Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 768734 razy)

Liarus i 9 Gości przegląda ten wątek.

Offline zerodwatrzy

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2910 dnia: So, 09 Listopad 2024, 21:47:50 »
Ja dołączę się do głosów pozytywnych. Nigdy nie przepadałem za legendami arturiańskimi, a tutaj nie mogłem się oderwać. Postać Patrycjusza odebrałem jako krytykę ludzi wykorzystujących i naginających zasady religii, byle zasmakować władzy i realizować swoje cele. Nie kojarzę też żadnego dzieła, w którym religia lub ideologia próbująca przejąć wpływy bez zważania na metody i burząca dotychczasowy porządek była przedstawiona pozytywnie (nie wykluczam istnienia, ale nic mi nie przychodzi do głowy na ten moment), więc to raczej dość standardowa charakteryzacja "najeźdźcy". To też chrześcijaństwo sprzed tysiąclecia, któremu inwazyjności nie da się odmówić, więc nie patrzyłbym na nie przez pryzmat obecnego, bo sporo się po drodze zmieniło (taki wierzeniowy statek Tezeusza :P).

Widzę, że autor ma na koncie sporo tomów Akwilonu. W Excaliburze największą siłą były dla mnie postacie, których dalsze losy od razu chce się poznać, w tamtych komiksach jest podobnie? Jeśli tak, to chyba wiem, czym będę dopychał zamówienia do darmowej wysyłki po zakończeniu LL.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2911 dnia: Wt, 12 Listopad 2024, 12:36:01 »
Hombre to solidny, poprawnie napisany i narysowany komiks, ale mam z nim pewien problem. O ile jedynka bardzo mi podeszla i wchlonalem ja przy bodajze 2 posiadowach, tom drugi czytam i skonczyc nie moge. Wykreowany swiat ma zajebisty klimat i daje autorom wiele mozliwosci. Jednak wpadaja oni (dosc szybko) w pulapke powtarzalnosci, zakrapiana coraz wiekszymi dewiacjami u kolejnych bohaterow. Kazdy epizod w to duzej mierze to samo. Hombre wpada w mniejsze badz wieksze i coraz bardziej wymyslne tarapaty, ale dzieki wrodzonemu szczesciu i posiadanym umiejetnosciom udaje mu sie z nich wykaraskac. Bardziej dzieki szczesciu, szczerze mowiac. Bo tak – strzelaja do niego z bliska, naboje okazuja sie nagle podmienione na slepaki, lamie sobie noge, pierwsza napotkana postac okazuje sie lekarzem, podczas poscigu zeskakuje z budynku i wpada do zbiornika z woda, strzela na oslep (w lesie, w nocy!) i bum - trafia swego przesladowce. I tak w kolo macieju. W pewnym momencie czytelnik zdaje sobie sprawe, ze koles zjada Johna McClane’a na sniadanie, popijajac Dutchem z Predatora. I tu jest pies pogrzebany – poprzez swoja schematycznosc, Hombre jest w dluzszych sesjach meczacy! To czego mu ewidentnie brakuje to dluzsza, bardziej rozbudowana i kompleksowa fabula. Mysle, ze wtedy moznaby wycisnac z niej o wiele wiecej, na wielu plaszczyznach. Jako integral nie nadaje sie do szybkiej konsumpcji, bo odplaca niestrawnoscia. Biorac jednak pod uwage jak byl pierwotnie wydawany, czyli jako krotkie, zamkniete epizody w roznych magazynach, zadna to niespodzianka. Jedynym panaceum jest dawkowanie po troszku. Tylko wtedy nie dopadnie nas znuzenie, a przygody glownego bohatera okazuja sie byc calkiem fajna lektura. Kto kupil jedynke, zapewnie siegnie takze po dwojke, ale szczerze mowiac nie wiem czy polecac czy nie. Album skoncze z pewnoscia, ale watpie abym szybko wrocil do niego ponownie.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline herman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2912 dnia: Wt, 12 Listopad 2024, 16:53:17 »
Lonesome. Terytorium czarownika. Tom 4

