Dziki Zachód - 1 - Calamity Jane
oraz
Dziki Zachód - 2 - Dziki Bill
Nabyłem, podobnie jak wiele innych tego typu pozycji, z racji sentymentu jakim darzę ów okres w dziejach ludzkości kiedy to w Polsce trwała szarość kolejnej dekady zaborów i powstań, a w Stanach niewolnictwo, wojna domowa i wszystko co potem nastąpiło. Zazwyczaj się rozczarowuję, a to kreską, a to historią, a to wszystkim po trochu, odkładam na półkę, zapominam lub odsprzedaję.
Tu jest dobrze, miejscami zaskakująco bardzo dobrze. Nie rewelacyjnie, ale bynajmniej nie uwłaczająco czy żenująco. Historie może nie są skomplikowane, ale chociaż emocjonalnie dojrzałe, czego temu gatunkowi często brakuje. Obie historie się ze sobą troszkę łączą, oddalają, po czym znów troszkę zazębiają - trzeba pamiętać, że to dopiero początek opowieści. Po prawdzie, jeśli będą one toczone w tym tempie, niespiesznym, ale też nienużącym, to przydałoby się ich z dziesięć, by to dobrze opowiedzieć. Póki co mamy dwie, i kolejne dwie w zapowiedziach. Oczywiście gro roboty po stronie dobrego wrażenia robią rysunki i kolory - bardzo dobre rysunki i świetnie dobrane kolory. Tutaj duże brawa. Samo wydanie też niczego sobie, twarda okładka, dobry papier.
Ogólnie - dla fanów tego okresu pozycja w moim odczuciu obowiązkowa, dla pozostałych po prostu solidna porcja komiksu. Z drugiej strony historia nie jest skończona, więc nie ma pośpiechu - spokojnie można poczekać na kolejne dwa tomy, a może i więcej. Chociaż w czasach gdy ceny komiksów co miesiąc są wyższe o 10% to mając nadwyżki gotówki można to spokojnie dorzucić do listy.