Kłaniam się!
w ostatnim czasie przeczytałem:
Sztandar Czarnej Gwiazdy - opowieść o rasizmie, wojnie, a także pierwszej fladze Stanów Zjednoczonych. Komiks graficznie robi piorunujące wrażenie. Powiększony format sprzyja podziwianiu prac rysownika. Ilustracje są szczegółowe i realistyczne. Sama fabuła jest wciągająca i angażująca, ale pomimo faktu, że nie mogłem oderwać się od lektury to mam poczucie niedosytu. Zabrakło mi odrobiny więcej akcji i rozwinięcia postaci. Nie wiem kim byli główni bohaterowie, jaką mieli przeszłość, co ich motywowało i jak trafili do wojska. Zabrakło mi większej podbudowy. Z drugiej strony podobała mi się historia z przeszłości, która opowiadała o pierwszej fladze USA. Komiks wart przeczytania. Angażuje i skłania do refleksji nad istotą rasizmu i problemami Afroamerykanów. - 7/10
Hoka Hey! - Szalenie ciekawy i poruszający komiks, który opowiada o wolności, tradycji, poszukiwaniu siebie, przynależności i tożsamości etnicznej, rasizmie, a także wspaniałej kulturze rdzennych mieszkańców Ameryki. Dzieło francuskiego artysty o pseudonimie Neyef to obok "Skalpu" mój ulubiony komiks poświęcony tematyce Indian. Bardzo dobrze mi się go czytało (i oglądało),a na samym końcu razem z głównym bohaterem, dumnie wykrzyczałem okrzyk "Hoka Hey"! 8,5/10
Sandman: Przebudzenie - pożegnanie z Morfeuszem. Moim zdanie niepotrzebne bo finał poprzedniego tomu uważam za idealną klamrę, która spaja całą historię o Śnie. Graficznie jest przeciętnie, scenariusz momentami ze mną rezonował, momentami nie. Pogrzeb i historia Hoba Gadlinga dostarczyły mi sporej ilości frajdy, ale reszta komiksu trochę mnie zmęczyła. 6,5/10
Na półce wstydu zalegają mi fantastyczne tytuły. Nie odfoliowałem jeszcze dwóch tomów "Blasta", które kupiłem przedpremierowo. Ciągle czekam na idealny moment żeby pochłonąć całość. W kolejce do przeczytania czekają również: The Good Asian - Dobry Azjata, Król rozpustników, Sandman Uwertura, drugi tom Parkera, 1629, 100 naboi (tutaj czekam na dodruk tomu III) i wiele innych.
Korzystając z okazji życzę sobie i wam żebyście znaleźli czas na czytanie komiksów (i nie tylko), żeby półki wytrzymywały ich ciężar, a w portfelu zawsze znalazły się środki na kolejne tytułu!