Przeciętne zakończenie przeciętnej serii. Zarówno sama intryga jak i biorące w niej udział postacie oparte na westernowych schematach. Poganiają się na koniach, postrzelają, zasadzki, ataki na posiadłość, Indianin odwdzięcza się i pomaga prawilnemu kowbojowi itd. itp.
Kalka goni kalkę, ale jakoś to tam się trzyma kupy. Jak zawsze na duży plus ilustracje Swolfs’a. Jeśli nie masz wysokich wymagań na wieczór i zadowoli cię western w stylu "zabili go i uciekł" to czemu nie, ale nie spodziewaj się tu czegoś pokroju Bouncera, Blueberrego czy Cartlanda. Daję 5/10.

Offline rapr

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2913 dnia: Śr, 13 Listopad 2024, 12:24:11 »

Nie puszczaj mojej dłoni - Lubię wydawnictwo Non Stop Comics. Mają ciekawy wybór wydawanych komiksów. Zwłaszcza lubię ich one-shoty frankofońskie. Ostatnio Jestem ich milczeniem a teraz Nie puszczaj mojej dłoni są świetnymi przykładami świetnej lektury (w dobrej cenie :D). Jest to komiks twórców "Czarnych nenufarów" i również jest to adaptacja książki. Jeżeli ktoś czytał wspomniane nenufary, to wie, czego się spodziewać po duecie twórców. Moim zdaniem ten komiks jest jednak nieco niżej w hierarchii, ale nadal jest to świetna, zaskakująca lektura. Narysowany jest również bardzo przyjemnie, choć nieco potrzeba mi zawsze, żeby przyzwyczaić się do twarzy postaci ;) Podsumowując - solidna lektura, polecam!


Gotham. Rok pierwszy. - Heh, oczytałem się wiele oburzonych opinii o tym komiksie i mieszaniu w originie Batmana. I... trudno mi w to uwierzyć :D Kwestia pochodzenia zawiera tak niewiele miejsca w tym komiksie (i to jeszcze maksymalnie niebezpośrednio, choć sugestywnie), że... no nie wiem, gdybym o tym nie czytał, to bym przegapił.
Sam komiks moim zdaniem jest na fajnym, noirowym poziomie. Dobrze czyta mi się komiksy w których narratorem jest Slam Bradley. Tutaj mamy do czynienia z bardzo brutalną wersją Gotham w wersji stanu policyjnego (zamiast zwykle gangsterskiego miasta :D). Do czynienia mamy z intrygą w najpopularniejszej rodzinie Gotham - Waynów. Cała historia (przypadkowo mająca nieco wspólnych elementów z komiksem o którym pisałem wyżej) jest przygnębiająca i depresyjna, choć "sprzedana" w niezłym stylu. Bardzo przypadły mi do gustu rysunki, które nie są może szczegółowe, ale niezwykle klimatyczne. Świetne są również niektóre z załączonych okładek dodatkowych. Ogólnie - komiks ten przypadł mi do gustu, na razie nie przeczytałem złego komiksu od Toma Kinga (nie czytałem wszystkich ;) ).


Local Man. Tom 1 - ufff, co to jest za komiks. Przed zakupem kierowałem się opiniami o tym, że jest to satyra na superhero z lat 90. I na pewno ma takie momenty (design postaci :D). Natomiast jednak głównie jest to dramat/kryminał, w którym główny bohater musi mierzyć się z konsekwencjami swoich czynów z wspomnianych wcześniej lat 90. Komiks ten przeplata niezwykle ciekawe sceny (interakcja z przeszłym sobą) z dość... chaotycznymi. Mam wrażenie, że skupienie się na dramacie wewnętrznym bohatera spowodowałoby, że ten komiks zyskał by jeszcze więcej, a tak, to jest po prostu dobry. Osobną kwestią jest warstwa graficzna - tu gra i buczy. Świetne wrażenie robią rysunki z retrospektyw z różnych perspektyw. Bardzo spodobała mi się też okładka alternatywna reinterpretująca "Spider-man no more". Podsumowując - solidna, dobra lektura. Jestem ciekaw co wydarzy się dalej, bo komiks zostawia niedomknięte wątki.


