowanie nie dla każdego. Mocne 7/10.

Offline khomaniac

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2930 dnia: Pn, 25 Listopad 2024, 12:51:27 »
Astronom

Nie rozumiem zachwytów. Ciekawy pomysł na fabułę i to jest najmocniejszy punkt komiksu. Postmodernizm na pełnej. Sprawna narracja, fajna kreska. Komiks podszyty jest jednak mitami, uprzedzeniami autora i naiwną wizją "zły kościół, dobra nauka". Postmodernizm raz jeszcze. Trochę to świadczy o braku zrozumienia czym dla ludzi w XVI wieku był przełom kopernikański i teoria heliocentryczna. A może tego jak wygląda naprawdę rozwój nauki, nawet współcześnie. Ogólnie komiks spoko, ale nagroda na najlepszy komiks roku uważam, że mocno przesadzona.

Mechanika Nieba

Bardzo przyjemna historia, bardzo przyjemnie podana. Nie przypuszczałem, że taka prosta historia może mi się ta spodobać. Świetny rysunek (dynamika pojedynków/meczy!), świetne pastelowe kolory, świetna czcionka. Nie stwierdziłem literówek, chociaż jakoś bardzo się nie przyglądałem ;)

Smoła

Nie. Nie podobało mi się. Fabuła całkowicie nieciekawa, podana w dosyć zakręcony sposób. Ja szanuje takie zabiegi, prowadzenie kilku równoległych narracji, ale tutaj mam poczucie, że się to nie sprawdziło. Rysunek broni trochę tej pozycji, ale tak czy tak to się bardziej wymęczyłem, niż miałem jakaś satysfakcję.

Andromeda, czyli długa droga do domu.

Od dawna się czaiłem na tę pozycję i żałuję, że dopiero teraz się do niej dorwałem. Niesamowite rysunki, narysowane z niesamowitą szczegółowością. Fabuła dosyć słabo zarysowana, symboliczna. Czasami bez jasnych związków przyczynowo-skutownych, surrealistyczna. Bardzo ciekawe doświadczenie.

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2931 dnia: Pn, 25 Listopad 2024, 14:12:24 »
Newburn

„Newburn” to klasyczny kryminał. Główny bohater, który mocno przypomina mi Jona Hamma, jest byłym policjantem, który obecnie pracuje dla mafii. Newburn wykonuje zlecenia dla wszystkich rodzin, starając się zapobiec przelewaniu krwi na ulicach. Bohater jest mocno enigmatyczny, po mieście krążą liczne legendy na jego temat. Newburn ma dostęp do praktycznie każdego miejsca. Bez problemu wchodzi na miejsca zbrodni, do redakcji, czy prosektoriów. Wszyscy go znają, niektórzy się boją, a inni nienawidzą. Newburn jest jednak nietykalny.

Komiks jest dość brutalny, pełny wartkiej akcji i licznych zagadek kryminalnych, które główny bohater stara się rozwiązać. W toku fabuły poznaje kobietę, z którą zaczyna współpracować. Ta ma jednak za sobą pewną tajemnicę, której skutki wyjdą na jaw. To wprowadza pewne komplikacje i zmusza Newburna do kłamstwa, którego konsekwencję będą mieć miejsce w samym finale.

"Newburn" wciąga, ale po lekturze czuję pewien niedosyt. Rozwiązania pewnych spraw były mocno naciągane, a sam finał odrobinę mnie rozczarował. Zdarsky to jeszcze nie poziom Brubakera, ale liczę na podobne projekty w wykonaniu tego utalentowanego scenarzysty. Z kolei w przypadku rysunków mogę wypowiadać się tylko pozytywnie. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jacob Phillips moim zdaniem to szalenie utalentowany rysownik i jego tata może być z niego dumny. Phillips równie dobrze sprawdził się nakładając tusz i kolory.