Gwiazda pustyni - Egmont mógłby mi sprzedać gówno w papierku i byłbym zachwycony, jeśli papierek byłby tworzony przez Mariniego. Na szczęście to nie jest ta sytuacja i ten komiks poza fantastyczną, fenomenalną, rewelacyjną warstwą graficzną stworzoną przez Włocha, dostarcza też solidną fabułę. Western, który jest głównie kryminałem, w którym kibicujemy głównemu bohaterowi, choć jest daleki od bycia bez skazy. Końcówka zostawia nas z przemyśleniami. No nie no, to jest kawał dobrego komiksu, który dostaje z marszu +2  do oceny za rysunki. Polecam!


Daredevil. Znowu w czerni - 2. - Najnowszy tom serii o śmiałku. To jest ten tom, w którym dowiadujemy się w końcu, co się stało, że seria mogła zaliczyć reset ;) Sama historia jest dość ciekawa, tom przeczytałem bardzo szybko. Nie jest to poziom Bendisa czy Brubakera, ale nadal wciągająca lektura. Rysunkowo? Ech... Momentami nieźle, momentami jak w Marvel Knights Spider-man, czy najgorszych zeszytach Wolverine'a Aarona. No nie jestem fanem tej kreski.

Offline PJP

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2914 dnia: Śr, 13 Listopad 2024, 19:17:18 »

Siberia 56. Usiadłem bez większych oczekiwań i mile się zaskoczyłem. Czyta się przyjemnie, kreska podkreśla surowość miejscówki. Jedna z ciekawszych przeczytanych pozycji w tym roku  8)

Offline Guru_Komiksu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2915 dnia: Pn, 18 Listopad 2024, 09:44:16 »
Mieszko: Niepokój (t.6) - najbrutalniejsza część z dotychczasowych, skupiająca się na walkach. Jest bardzo krwawo. Ogólnie dostajemy kontynuację rozpoczętych wcześniej wątków. Trzyma poziom poprzednich tomów. 9/10

Kiwu - coś o współczesnym Kongo. Ładnie narysowane, ale scenariusz Van Hamme'a jest zwyczajnie słaby. Bohaterowie to chodzące encyklopedie, przez co dialogi brzmią okropnie sztucznie, nawet gdy przeklinają. Tło fabularne jest tragiczne, ale główna historyjka pozostawia wiele do życzenia. Naciągane 6/10

Najemnik t.9. i 10. - serię kolekcjonuję głównie dla strony wizualnej. Lubię podziwiać te kadry. Fabularnie już jakiś czas temu skręciło to w stronę "wszystkiego na raz". A to kultury Azteków, a to mamy też tutaj motyw palenia na stosie, Atlanci itd. Czyta się dobrze, ale przede wszystkim głównie podziwia. Szacunek dla autora, że w konkretnym wieku przesiadł się na komputer i tak ogarnął "malowanie" z jego pomocą, że są bliskie jego twórczości pędzlem. 7/10

Wilusa: Ostatnie godziny Troi - świetnie narysowany i opowiedziany wątek ostatnich dni Troi. Pomimo wiadomego rozstrzygnięcia, czyta się dobrze i z zaciekawieniem. Pomimo tego, że historia tego miejsca kojarzy się z mitami, autorzy stworzyli przyziemną historię. I do tego bardzo brutalną.8/10

Poza tym powróciłem do komiksów, które już kiedyś przeczytałem jak stare Thorgale, Lux in Tenebris, Smert Lachom itd. W każdym wypadku czytało się je jeszcze lepiej niż kiedyś. A przede mną końcówka RIP (pewnie powtórzę sobie poprzednie tomy, aby nic mi nie umknęło), dalsze tomy Skorpiona, wspominki z Punishera (Epic Collection) i Parszywy Drań (akurat pod premierę drugiego tomu).
« Ostatnia zmiana: Pn, 18 Listopad 2024, 09:48:21 wysłana przez Guru_Komiksu »

Offline ryba

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2916 dnia: Pn, 18 Listopad 2024, 11:14:20 »
Siberia 56. Usiadłem bez większych oczekiwań i mile się zaskoczyłem. Czyta się przyjemnie, kreska podkreśla surowość miejscówki. Jedna z ciekawszych przeczytanych pozycji w tym roku  8)
Cześć, ja miałem z tym komiksem problem, wkleję to co napisałem w temacie Lost in Time:
Komiks jest średni.
Główny wątek fabularny jest nawet w porządku natomiast moje mocne niedowierzanie budzi to co działo się przed czasem akcji komiksu. W zasadzie przez 100 lat prekolonizacji tytułowej planety koloniści jej w ogóle nie zbadali, mało wiedzą o faunie, w zasadzie nic o tajemniczych strukturach (okładka). Z jednej strony fajnie bo dowiadujemy się tego krok po kroku razem z głównym bohaterem, ale do cholery co oni tam robili przez poprzednie 100 lat? Przecież mieli właśnie się dowiedzieć jak najwięcej o planecie.

Poza tym standardowo: zła korporacja i bohaterscy maluczcy.

Po prostu nie mogłem uwierzyć, że przez 100 lat tak mało można dowiedzieć się o planecie, która ma być skolonizowana. Na zarzut głównego bohatera przywódca kolonii odpowiedział, że zajmowali się czym innym, tylko nie wiadomo czym. Denerwowało mnie to szczególnie na początku komiksu.

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2917 dnia: Pn, 18 Listopad 2024, 22:33:09 »
Wilusa: Ostatnie godziny Troi - świetnie narysowany i opowiedziany wątek ostatnich dni Troi.

O. Też niedawno to przerabiałem, ale szczerze pisząc byłem lekko zdegustowany brakiem objętości tej historii. Nie wiem dlaczego ubzdurało mi się, że to jest jakieś tomiszcze a to krótka historia, którą chciałoby się opisać mianem "teledyskowej" (wiem, przesadzam). Ale jakby nie było tam są jeszcze motywy hetyckie toteż można było zrobić jakąś grubszą przeplatankę a nie dwa stosunkowo proste wątki idące w zasadzie równolegle do siebie. Było trochę przemocy, pojawił się jakiś negliż, fabuła niespecjalnie zaskoczyła - ale gdyby nie było wprost o tym, że to Troja i jej okolice to w sumie mogłoby to być o czymkolwiek innym. Zabrakło mi jakiejś podbudowy. Nie wiem, może problem polegał na tym, że czytałem to po "Excalibur. Kroniki", który jest jednak zdecydowanie bardziej rozbudowany fabularnie i w efekcie "Wilusa" przeleciała mi niczym ten właśnie teledysk. Historia miała potencjał na coś więcej a tymczasem w zasadzie pewne rzeczy zostały naszkicowane i po wszystkim.
Dałbym 7/10, bo ładnie narysowane i sprawnie napisane. Tylko niedosyt poznawczy pozostał.
P.S. O, mam - "Wilusa" kojarzyła mi się z "Zagłada Atlantydy" duetu Kasprzak/Wierzchowska.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Online Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2918 dnia: Wt, 19 Listopad 2024, 10:01:38 »
Na wschód od zachodu 1-3 - gdybym czytał to 20 lat temu to zapewne byłby efekt wow - wreszcie nie sztampowe fantasy czy zwykłe sci-fi. Setting jest naprawdę fajny, alternatywny Dziki Zachód w przyszłości, czyli miks Deadlands rpg, Mrocznej Wieży Kinga i Bezprawia Abnetta.

Niestety poza ciekawym settingiem niewiele mnie w tej pozycji zainteresowało. Mało skomplikowana historyjka ubrana w płaszcz zmagań narodów w przededniu apokalipsy. Przy okazji można powiedzieć, że elementy związane z apokalipsą dodane są tu zupełnie na siłę i byłoby lepiej dla komiksy, gdyby redaktor wywalił Hickmanowi to ze scenariusza.