Fabuła: 3,5/5
Rysunki: 4,5/5
Ocena: 8/10

X-Statix: Sławni i martwi

Grupa X-Statix to połączenie X-Men z Doom Patrolem i Suicide Squad. W jej skład wchodzą mocno specyficzni "bohaterowie", a ich zakres mocy jest dość osobliwy. Członkowie X-Statix bardziej zainteresowani są słupkami popularności niż ratowaniem świata. W grupie dochodzi do szeregu różnych interakcji. Między X-Statix dochodzi do romansów, kłótni, konfliktów, szantaży i zdrad. Milligan nie bierze jeńców i często zmienia skład grupy w wyniku dość licznych...zgonów. Przygotujcie się na to, że wasi ulubieni bohaterowie w każdej chwili mogą stracić życie. Ten fakt czyni ten komiks bardzo ciekawym. Nie doświadczymy tu ani epickich starć, poświęcenia w imieniu wyższego dobra, czy bohaterskich czynów. W zamian nasi superbohaterowie kierują się głównie swoim interesem, popełniają masę błędów, nie przejmują się losem cywili i odznaczają się niesubordynacją względem przełożonych.

Graficznie komiks to petarda. Kreska Allreda jest genialna. Jego popartowy styl fenomenalnie rezonuje z treścią komiksu. Palce lizać. Chętnie sięgnę po inne komiksy rysowane przez tego artystę (lekturę Silver Surfera mam już za sobą).

Fabuła: 3/5
Rysunki: 5/5
Ocena: 8/10

Gotham: Rok pierwszy

„Gotham: Rok pierwszy” to bardzo dobra pozycja. Komiks jest rasowym kryminałem i opowiada o tym, jak wyglądało Gotham przed pojawieniem się Batmana. Pomimo faktu, że po ulicach miasta nie przechadzały się takie tuzy jak Joker, Pingwin, czy Two-Face, to Gotham było przesiąknięte korupcją i zgnilizną. Detektyw Slam Bradley zostaje wplątany w intrygę, w którą zaangażowani są dziadkowie Bruce'a Wayne'a. Pewnej nocy porwana zostaje ich córka. Detektyw przemierza miasto w poszukiwaniu winnych. Okazuje się, że prawda wcale nie jest taka oczywista.

Komiks trzyma w napięciu, jest dość mroczny, ale rozwiązanie fabuły okazuje się zbyt oczywiste. Szybko domyśliłem się, kto stoi za porwaniem. Bardziej wstrząsnął mnie los dziewczynki.

Graficznie jest naprawdę dobrze. Rysunki mocno przypominały mi kreskę wspaniałego Darwina Cooke'a. Uważam, że przyjęta przez artystę konwencja bardzo pasuje do tego typu opowieści. Fantastyczne tuszowanie i kolorystyka nadają komiksowi odpowiedniego charakteru.

Fabuła: 3/5
Rysunki: 4/5
Ocena: 7/10

Druuna Morbus Gravis. Delta

Komiksy najczęściej czytam dla fabuły. W tym tytule jej zabrakło. Historia kompletnie mnie nie zaangażowała. Druuna jako bohaterka jest nieciekawa, brakuje jej sprawczości, zachowuje się jak typowa dama w opałach. Zgadzam się z wszystkimi opiniami na forum. Co innego mogę powiedzieć o warstwie graficznej, która jest urzekająca. Postacie ludzkie rysowane są znakomicie. Główna bohaterka jest pełna seksapilu i trudno oderwać od niej wzrok. Potwory są szkaradne, budynki, pomieszczenia i tła pełne detali. Gdyby tylko Serpieri był lepszym scenarzystą...

Fabuła: 1,5/5
Rysunki: 4,5/5
Ocena: 6/10
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Listopad 2024, 14:37:37 wysłana przez bababatman »

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2932 dnia: Wt, 26 Listopad 2024, 08:56:59 »
Graficznie jest naprawdę dobrze. Rysunki mocno przypominały mi kreskę wspaniałego Darwina Cooke'a.

W moim poście pojawił się błąd - oczywiście chodziło mi o śp. Darwyna Cooke'a. Niestety nie mogłem już edytować.

Offline herman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2933 dnia: Wt, 26 Listopad 2024, 13:46:36 »
"Robota jak każda inna"

Komiks na podstawie książki o tym samym tytule. Alabama, lata dwudzieste ubiegłego wieku. Czasy wielkiego kryzysu, ale też powszechnej elektryfikacji. Pewien elektryk poznaje kobietę, która wywodzi się ze wsi, a kiedy jej ojciec umiera dziedziczy po nim ziemie. Wspomniana dwójka zostaje parą, dochowuje się potomka a w międzyczasie osiada na rodzinnej ziemi, żeby zająć się jej uprawą. Nie wiedzie się im najlepiej, a zdesperowany główny bohater postanawia nielegalnie podpiąć się pod sieć elektryczną, żeby usprawnić pracę gospodarstwa. Wszystko idzie świetnie, aż do momentu dramatycznego wypadku, który na zawsze odmieni losy tej rodziny.