Offline herman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2919 dnia: Wt, 19 Listopad 2024, 12:12:24 »
Ernie Pike

Chwilę zajęło mi przeczytanie tego komiksu. Solidna cegła na ponad 350 stron, która podzielona jest na 20-30 pojedynczych opowiadań o różnej objętości. Śledzimy losy tyłowego korespondenta wojennego, który pełni tu rolę narratora, który wprowadza nas w historię i przenosi na jeden z kilkunastu teatrów działań II WŚ. Będą to przygody różnorodne - od takich lekkich ramotek, na które trzeba spojrzeć z mocnym przymrużeniem oka, aż po na prawdę solidne, mocne historie z przesłaniem i ciekawym twistem fabularnym. Przeważają te drugie - fani komiksu wojennego powinni być usatysfakcjonowani.

Chyba najbliżej tu do "Opowieści wojennych", nomen omen jednego z najlepszych komiksów tego typu. Co najbardziej imponuje, że jest to pozycja już mocno leciwa, bo sprzed blisko 50 lat. Scenariusze Oesterhelda (Mort Cinder) zaskakująco dobrze wytrzymują próbę czasu. Ilustracje wiadomo, Hugo Pratt (Corto Maltese) - znajdziemy tu wszystko za co lubimy (bądź nie) tego artystę.

Polecam dawkować sobie po kilka historii dziennie. Inaczej mogą się one zacząć zlewać w jedną całość. Jako, że jest to objętość jest spora to spokojnie starczy na kilka czy nawet kilkanaście mniejszych posiedzeń.
Podsumowując - dla fanów komiksu historycznego raczej jest to pewniaczek. Z mojej strony 8/10.

Offline radioblackmetal

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2920 dnia: Śr, 20 Listopad 2024, 00:21:15 »
Odświeżyłem sobie Jesień oraz Zima 1152. To nadal świetna lektura, szczególnie "Zima", która oprócz rozrywki potrafi także wzruszyć. Jest przygoda, intryga, epicki pojedynek z sową. Rysunki są szczegółowe. Przedstawiony świat jest przemyślany, z własną historią, kulturą i zwyczajami. Warto czytać i oglądać uważnie wyłapując różne szczególiki, które poszerzają świat myszek i innych zwierzaków. Dodatki są przydatne (mapa, lokacje, opisy zawodów etc.) i mają znaczenie dla pełniejszego odbioru.
Ponowna lektura była udana mimo, że część fabuły pamiętałem.

Premierowy "Czarny Topór" to podobno prequel. I tak i nie. Rzeczywiście dużo dowiadujemy się o przeszłości osoby władającej Czarnym Toporem ale jest to wszystko osadzone w wydarzeniach po tomie "Zima 1152". Czytając najnowszy tom (traktuje te 2 książeczki jako całość) osobno, nie znając poprzednich, sporo się traci. Pojawiają się też postacie z Jesieni (Conrad  ;) ) . Rysunkowo jest nadal utrzymany świetny poziom. Pod względem fabuły jest bardzo dobrze. Mniej intryg a więcej tajemnicy i przygody. Wiele spraw się wyjaśnia, nabiera głębi i znaczenia. Lepiej poznajemy głównego bohatera, jego motywację. Wszystko też sensownie łączy się z poprzednimi tomami. Dodatki nadal są przydatne a nie robią za jakieś zapychacze.
Cieszę się, że po tych 7 latach udało się wydać cały tom. Warto było czekać. Mam nadzieję, że kolejny tom wyjdzie dużo szybciej.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Necr09

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2921 dnia: Śr, 20 Listopad 2024, 10:32:38 »
Przeczytałem Pomrokę, dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Miks Władców ognia z Outlanderem polany sosem doskonałych rysunków. Może scenariusz trochę nie dojeżdża w paru miejscach, ale dla mnie rysunki robią robotę. 9/10 i wysoka pozycja w mojej topce tegorocznej.

Również udało sie przeczytać tomy 3 i 4 Tengen Toppa Gurren Lagann. Cały czas jest chaotycznie i czasami ciężko sie połapać kto jest kim w danym kadrze, ale od następnego tomu powinno być już znacznie łatwiej patrząc, w którą stronę kieruje się intryga. Na ten moment naciągane 7/10.

Trzecią pozycją jest pierwszy tom Gorana i z nim mam chyba największy problem z oceną. Z jednej strony historia mnie zaciekawiła, z drugiej strony jest przewidywalna i najciekawiej wyszedł fragment na końcu dziejący się poza główną historią. Rysunki podobnie, są momenty gdzie jest bardzo dużo szczegółów rysowanych, żeby dwie strony dalej praktycznie nic poza głównymi postaciami na kadrach nie uświadczyć. Po pierwszym tomie dałem ocenę 6/10, drugiego jeszcze nie miałem okazji zacząć.

Z webtoonów na tapasie pojawiło się pierwsze kilkanaście epizodów sequela Solo Leveling o tytule: Solo Leveling: Ragnarok. Historia zaczyna się kilka miesięcy po zakończeniu epizodów specjalnych oryginału. Tym razem śledzimy losy syna Sunga Jin-woo, Sunga Suho. Po udanym odparciu sił Itrim wydawało się, że Ziemi nic nie grozi, jednakże tajemnicze bramy pojawiły się wraz z hordami potworów atakującymi ludzi. Powoduje to coś czemu próbował zapobiec Jin-woo, a mianowicie przebudzenie ludzkości do łówców. Sam udaje się do innego wymiaru wraz ze swoja armią cieni wypowiedzieć wojnę w obronie Ziemi, zostawiając syna aby ten bronił ludzkość. Podobnie jak na początku SL Suho przebudza się jako łowca najgorszej klasy - E, jednakże otrzymuje natychmiastowo dostęp do "Systemu" tajemniczej umiejki, którą wcześniej otrzymał od "administratora" jego ojciec, dodatkowo Jin-woo odpieczętowuje Beru, swojego marszałka, który ma zadanie pomagać, doradzać i chronić Suho. Historia po tych 11 rozdziałach darmowych zdaję się zmierzać utartym szlakiem "od zera do bohatera", którą tak wybitnie podążała oryginalna historia. Na ten moment dla mnie 8,5/10.
FGO: 758,469,198

Offline Pestak

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2922 dnia: Cz, 21 Listopad 2024, 10:53:49 »
JOKER - poszukiwanie klauna
Myślę, że jeden z lepszych współczesnych komiksów ze świata Batmana, które ostatnio czytałem. Paradoksalnie jedynie z epizodyczną rolą Batmana. Komiks wciąga, chce się wiedzieć jak dalej potoczy się akcja. Mimo, że to niezły grubas przeczytałem  go w ciągu 2 posiedzeń. Zakończenie jednak trochę rozczarowuje, spodziewałem się większych fajerwerków. Pewnie niektóre wątki będą pociągnięte w innych komiksach. Mimo wszystko całość jak najbardziej na plus, z tym, że moim zdaniem odpowiedniejszym tytułem dla tego komiksu powinno być GORDON - poszukiwanie klauna, to bowiem jednak z punktu widzenia byłego komisarza śledzimy historię, on jest jej narratorem i niewątpliwie głównym bohaterem. No ale wiadomo  Joker zawsze lepiej się sprzeda niż Gordon.

Offline Dracos

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2923 dnia: Cz, 21 Listopad 2024, 11:43:41 »
Siberia 56

Pozycja która wydaje mi się czerpie inspirację z Aliena. O ile fabuła rozwija się swoim tempem i jest umiarkowanie wciągająca, poczucie surowości klimatu zimowej planety jest odczuwalne na każdym kadrze i potęguje uczucie bycia pyłkiem w obcym świecie, to jednak finał jest wg mnie rozczarowujący. Zasadniczo nie doszło do żadnej konkluzji która mogłaby usatysfakcjonować czytelnika. Zarzuty co do tego co przez 100 lat robiły wszystkie zmiany fazy prekolonizacji nie jest największą wadą komiksu. Można przyjąć że byli skupieni na budowaniu tej twierdzy jak tylko znaleźli bezpieczne miejsce. Wychodzenie na zewnątrz które przypominało grę w rosyjską ruletkę nie otrzymywało priorytetu, a ich rozpoznanie planety skupiało się tylko na skanach, ale to tylko takie gdybanie. Wątek z korporacją całkiem od czapy równie dobrze mogłoby go nie być tak naprawdę nic nie wniósł. Jednak mimo wszystko strony się przewracało szybko i klimat zbudowany wciągał. Ocena 6.5/10