Dość gorzka historia obyczajowa. Nędza, brak nadziei, problemy finansowe i międzyludzkie, rasizm, wszechobecna głupota i zacofanie. Taka jest właśnie Ameryka tamtych czasów i taka jest problematyka tego komiksu. Głównemu bohaterowi niby trochę współczujemy, ale też nie kibicujemy mu zbyt mocno. Ogólnie bohaterowie nie budzą tutaj naszych większych emocji, no może oprócz czarnoskórego parobka.

Ilustracyjnie jest dość specyficznie - dość realistyczna, ale dziwaczna kreska. Do tego często narzucona jest taka kropkowana faktura (nie wiem jak to nazwać inaczej) i kolorystyka utrzymana w pomarańczowo-niebieskiej tonacji.

Historia sprawnie napisana, ale niczym wielkim nie zaskakuje, ani niczym wielkim nie porywa. Ot solidny dramat, który ani was nie zawiedzie, ani nie zachwyci. Daję 6/10.

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2934 dnia: Śr, 27 Listopad 2024, 23:48:33 »
Takie pytanie do tych, którzy mają już ten tytuł za sobą: czy do lektury CE jest potrzebna/przydatna znajomość "Alicja w krainie czarów"?
Zacząłem czytać, ale stosunkowo szybko odpuściłem właśnie na wypadek gdyby miało się okazać, że można sobie zubożyć zakres wrażeń poprzez niemożność wyłapania mniejszej czy większej ilości niuansów fabularnych w zw. z brakiem znajomości Carrolla.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline bosssu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2935 dnia: Cz, 28 Listopad 2024, 09:05:55 »
" Imię róży" Manara
Ja to mawiał klasyk "kiepściutkie to winko"...graficznie słabo, może z dwa plenery z góry ujdą, twarze drętwe jak na świętych obrazkach, fabuła tak jakoś słabo poprowadzona...ogólnie rozczarował i nie porwał mnie wcale... i już jedzie do innej osoby.



Offline Palyszkiewicz

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2936 dnia: Cz, 28 Listopad 2024, 11:49:39 »
Takie pytanie do tych, którzy mają już ten tytuł za sobą: czy do lektury CE jest potrzebna/przydatna znajomość "Alicja w krainie czarów"?
Zacząłem czytać, ale stosunkowo szybko odpuściłem właśnie na wypadek gdyby miało się okazać, że można sobie zubożyć zakres wrażeń poprzez niemożność wyłapania mniejszej czy większej ilości niuansów fabularnych w zw. z brakiem znajomości Carrolla.
Mi wystarczyła ogólna znajomość historii o Alicji i wiedza, o czym tak naprawdę jest ta książka.

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2937 dnia: Cz, 28 Listopad 2024, 12:06:52 »
Zgadzam się, ta historia radzi sobie świetnie bez znajomości inspiracji.
Oczywiście jak siedzisz w literaturze i sztuce, zwłaszcza postmodernistycznej, to znajdziesz tam wiele interesujących nawiązań. Jednak by ruszyć w tę podróż nie musisz mieć tej wiedzy. To uniwersalna opowieść o miłości :)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline MałaKasia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2938 dnia: Cz, 28 Listopad 2024, 13:19:48 »
@death_bird: Jeśli chcesz przeczytać "Alicję...", tu masz fajny tekst o przekładach :)

https://lubimyczytac.pl/publicystyka/6503/perypetie-z-przekladem-alicji



 

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2939 dnia: Cz, 28 Listopad 2024, 14:30:12 »
Czytałem go w ramach researchu i doszedłem do wniosku, ze jestem jak ten osioł, któremu nasypano do jakichś jedenastu żłobów i stad moje pytanie, bo jak znam życie to nie będę potrafił wybrać jednego a jak już wybiorę to będę się zastanawiał w nieskończoność czy to to najlepsze…
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".