Ladies With Guns 1-3

Kompletnie postrzelona przygoda kilku narwanych kobiet każdej o różnym pochodzeniu tak rasowym jak i społecznym. Czyta się ich przygody nadzwyczaj przyjemnie, mamy trochę humoru, ale nie głupiego heheszkowania tylko bardziej sytuacyjnego wynikającego z ich problemów gdzie na główne miejsce wysuwa się płeć, a dokładniej brak męża oraz rasa i jak przez te dwie cechy są postrzegane przez społeczeństwo. Problemy zaczynają się mnożyć, a prawie każda decyzja prowadzi do kolejnych bardziej poważnych. Są sekwencje na wzór czegoś podobnego do Oceans 8 gdzie siedzą dziewczyny i kminią swoje plany w których są brane pod uwagę różne przeszkody, jak i retrospekcje prawie każdej z nich dotyczące tego albo jak się razem spotkały albo dlaczego są tym kim są. Kreska cartoonowa bardzo przyjemna dla oka. U nas i we Francji narazie 3 tomy, ale mam nadzieję że będą dalej wydawane bo w kategorii komiksu rozrywkowego są tym czym mają być. Ocena 7,5/10

Dziewczyny z Pillaru

Kto czytał Zakazany Port będzie wiedział o kim mowa. Problem z tą pozycją mam taki że to dopiero zaledwie połowa historii, mieliśmy dwa rozdziały dotyczące dwóch dziewczyn June i Lizzie, a jeszcze w kolejce czeka Amy i Cinnamon. Dodatkowo jest pewna intryga zaszyta w pierwszym tomie jedna dotycząca obecnego Kapitana "Last Chance" i kolejna o dziewczynie próbującej dotrzeć do swojego brata stacjonującego w Indiach, z tym że oba wątki są tylko małym przerywnikiem i w zasadzie po przeczytaniu tego tomu nie ma żadnej konkluzji. W porównaniu do Zakazanego Portu tutaj historia jest bardziej przyziemna nie ma żadnych wątków fantastycznych co zaliczam do plusów, ale fakt że to tylko połowa historii nie pozwala mi ocenić obiektywnie całości i żałuję że teraz ją przeczytałem. W tym momencie daję 7/10 ale ocena może równie dobrze polecieć w dół po przeczytaniu kolejnego tomu.

Offline ryba

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2924 dnia: Cz, 21 Listopad 2024, 13:47:17 »
Siberia 56
 Zarzuty co do tego co przez 100 lat robiły wszystkie zmiany fazy prekolonizacji nie jest największą wadą komiksu. Można przyjąć że byli skupieni na budowaniu tej twierdzy jak tylko znaleźli bezpieczne miejsce. Wychodzenie na zewnątrz które przypominało grę w rosyjską ruletkę nie otrzymywało priorytetu, a ich rozpoznanie planety skupiało się tylko na skanach, ale to tylko takie gdybanie. W 6.5/10
Ale taka argumentacja przeczy temu jak niby ważna jest ta planeta dla tej korporacji. Z budowli poznaliśmy stację i jedną wieżę. Lokalizację stacji znalazła chyba druga zmiana o ile dobrze pamiętam?  To trochę mało jak na 100 lat. Myślałem nawet przez chwilę, że specjalnie nie informowali przybywających o ciężkich warunkach, żeby ich nie odstraszyć od podjęcia tej pracy, to chyba miało by  więcej sensu. Wiesz, jednak ten brak informacji o planecie miał duże znaczenie dla przybywającej zmiany.